NULL

W czwartek opublikowano raport "The rating giants”, w którym stwierdzono, że niska rentowności niemieckich banków w ciągu 12-18 miesięcy nadal będzie spadać wraz ze spadkiem dochodu odsetkowego netto. Tradycyjne banki komercyjne, a zwłaszcza instytucje finansowe, będą walczyć o zwrot kosztów w warunkach utrzymujących się niskich stóp procentowych, mimo że rezerwy są obecnie na niskim poziomie. Ponure prognozy pojawiły się dzień po tym, jak Europejski Bank Centralny ostrzegł, że spadek rentowności banku stanowi jedno z największych zagrożeń dla wzrostu gospodarczego w strefie euro.

Poważne obawy zasygnalizował przedstawiciel niemieckiego banku centralnego. – Widzimy, że ryzyko kredytowe jest bagatelizowane, a patrząc na dany problem w perspektywie czasu, można stwierdzić, że jest to jeden ze słabszych punktów niemieckiej gospodarki – przyznała wiceprezes Bundesbanku Claudia Buch.

Agencja Moody’s podkreśla, że mniejsze banki finansowane z depozytów ucierpią najmocniej podczas wyceny papierów wartościowych przy niższych stopach procentowych, gdyż oprocentowanie detalicznych depozytów w praktyce wynosi blisko 0 proc.

Na spotkaniu Handelsblatt Banking we Frankfurcie we wrześniu, dyrektorzy generalni dwóch największych banków w Niemczech ostrzegali przed poważnymi skutkami niskich stóp procentowych banków centralnych. Rosnące stopy są dobre dla banków, ponieważ pozwalają im pożyczać pieniądze inwestorom. Natomiast niższe stopy procentowe ograniczają zdolność banku do osiągania zysków, zwiększając nacisk na marże. Stopa depozytowa Europejskiego Banku Centralnego wynosi obecnie -0,5% i jest najniższą w historii.

Europejski Bank Centralny postanowił wprowadzić najnowszy pakiet środków, tzw. ,,dwupoziomowy”, polegający na zwolnieniu części depozytów bankowych obecnie ustalonych na poziomie sześciokrotności ich rezerw obowiązkowych wraz z ich opłatami. Dane z Picket Wealth pokazują jednak, że zwolnienie przyniosłoby jedynie roczną oszczędność w wysokości 3,1 mld euro (3,4 mld USD) dla całego systemu bankowego strefy euro. W czwartkowym raporcie stwierdzono, że zwiększenie depozytów klientów okazuje się kosztowne dla niemieckich banków, a brak alternatywnych instrumentów o stałym dochodzie i ogólna niechęć inwestorów do inwestycji kapitałowych doprowadziły do zwiększenia depozytów. W obliczu utrzymujących się niskich lub nawet ujemnych stóp, agencja Moody's zasugerowała, że niemieckie banki detaliczne coraz częściej rozważają wprowadzenie obciążenia ujemnych stóp dla dużych deponentów detalicznych. Agencja zasugerowała jednak, że zdolność spłaty pożyczkobiorców pozostanie wysoka ze względu na niskie stopy procentowe, silny rynek pracy oraz duży popyt wewnętrzny.

DL/CNBC.com