Firma Biliński z Konstantynowa Łódzkiego, która produkuje odzież dla Wojska Polskiego, przez drożejący gaz boi się o swoją przyszłość – donosi Business Insider Polska.

Pexels.com

Firma Biliński zatrudnia ok. 300 osób i produkuje odzież oraz bieliznę dla Ministerstwa Obrony Narodowej oraz struktur NATO. W związku z planowanymi podwyżkami taryf za gaz, od stycznia 2023 r. rachunek przedsiębiorstwa za ten surowiec może wzrosnąć – w optymistycznym scenariuszu – aż 12-krotnie, a w pesymistycznym – nawet 16-krotnie! Według informacji Business Insider Polska dzisiaj Zakład Włókienniczy Biliński płaci za gaz ok. 1 mln zł miesięcznie.

Właściciel firmy Kamil Biliński w rozmowie z Business Insider zdradził, że aktualnie jego przedsiębiorstwo wstrzymało rekrutację, ale niewykluczona jest też redukcja załogi.

– Nasza firma jest podwykonawcą odzieży i bielizny dla MON, a także dla struktur NATO oraz m.in. dla służb policyjnych i pogotowia w Szwecji. Można więc powiedzieć, że mamy znaczenie strategiczne. Jeśli zatrzymamy produkcję, może być problem z dostarczaniem mundurów dla wojska – powiedział przedsiębiorca.

Zakład, ze względu na brak możliwości negocjacji z PGNiG, szuka teraz sposobów na przetrwanie gorszych czasów, a wśród pomysłów jest np. wykorzystanie gazu LPG lub wytwarzanie pary przemysłowej przez opalanie pieców olejem opałowym.

Z firmą Biliński współpracuje ok. 250 innych przedsiębiorstw, więc jej ewentualny upadek odbiłby się negatywnie na większej liczbie biznesów.

Źródło: Business Insider Polska

Poprzedni artykułJaka lekcja dla współczesnych tak naprawdę płynie z epoki Gorbaczowa?
Następny artykułSystemem kaucyjnym w góry plastiku i szkła