Konfederacja Lewiatan wspólnie ze Związkiem Pracodawców Prywatnych Mediów twierdzą, że rezygnacja z radia nadawanego analogowo zaszkodzi polskiej radiofonii.

Radio
Pexels.com

Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji rozpatruje rezygnację z rozpowszechniania analogowych programów radiowych w paśmie FM już do 2030 r. Wówczas emisja radiowa miałaby być nadawana wyłącznie w cyfrowym systemie DAB+.

Według branży radiowej takie rozwiązanie zaszkodziłoby radiofonii i dlatego Związek Pracodawców Prywatnych Mediów wspólnie z nadawcami radiowymi widzą potrzebę utworzenia specjalnej grupy roboczej z ich udziałem, która wypracowałaby rozwiązania transformacji cyfrowej, które byłyby akceptowalne dla regulatora i uczestników rynku radiowego.

Konfederacja Lewiatan wskazuje, że choć kraje europejskie uznały technologię DAB+ za jedyny standard mogący zastąpić technologię analogową, to większość państw nie tylko nie zdecydowała się na wdrożenie radia cyfrowego, ale nawet nie podała ostatecznej daty zaprzestania nadawania analogowego. Ma to być efekt „ostrożności i rozwagi” regulatorów, którzy obserwują rynek nadawców cyfrowych.

Według Konfederacji Lewiatan i ZPPM nagła rezygnacja z tradycyjnego sposobu odbioru radia nie spowoduje, że ludzie przejdą na format cyfrowy, ale zmusi ich do ucieczki do innych kanałów komunikacji.

„Jakakolwiek próba stanowczego wyznaczania obecnie daty rezygnacji z radia analogowego jawi się jako działanie nieuprawnione i destrukcyjne, które może spowodować nieodwracalną deprecjację polskiej radiofonii, która teraz może być wzorem dla innych krajów” – podsumowują przedstawiciele pracodawców.

Poprzedni artykułFirmy tracą na przerwanych łańcuchach dostaw
Następny artykułUE myśli nad nowych haraczem