Za niecałe 20 dni w Portugalii odbędą się wybory parlamentarne. I chociaż sondaże przewidują zwycięstwo socjalisty Antonia Costy, nie bez znaczenia jest wzrost poparcia dla partii będących na prawo od niego.

Faworytem w nadchodzących wyborach niezmiennie pozostaje Partia Socjalistyczna Antonia Costy utrzymująca poparcie na poziomie 38 proc. Jednak, jak podaje kanał telewizyjny RTP i gazeta „Publico”, jej przewaga topnieje. W ostatnim sondażu opozycyjna PSD (reprezentująca poglądy bardziej centrowe) zdobyła 32 proc. głosów, czyli o 3 punkty procentowe więcej w porównaniu z badaniem przeprowadzonym w listopadzie.

Nie zmienia to faktu, że eksperci, kreśląc powyborczy krajobraz w Portugali, nie mają złudzeń – większych zmian nie należy się spodziewać, wskazując na rozdrobnienie polityczne i brak wyraźnej większości partii zwycięskiej. Oznacza to konieczność nawiązania koalicji, a z tym może być trudno, zwłaszcza że na portugalskiej lewicy trwa wojna wszystkich ze wszystkimi.

Do przyspieszonych wyborów parlamentarnych w Portugalii doszło na skutek braku poparcia dla ustawy budżetowej na 2022 rok. Dotychczasowi sojusznicy partii Antonia Costy zdecydowali się zagłosować przeciwko ustawie, a tym samym przyczynili się do upadku socjalistycznego gabinetu.

Coraz więcej Portugalczyków rozważa możliwość oddania głosu na partie centrowe i prawicowe z obawy przed kolejnymi przedterminowymi wyborami parlamentarnymi, na co zwrócił uwagę podczas sobotniej debaty telewizyjnej lider PSD Rui Rio. – Czy tego chcą Portugalczycy, żebyśmy żyli od jednych przedterminowych wyborów do kolejnych? – pytał, przypominając okoliczności upadku rządu Costy. W trakcie spotkania Rio odniósł się także do coraz bardziej odczuwanego w portugalskim społeczeństwie poczucia stagnacji kraju. Jego zdaniem sześć lat rządów socjalistycznych doprowadziło do zastoju gospodarczego wynikające z braku przeprowadzenia niezbędnych reform. – Potrzebujemy nowego rządu, który miałby odwagę przeprowadzać reformy w różnych sektorach. Nowego rządu, różniącego się od socjalistycznego, który w ciągu ostatnich sześciu lat nie dbał o kraj ze względu na ciągłe szukanie poparcia u skrajnie lewicowych wyborców – dodał.

PSD cieszy się największym poparciem w najbiedniejszych regionach Portugalii. To właśnie do tego elektoratu Rui Rio kierował większą część swojego wystąpienia, zachęcając przy tym wszystkich niezdecydowanych do udziału w głosowaniu.