Sytuacja kobiet w małych i średniej wielkości firmach nie jest tak zła, jak przed dziesięciu laty, a ponad połowa przedsiębiorców twierdzi, że w ich firmie prowadzona jest polityka zrównywania szans kobiet i mężczyzn. Najczęściej sprowadza się ona do wyrównywania płac. Stosowanie tak zwanych parytetów na stanowiskach dyrektorskich i kierowniczych w Polsce nie jest popularne.

Ron Lach/Pexels

O tym, że sytuacja kobiet w miejscu pracy jest lepsza niż jeszcze dziesięć lat temu jest przekonanych 60 proc. respondentów badania przeprowadzonego w 2021 r. na zlecenie Pracuj.pl. Jednak aż 42 proc. przebadanych kobiet nie sądzi, by obie płcie miały już równe szanse w swoim miejscu pracy. Jak naprawdę wygląda sytuacja w polskich firmach?

Im mniejsza firma, tym kobietom gorzej

Ciekawe spostrzeżenie przynosi badanie Bibby MSP Index, z którego wynika, że im mniejsza jest firma, tym niższy priorytet ma w niej kwestia równości płci. O pomyłce raczej nie ma tu mowy, bo wzięto do badania reprezentatywną grupę małych i średnich firm. Niemniej ponad połowa właścicieli i prezesów mniejszych firm przekonuje, że jest u nich prowadzona polityka zrównywania szans kobiet i mężczyzn. Co to w praktyce oznacza?

Najwięcej przedsiębiorców deklaruje wdrażanie polityki równych płac dla kobiet i mężczyzn na tych samych stanowiskach – nawet dwie trzecie badanych potwierdziło, że płace kobiet i mężczyzn są w ich firmach zrównane. Jednak tylko 26 proc. firm biorących udział w badaniu Bibby MSP Index twierdzi, że ma ustalony parytet na stanowiskach dyrektorskich i kierowniczych i próbuje zatrudniać dokładnie tyle samo kobiet co mężczyzn. Tak zwane parytety nie są więc w polskich firmach popularne. Za to już 23 proc. właścicieli firm zachęca mężczyzn do korzystania z urlopów tacierzyńskich, a co piąta firma prowadzi programy mentorskie, szkoleniowe i rozwoju zawodowego dla kobiet.

Unia chce wyrównać wyrównane

Chociaż do polskiego Kodeksu pracy ma zostać implementowana unijna dyrektywa „work-life balance” Unia Europejska już jest pod tym względem z Polski zadowolona. Jesteśmy podobno bardzo blisko osiągnięcia wymarzonej przez nią równowagi, jeśli chodzi o odsetek kobiet i mężczyzn na stanowiskach kierowniczych. Mężczyźni stanowią tylko nieco ponad połowę zatrudnionej kadry zarządczej. Dotyczy to – co warto podkreślić – wszystkich jej szczebli: od kierowników przez dyrektorów po prezesów firm, a nie tylko samych stanowisk „prezesowskich”.

Czy zarządzanie ma płeć?

Zdaniem Zofii Dzik, impact inwestorki, założycielki i prezeski Instytutu Humanites, styl zarządzania nie zależy od płci. Można z łatwością znaleźć przykłady apodyktycznych, jak i empatycznych, liderów kobiet i mężczyzn.

– W dzisiejszym zmiennym świecie dobry lider, niezależnie od płci, powinien poszerzać swoje umiejętności i mieć zdolność elastycznego poruszania się po szerokiej osi stylów przywództwa, od dyrektywności po empatię, w zależności od kontekstu i potrzeb danej sytuacji. Oprócz stylu ludzie dziś potrzebują przede wszystkim liderów, którzy nie postępują według podwójnego systemu wartości – uważa Zofia Dzik.

Gdzie leży źródło sukcesu?

Przyczyn nadal zdarzającego się nierównego traktowania kobiet i mężczyzn w firmach należy szukać nie tylko w legislacji czy wewnętrznych regulacjach, ale także w stereotypach.

– Wierzę jednak, że jesteśmy na dobrej drodze. Młode pokolenia stawiają pracodawcom zupełnie inne wymagania niż ich rodzice czy dziadkowie. Młodzi chcą robić ciekawe, dobre rzeczy, czuć się w pracy swobodnie, być sobą, realizować pasje i wykorzystywać talenty – i to niezależnie od płci, poglądów, koloru skóry, preferencji seksualnych czy wyznania – uważa Dominika Bettman z CEO Microsoft Polska, orędowniczka nowych technologii i zrównoważonego biznesu.

Niewątpliwie potrzeba nam firm, w których człowiek po prostu czuje się dobrze i może rozwijać swoje pasje. Sukces najszybciej osiągają te przedsiębiorstwa, w których pracują zadowoleni ludzie. Zarówno kobiety, jak i mężczyźni.

Poprzedni artykułUnia Europejska wprowadza jawność wszystkich wynagrodzeń
Następny artykułKomisja Europejska chce usprawnić pobieranie podatku VAT