fbpx
niedziela, 14 lipca, 2024
Strona głównaPodatkiPowinna być jedna ustawa o podatku dochodowym dla wszystkich firm

Powinna być jedna ustawa o podatku dochodowym dla wszystkich firm

Z punktu widzenia sprawiedliwego systemu podatkowego nie ma dziś żadnych powodów, by w zależności od formy prowadzenia działalności gospodarczej obowiązywały różne zasady opodatkowania. Najwyższa już pora także na to, by oddzielić przepisy dotyczące opodatkowania pracy najemnej i działalności gospodarczej.

Jakiś czas temu politycy zapowiadali uchwalenie dwóch oddzielnych ustaw o PIT. Jednej dla osób indywidualnych i drugiej dla firm. W zamierzeniu miało to uprościć stosowanie przepisów. Niestety, ten pomysł – jak większość sensownych propozycji – pożył chwilę i umarł w mrokach zapomnienia. Niesłusznie.

Labirynt literowych indeksów

Obowiązujące obecnie przepisy ustawy o podatkach dochodowych są tak zabałaganione, że dla przeciętnego podatnika stały się zupełnie nieczytelne, co niestety najnowsza nowelizacja wynikająca z tzw. Polskiego Ładu tylko pogłębi.
Nie może być zresztą inaczej, skoro dziś ustawa o PIT składa się z setek artykułów o dość egzotycznych oznaczeniach. Coraz więcej artykułów ma bowiem swoje indeksy literowe – i tak np. art. 14 ma już nie tylko ust.1, ale także ustępy od 1a do 1o z indeksem „ja” po drodze. A to wcale nie rekordzista w tej ustawie, bo np. w art. 22 lista ustępów 1 kończy się indeksem „s”. Mamy też takie kwiatki, jak oznaczenie indeksem „ccc”. Sam art. 22 ciągnie się od tego bez indeksu aż do „art. 22p”. Dla art. 23 skończył się z kolei alfabet w „pierwszym przebiegu” stąd obecnie ostatni z art. 23 ma indeks „zf”. Do tego sama lista zwolnień ma około 200 pozycji (tyle różnego rodzajów dochodów jest z PIT wyłączonych), a lista wyłączeń z kosztów podatkowych nie jest bynajmniej krótsza.

Wcale nie lepiej wygląda to w przypadku drugiej ustawy dochodowej, czyli ustawy o CIT. Dlatego najwyższa już pora, aby przepisy te uporządkować tak, aby przepisy stały się czytelne i łatwe w stosowaniu przez ich głównych adresatów – podatników. Nie ma żadnych powodów, by przy okazji nie wrócić do pomysłu rozdzielnia przepisów adresowanych do pracowników najemnych oraz do przedsiębiorców, szczególnie że tych ostatnich mogłaby – i powinna – dotyczyć tylko jedna ustawa.

Firmy powinny być opodatkowane w jednym systemie

System podatkowy, skoro nie może być prosty, a wszystko wskazuje na to, że prostoty nie da się w tym przypadku osiągnąć z uwagi na złożoność zjawisk gospodarczych i społecznych, powinien być przynajmniej czytelny.

Taką czytelność mogłoby zapewnić nie tylko uporządkowanie obecnego bałaganu w przepisach (już chociażby tylko poprzez wprowadzenie prostej, ciągłej numeracji przepisów), ale także poprzez rozdzielenie prostszych z natury rzeczy regulacji dotyczących opodatkowania pracy (ale nie tylko umów o pracę, ale każdej aktywności zawodowej mającej charakter pracy najemnej) od bardziej skomplikowanych przepisów dotyczących działalności gospodarczej.

W przypadku tej ostatniej, mimo różnic dzielących działalności jednoosobowe od działalności dużych firm, można byłoby się pokusić nawet o połączenie tego, co działalności gospodarczej dotyczy dziś w przepisach o PIT i ustawie o CIT. Już dziś bowiem wiele przepisów jest wspólnych i powtórzonych w obydwu ustawach. Można sobie zatem wyobrazić także i taką sytuację, w której uchwalana jest jedna wspólna ustawa o opodatkowaniu działalności gospodarczej, zawierająca przepisy wspólne oraz w kilku rozdziałach przepisy specyficzne dla poszczególnych grup podmiotów gospodarczych, takich jak np. działalność prowadzona jednoosobowo, spółki osobowe, spółki kapitałowe etc.

Zabieg taki sprawiłby, że przepisy stałyby się bardziej czytelne. Mógłby też być wstępem do ujednolicenia zasad opodatkowania działalności gospodarczej niezależnie od tego, w jakiej formie jest ona prowadzona. Obowiązujące dziś zasady niewiele bowiem mają wspólnego ze sprawiedliwością podatkową, skoro ta sama działalność może być w różny sposób opodatkowana w zależności od tego, jaką formę opłacania podatku wybierze przedsiębiorca. To tylko zmusza podatników, do nieustającego zastanawiania się nad tym, czy po kolejnej zmianie przepisów nie powinien przypadkiem takiej formy zmienić lub dokonać też jakichś innych zmian, np. w zakresie formy prowadzonej działalności (tak jak kiedyś wiele spółek z o.o. przekształciło się w bardziej korzystne podatkowo spółki komandytowe).

Nie ma też żadnych (z punktu widzenia sprawiedliwości podatkowej) powodów dla budowania w sferze podatkowej dziwnych przywilejów dla określonych kategorii działalności, tak jak np. Polski Ład robi to w przypadku informatyków, w tym twórców gier. Ci ostatni dobrze sobie radzili na rynku nawet bez tych przywilejów. Trudno zatem znaleźć uzasadnienie dla preferowania tych właśnie firm, tak jak nie do końca zrozumiałe jest głębsze sięganie do kieszeni firm jednoosobowych, przy równoczesnym budowaniu kolejnych przywilejów dla dużych firm z rynku finansowego.

Jeśli nie prosty, niech system będzie przynajmniej czytelny

W przypadku opodatkowania pracy najemnej, osobna ustawa dotycząca tylko takich źródeł dochodów byłaby przede wszystkim stosunkowo prosta, przynajmniej w tej części, która adresowana jest bezpośrednio do podatników. Nie ma się bowiem co spodziewać znaczących uproszczeń w przepisach adresowanych do płatników podatku dochodowego (czyli tych, którzy w imieniu podatnika podatki pobierają i odprowadzają na konto fiskusa). To jednak nie jest aż tak dużym problemem. I tu można by bowiem uczynić przepisy przede wszystkim bardziej czytelnymi.

Najważniejsze jest to, że przepisy stałyby się w ten sposób bardziej przyjazne dla przeciętnego odbiorcy, który nie musiałby już przedzierać się przez setki niedotyczących go przepisów, by znaleźć ten jeden, który właśnie do niego ma zastosowanie.

Przy okazji takiego porządkowania ustaw dochodowych, właściwe byłoby też pomyślenie nad tym, by nieco uprościć język przepisów. Założenie, że przepisy muszą składać się ze zdań wielokrotnie złożonych, zawiłych i napuszonych jest co najmniej wątpliwe, by nie powiedzieć, że wręcz fałszywe. Prosty język – język, którym posługują się adresaci przepisów, jest w tym przypadku nie tylko możliwy do zastosowania, ale także bardzo pożądany. Skoro mnie, jako obywatela, ma dotyczyć jakaś norma, to powinienem móc tę normę zrozumieć.

Takie porządkowanie przepisów pozwoliłoby także na rzecz absolutnie konieczną, czyli ujednolicenie terminologii, którą posługują się przepisy. Z tym – niestety – jest obecnie różnie, czego dobrym przykładem jest wprowadzenie w nowelizacji wynikającej z Polskiego Ładu pojęcia kosztów działalności, podczas gdy obydwie ustawy dochodowe nie znają takiego terminu i posługują się, od początku swojego istnienia, pojęciem kosztów uzyskania przychodów. Chyba że ustawodawca ma w tym przypadku na myśli coś innego. Jeśli tak, to nie za bardzo wytłumaczył, co…

Marek Kutarba
Marek Kutarba
Prawnik i publicysta, ekspert w zakresie prawa podatkowego i finansów. Karierę zawodową rozpoczął od pracy w Izbie Skarbowej we Wrocławiu. Później związany z licznymi tytułami prasowymi, w tym największymi polskimi dziennikami gospodarczymi, w których pełnił funkcje redakcyjne i publikował na tematy podatkowe i gospodarcze. Autor książek i praktycznych poradników z zakresu prawa podatkowego. Obecnie właściciel firmy doradczej specjalizującej się w zarządzaniu finansowym i restrukturyzacji kosztów oraz kontent marketingu i litigation PR.

INNE Z TEJ KATEGORII

W tym roku Dzień Wolności Podatkowej przypada jeszcze później niż w roku ubiegłym!

Już po raz trzydziesty pierwszy Centrum im. Adama Smitha oblicza Dzień Wolności Podatkowej. W tym roku przypada on w piątek 28 czerwca, dopiero w 180 dzień roku! Na opłacenie wszystkich danin, czyli podatków, niezależnie od tego, jak się nazywają, w tym opłat i składek, które są przymusowe, pracujemy 179 (sto siedemdziesiąt dziewięć) z 366 dni, czyli o 8 dni dłużej niż w roku 2023.
5 MIN CZYTANIA

Szykują nam nowy podatek. Efektem będą drastyczne podwyżki cen gazu, węgla i paliwa

Jak informuje „Rzeczpospolita”, węgiel będzie droższy nawet o połowę, a olej napędowy o ponad 50 gr na litrze. Taki będzie efekt wprowadzenia przez rząd nowego podatku wynikającego z unijnej dyrektywy o systemie handlu emisjami gazów cieplarnianych. Jej uchwalenie ma nastąpić do końca 2024 r.
2 MIN CZYTANIA

Apel rzecznika MŚP do premiera w sprawie składki zdrowotnej

Adam Abramowicz, rzecznik małych i średnich przedsiębiorców, zwrócił się do premiera Donalda Tuska z listem dotyczącym dwóch szczególnie ważnych dla przedsiębiorców zapowiedzi rządu.
2 MIN CZYTANIA

INNE TEGO AUTORA

Podatek liniowy już nie tak popularny

W ciągu zaledwie roku, w wyniku zmian wprowadzonych Polskim Ładem, liczba podatników liniowego PIT zmalała o więcej niż jedną trzecią, a zapłacony przez nich podatek o jedną piątą. Równocześnie wzrosła tzw. efektywna stawka opodatkowania.
4 MIN CZYTANIA

Wydatki na wdrożenie KSeF można odliczyć podwójnie

Koszty związane z implementacją oprogramowania koniecznego do komunikacji z Krajowym Systemem e-Faktur mogą spełniać kryteria prac badawczo-rozwojowych (B+R), co umożliwia odliczenie kosztów kwalifikowanych w ramach ulgi na badania i rozwój. Taki wniosek wynika z interpretacji podatkowej wydanej przez Dyrektora KIS w styczniu 2024 r.
4 MIN CZYTANIA

Niepełny miesiąc pracy nie wpływa na potrącenia komornicze

Praca przez część miesiąca nie wpływa na kwotę wolną od potrąceń komorniczych. Jeśli pracownik jest zatrudniony na pełnym etacie, ale nie przepracował pełnego miesiąca (np. z powodu ustania stosunku pracy w trakcie miesiąca), obowiązujące przepisy nie pozwalają na zmniejszenie kwoty wolnej od potrąceń w ramach egzekucji komorniczej.
3 MIN CZYTANIA