Dziś w Bogatyni odbyło się spotkanie wicepremiera Jacka Sasina, wiceministra aktywów państwowych Artura Sobonia i prezesa zarządu PGE Polskiej Grupy Energetycznej Wojciecha Dąbrowskiego z pracownikami Kopalni i Elektrowni Turów. Cała trójka podkreśliła, że mieszkańcy regionu mogą być spokojni o jego dalsze funkcjonowanie i swoje miejsca pracy.

kopalnia turów spotkanie w bogatyni - grafika wpisu

– Podtrzymujemy deklarację, że nie ma mowy o zamknięciu Kopalni Turów. Zapewniam, że pracownicy mogą być spokojni. Kopalnia w Turowie pracuje i będzie dalej pracować. Ani przez chwilę nie zakładaliśmy innego scenariusza. Posiadamy ważną, legalnie wydaną koncesję, na podstawie której prowadzimy i będziemy prowadzić wydobycie. Spełniliśmy wszystkie warunki potrzebne do otrzymania koncesji, jak również zobowiązania, ustalone w trakcie konsultacji transgranicznych ze stroną czeską – przyznał Wojciech Dąbrowski, prezes zarządu PGE Polskiej Grupy Energetycznej.

– We wrześniu kończymy budowę prewencyjnego ekranu chroniącego wody gruntowe na granicy kopalni. Dodatkowo zgodnie z trwającymi rozmowami planujemy budowę wału ziemnego, który będzie zabezpieczał czeską stronę przed pyłami z kopalni. W ostatnich latach kopalnia zrealizowała inwestycje minimalizujące wpływ odkrywki na środowisko o łącznej wartości około 90 mln zł – dodał.

– Zarówno strona rządowa, jak i PGE robiła dotychczas wszystko, aby zakończyć spór ze stroną czeską. Zamknięcie Kompleksu Turów miałoby katastrofalne skutki społeczne i gospodarcze. Podjęliśmy rozmowy ze stroną czeską na różnych poziomach, aby rozwiązać sporne kwestie dotyczące odziaływania kopalni na otoczenie. Dzięki temu został wypracowany pełen zestaw działań, które będą podstawą umowy dwustronnej kończącej ten spór – oświadczył wicepremier i minister aktywów państwowych Jacek Sasin.

Wszyscy po raz kolejny przypomnieli, że Kompleks Turów zapewnia stabilne dostawy energii do 3,7 mln polskich gospodarstw domowych, co stanowi do 7 proc. krajowego zapotrzebowania na energię elektryczną. Podkreślili też, że kopalnia Turów działa z poszanowaniem środowiska naturalnego i od wielu lat realizuje projekty minimalizujące wpływ na otaczające ją tereny.

Do tej pory zrealizowano wiele projektów inwestycyjnych z myślą o mieszkańcach regionu, jak chociażby: budowa ekranów akustycznych oraz instalacji do zraszania ciągów węglowych, czy też wymiana krążników na taśmociągach na krążniki cichobieżne. Sprawiają one, że kopalnia Turów jest dobrym sąsiadem dla lokalnych społeczności – zarówno polskiej oraz czeskiej, jak i niemieckiej.

– W bliskim otoczeniu Turowa funkcjonuje 9 kopalni odkrywkowych węgla brunatnego – pięć na terenie Czech, cztery w Niemczech. Zamierzamy jako PGE zaprosić operatorów tych kopalń do współpracy na rzecz sprawiedliwej transformacji, ale także w obszarze minimalizowania wpływu działalności wydobywczej na otoczenie. Prowadzone obecnie rozmowy są dobrą podstawą do takiej współpracy transgranicznej w ramach euroregionu „Nysa” – podsumował prezes Dąbrowski.