Aż o 18,8 procent wzrosły długoterminowe zobowiązania emerytalne wobec unijnych urzędników, polityków i sędziów.

Ich wartość na koniec 2020 roku sięgnęła poziomu 116 mld €, podczas gdy rok wcześniej było to 97,7 mld €. Najwięcej (100,7 mld €) przypada unijnym urzędnikom. Dla sędziów, komisarzy i polityków jest to 2,3 mld €. 12,9 mld € wynoszą wydatki na ich ubezpieczenie zdrowotne.

Kilka miesięcy temu opublikowano raport, zgodnie z którym emerytury zachowali nawet urzędnicy, którzy zostali zwolnieni za nadużycia seksualne, kradzież, nieusprawiedliwione nieobecności w pracy, odmawiali wykonywania swoich obowiązków czy nie stosowali się do zasad hierarchii obowiązujących w swoich instytucjach. Niektórym z nich jedynie obniżono świadczenia na pewien czas.

Jednym z beneficjentów unijnego systemu emerytalnego będzie Donald Tusk. Były przewodniczący Rady Europejskiej zarabiał podczas pełnienia tego stanowiska równowartość 105- 130 tys. PLN. Po osiągnięciu wieku 65 lat (czyli za kilka miesięcy) otrzyma z tego tytułu emeryturę w wysokości 21 tys. PLN. Do tego dojdzie świadczenie z racji innych pełnionych funkcji w Polsce, które sięgną 9 tys. PLN. Tym samym jego emerytura będzie najwyższym tego typu świadczeniem w naszym kraju.

Bild, Daily Telegraph, money.pl, Super Express