Mimo wybuchu wojny na Ukrainie zagraniczne inwestycje w polskie start-upy nie zwolniły – pisze „Rzeczpospolita”.

Według informacji dziennika w pierwszym kwartale 2022 r. innowacyjne spółki w naszym kraju pozyskały niemal 1,2 mld zł finansowania, czyli o 150 proc. więcej niż rok wcześniej w tym samym okresie. Co więcej, jest to rekordowe otwarcie roku w polskim rynku venture capital. Dla porównania w całym 2021 r. w polskie start-upy zainwestowano łącznie ponad 3,6 mld zł, a jeszcze w 2011 r. zaledwie 124 mln zł. Wyniki są bardzo dobre, ale eksperci sugerują ostrożność.

– Istnieje wiele realnych scenariuszy. Pozytywne zakładają relokację ukraińskich start-upów i zasilenie bazy programistów. Z kolei negatywne mogą objawić się ograniczeniem dopływu zagranicznego kapitału – powiedział na łamach „Rz” Maciej Ćwikiewicz, prezes PFR Ventures.

Dziennik wskazuje, że jak dotąd ziszcza się scenariusz pozytywny polegający na przyciąganiu ukraińskich start-upów i zapełnianiu deficytu programistów w Polsce ekspertami IT z Ukrainy.

„Co warto podkreślić, rosyjska inwazja nie zraziła zagranicznych inwestorów – koinwestycje polskich funduszy z tymi z innych krajów rok temu stanowiły jedną piątą transakcji. Obecnie to już niemal połowa” – wskazano w artykule.

Źródło: Rzeczpospolita

Poprzedni artykułBojkot „rosyjskich” firm to mit
Następny artykułNowa trasa kolejowa z Chin do Niemiec omija Rosję