fbpx
poniedziałek, 26 lutego, 2024
Strona głównaKrajPremier Morawiecki: To będzie potężny impuls dla Polski

Premier Morawiecki: To będzie potężny impuls dla Polski

125 miliardów euro w bezzwrotnych dotacjach i 34 miliardy euro pożyczek na korzystnych warunkach – tak dla Polski łącznie przekładają się ustalenia unijnego szczytu. Są to pieniądze z funduszu odbudowy oraz unijnego budżetu na lata 2020-2027.

– To potężny zastrzyk, potężny impuls. Postawiliśmy weto nie tylko dla skąpstwa, ale również dla tych, którzy chcieli podziału Europy na Europę słabszą i wyżej rozwiniętą, na postkomunistyczną i taką, która miała więcej szczęścia w historii – powiedział premier Mateusz Morawiecki. – Polska będzie jednym z najszybciej rozwijających się krajów Europy.

Jak dodał szef rządu, trwające od czwartku negocjacje były „twarde i wyczerpujące”.
– Najbliższych sojuszników mieliśmy w państwach grupy wyszehradzkiej na czele z Węgrami, ale zawarliśmy też 10 innych sojuszy, których ustalenia zostały dotrzymane m.in. przez Niemcy i Francję. Nie jesteśmy już tymi od poklepywania po plecach, ale tymi, którzy współdecydują – relacjonował Mateusz Morawiecki.

Na co Polska przeznaczy pieniądze z funduszu odbudowy? – Na infrastrukturę, innowacyjność, badania, rozwój wdrożeń i rozwój cyfrowy – wyliczał premier.

– To konkretne pieniądze, które mogą wesprzeć najbardziej potrzebujące regiony. Wyrównywanie poziomu to jedno z fundamentalnych zadań, bo chcemy realizować europejską zasadę zrównoważonego rozwoju – dodał wicepremier Jacek Sasin.

Najwięcej emocji wzbudza kwestia powiązania wypłat dla Polski ze sprawą praworządności. Według Morawieckiego, w ostatecznych konkluzjach szczytu takiego powiązania nie ma.

– Nie ma bezpośredniego połączenia z oceną praworządności – oświadczył premier. Jak dodał „jest przekonany”, że w Polsce nie ma problemów z praworządnością. Tyle że wielu europejskich polityków zaraz po zakończeniu szczytu prezentowało odmienne stanowisko.

– Po raz pierwszy jednym z kryteriów będzie praworządność – mówił szef Rady Europejskiej Charles Michel na konferencji prasowej po ogłoszeniu porozumienia. Powiązanie z art. 2 Traktatu o UE podkreślali również szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen oraz prezydent Francji Emmanuel Macron.

– Mechanizm, który ma być wypracowany, i tak będzie podlegał „walidacji Rady Europejskiej”. A więc Rada Europejska jednomyślnie ma się na to zgodzić. Bez zgody Węgier, bez zgody Polski, bez zgody Grupy Wyszehradzkiej nic się tutaj nie zadzieje – odpowiadał polski premier.

O tej kwestii mówił także minister w KPRM Michał Dworczyk. – Na tym właśnie polegała ta nieuczciwość, ten pomysł na możliwość szantażowania mniejszych państw, żeby właśnie te kryteria były nieprecyzyjne. To udało się wszystko zablokować. Znalazły się zapisy, które de facto są nie do zrealizowania, ponieważ jest wymagana jednomyślność Rady Europejskiej, jeżeli w ogóle miałby być poruszany temat praworządności, no a jak wiemy, taki zapis już istniał, dlatego że między innymi artykuł 7 nie został wobec Polski nigdy uruchomiony ze względu na to, że ta jednomyślność była wymagana. No to w konsekwencji uważam, że jesteśmy tutaj w sposób odpowiedni zabezpieczeni nie tylko jako Polska, ale cała unia, nasz region może w szczególności – stwierdził Dworczyk w Polskim Radiu 24.

O tym, że transfery nie będą powiązane z kwestiami oceny praworządności mówił także premier Węgier Wiktor Orban na wspólnej konferencji z polskim szefem rządu. Według niego „chciano zapoczątkować nowy reżim” – bo „nie była to modyfikacja już obowiązujących procedur, tematów czy przedsięwzięć”.

– Ich zamiarem było wprowadzić nowy reżim, czy też nowy instrument, mechanizm, który mógłby połączyć politykę i pieniądze, a my to zatrzymaliśmy. Nie ma już szans, by stworzyć taki reżim – zapewnił Orban.

Polska opozycja nie mówi jednym głosem w sprawie ustaleń szczytu. Jedynie Lewica, jak na razie, skrytykowała urobek rządu po zakończeniu szczytu jednoznacznie wskazując, że wypłaty dla Polski będą uzależnione od oceny praworządności. A i PSL i Platforma wypowiadały się znacznie łagodniej. Wicemarszałek Piotr Zgorzelski z PSL przyznał dość dyplomatycznie w Sejmie, że ustalenia „cieszą”, europoseł Andrzej Halicki z Platformy stwierdził, że premier Morawiecki przeprowadził dobre negocjacje, bo nie zerwał rozmów.

– Premier Morawiecki, i chciałbym powiedzieć, że bardzo dobrze, skapitulował przed takim dictum, które niektórzy mu podpowiadali, weto albo śmierć, jeżeli mowa o tej kwestii [praworządności], dlatego że w polskim interesie jest wynegocjowanie jak najpoważniejszych kwot, ale także w interesie całej wspólnoty jest przejrzystość w ich wydatkowaniu – mówił w radiowej Jedynce europoseł Halicki.

Opozycja po wynikach szczytu będzie miała problem. Dlaczego? Dlatego, że urobek finansowy dla Polski jest imponujący, a kwestie „wiązania z praworządnością” transferów są niejasne i niepewne i nie wiadomo, jakiej perspektywy czasowej miałyby dotyczyć. Nie pozwala to opozycji jednoznacznie krytykować rządu, bo trudno ludziom jasno wytłumaczyć dlaczego niby trzeba iść na wojnę z rządem, skoro wywalczył dla Polski tak wiele.

INNE Z TEJ KATEGORII

Wojna dyskontów uderza w producentów jaj

Wojna cenowa między dwiema wiodącymi sieciami handlowymi w Polsce, które sprzedają jaja poniżej ceny zakupu, uderza w producentów.
2 MIN CZYTANIA

Polska posiada największe złoża srebra na świecie!

Polska jest czołowym światowym producentem wielu surowców, jednak szczególnie bogate są nasze złoża srebra.
< 1 MIN CZYTANIA

Bruksela odkręca kurek z miliardami euro dla Polski

Przebywająca z wizytą w Polsce szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen zapowiedziała odblokowanie unijnych środków dla Polski z Funduszu Odbudowy i Polityki Spójności.
< 1 MIN CZYTANIA

INNE TEGO AUTORA

Prezes PiS potwierdził informacje o rekonstrukcji rządu

Mateusz Morawiecki zostaje na stanowisku – oznajmił prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński. Tym samym przeciął liczne spekulacje medialne mówiące o odejściu premiera.
< 1 MIN CZYTANIA

Wielka opozycyjna koalicja? Na razie tylko puste hasło i nic więcej

Zjednoczona Opozycja pod przewodnictwem Rafała Trzaskowskiego – hasło to natychmiast po II turze wyborów prezydenckich miało być nowym otwarciem dla sił po stronach antypisowiskich. Tyle tylko, że zaraz po rzuceniu hasła, okazało się, że niewiele z tego wychodzi. Liderzy opozycji nie szczędzą sobie uszczypliwości, kłócą się w najlepsze, a sam Trzaskowski z wołaniem o utworzenie nowego Ruchu Obywatelskiego wygląda jak wołający na puszczy nie wiadomo o co.
3 MIN CZYTANIA

Rząd chwali się powstrzymaniem fali zamykania firm

Rząd podaje, że zatrzymał falę zawieszania działalności bądź zamykania polskich małych i średnich firm, która trwała od początku pandemii. – Dane z lipca są takie, że mamy mniej wniosków o zawieszenie, a nowych firm mamy więcej – powiedział w Sejmie wiceminister rozwoju Marek Niedużak.
< 1 MIN CZYTANIA