Odnotowane rosnące bezrobocie wciąż jeszcze nie ma dramatycznych rozmiarów, ale hamuje wzrost wynagrodzeń. Przedsiębiorcy sektora MŚP niechętnie zwalniają, nie są jednak skłonni podwyższać wynagrodzenia; na razie wolą je tylko planować.

Styczniowe dane pokazują wzrost stopy bezrobocia rejestrowanego do poziomu 6,5 procent. W końcu stycznia tego roku liczba bezrobotnych w Polsce wyniosła ponad milion osób, wzrastając – w porównaniu do stanu z końca roku 2020 – o 43,2 tys.

Jarosław Gowin, szef Ministerstwa Rozwoju, Pracy i Technologii komentując (dla PAP) te dane ocenia, że na rynku pracy widać już pierwsze negatywne skutki pandemii. Według niego stanowi to argument za przyspieszeniem rozmrażania branż dotkniętych ograniczeniami.

Nie wiemy, co będzie dalej

Blisko połowa przedsiębiorców jeszcze w grudniu oceniała swoją kondycję finansową jako dobrą lub bardzo dobrą, jako przeciętną – 40 proc., a jako złą lub bardzo złą – 7 proc.; tak wynikało z ogólnopolskiego badania „Plany pracodawców” z grudnia 2020 roku.

Na podwyżki, tym bardziej te znaczące, pracownicy firm nie mogą jednak liczyć. Z grudniowych deklaracji wynikało, że wynagrodzenia aż w trzech czwartych przedsiębiorstw pozostaną bez zmian. Właściciele firm przyjęli pozycję wyczekującą nie wiedząc, co będzie dalej z zamrażaniem gospodarki. Tylko w 16 proc. firm planowano podwyżki, ale cięcia pensji, szczęśliwie, jedynie w 3 proc. Teraz sytuacja nieco „drgnęła”. Dla pracowników – odrobinę na lepsze. „Obecnie ponad połowa firm zapowiada podwyżki. Niemniej, są to głównie te z kapitałem zagranicznym. Już teraz płacą o prawie 20 proc. lepiej, niż polskie” – wynika z opublikowanych właśnie informacji firmy „Sedlak&Sedlak” badającej rynek pracy.

Gdzie jest praca?

– Branża logistyczna jest obecnie synonimem zatrudnienia. Wiele osób postanowiło w ostatnich miesiącach przebranżowić się i rozpocząć pracę właśnie w logistyce – twierdzi Agata Boroń z DHL Parcel.
– W zeszłym roku popyt na usługi kurierskie rzeczywiście było dużo większy, niż ktokolwiek mógł przewidywać – zauważa z kolei Anna Franke z GLS Poland.

Sprzedaż zdalna, informatyka oraz branża dostarczania przesyłek przeżywają swoje najlepsze od wielu lat dni. Tym trudniej zrozumieć problemy np. Poczty Polskiej, która zamierza zwolnić nawet dwa tysiące pracowników.

źródło: materiały prasowe Randstad