USA i Japonia zamierzają utworzyć sojusz, który będzie stanowił przeciwwagę dla potęgi Państwa Środka.

Szef amerykańskiej dyplomacji Antony Blinken oraz sekretarz handlu Gina Raimondo i ich japońscy odpowiednicy uzgodnili, że gwałtowne i odwetowe praktyki gospodarcze Chińskiej Republiki Ludowej są argumentem za  koordynacją wzajemnych przedsięwzięć i zdecydowanej reakcji.

Yoshimasa Hayashi – minister spraw zagranicznych Japonii, zwraca uwagę, że skuteczność działań Tokio i Waszyngtonu wobec nieuczciwych i nieprzejrzystych wykorzystywań wpływów gospodarczych wymaga wspólnego stanowiska w dziedzinach dyplomacji, bezpieczeństwa i gospodarki. Jego zdaniem USA i Japonia, jako największe demokratyczne gospodarki świata, powinny konsultować strategiczne posunięcia, które będą wymierzone w nieprzewidywalne podmioty na arenie międzynarodowej. Jednocześnie obowiązkiem obydwu państw jest dostarczenie dowodów na to, iż przyjęty przez nie model społeczno- gospodarczy jest najlepszą z możliwych dróg do dobrobytu, stabilności i bezpieczeństwa.

Powyższe deklaracje padły podczas spotkania amerykańsko-japońskiego Komitetu Konsultacyjnego ds. Polityki Gospodarczej. Jego celem jest koordynacja wspólnych wysiłków na rzecz „zwiększenia konkurencyjności i odporności naszych gospodarek”.

Chociaż najważniejsi decydenci z obydwu państw wstrzymują się przed używaniem tego terminu, to niektórzy niżsi rangą amerykańscy politycy twierdzą, że zacieśnienie wymierzonej w Chiny współpracy Japonii i USA może być początkiem powstania „gospodarczego NATO”.

washingtonexaminer.com

Poprzedni artykułBank centralny Szwajcarii zanotował największą stratę od… 115 lat!
Następny artykułCzy Ameryka wpadła już w recesję?