fbpx
niedziela, 19 maja, 2024
Strona głównaBiznesProducenci żywności wciąż muszą walczyć o swoje

Producenci żywności wciąż muszą walczyć o swoje

Stosunkowo niedawno UOKiK postawił niektórym sieciom handlowym zarzuty nieuczciwego wykorzystywania przewagi kontraktowej wobec dostawców produktów rolno-spożywczych. Chodziło o ustalenia dotyczące warunków współpracy w trakcie jej trwania oraz o rabaty. Pomimo że sporo już na ten temat napisano, relacje pomiędzy dostawcami a sieciami sklepów wielkopowierzchniowych nadal dalekie są od ideału, a producenci i dostawcy szukają metod na przetrwanie na rynku.

Zdarzające się jeszcze praktyki nadużywania przez sieci sklepów przewagi kontraktowej nie pozwalają dostawcom na skuteczne planowanie prowadzonej działalności gospodarczej. Nie pozwalają też na właściwe zarządzanie rentownością i kosztami własnymi. Jest to dokuczliwe zwłaszcza w dobie wysokiej inflacji i utrzymujących się napięć geopolitycznych i gospodarczych. Wydawać powinno się oczywiste, że biznesowe relacje – niezależnie od wielkości utrzymujących je podmiotów – powinny być transparentne, utrzymywane na uczciwych i partnerskich zasadach. Nie zawsze, niestety, takimi są.

Dostawcy ściśnięci przez sieci

Już w latach 90. XX w. międzynarodowe korporacje działające w Polsce poczuły się tu jak u siebie w domu. Stopniowo też doszło do niemal już całkowitej likwidacji drobnego, tworzącego mozaikę konkurujących ze sobą podmiotów, handlu spożywczego. Udział małych sklepów spożywczych, które nie należą do żadnej z dużych sieci handlowych czy dyskontów franczyzowych zmalał z 40 proc. w 2005 r. do zaledwie 15 proc. w roku 2015. Zapewne też nie jest przypadkiem, że niemal już całkowicie wyzbyliśmy się drobniejszego rolnictwa, z którego zdrowych i smacznych towarów Polska tak kiedyś słynęła (dziś stanowią oni ok. 12 proc. gospodarstw rolnych ogółem). Ci rolnicy, którym jakoś udało się utrzymać na rynku lub zdołali nieco przez te lata wzrosnąć, są niejako zakładnikami sieciowych sklepów – klient oczekuje niepodwyższania cen od marketu, market zaś obniżenia (lub co najmniej niepodwyższania) ceny u dostawcy. Dostawcy zwiększają więc produkcję, gorączkowo poszukując też nowych rynków zbytu i kanałów sprzedaży, a jednocześnie miejsc, w których mogą jeszcze ciąć koszty.

Co dalej?

Przykłady powstawania polskich sieci supermarketów pokazują, że jest to jak najbardziej możliwe. Do ucywilizowania rynku na styku dostawca – supermarket czy dyskont przyczyniają się też niewątpliwie kooperatywy producenckie. Ale ważne jest, żeby także sami producenci „wyczuwali” nowe możliwości i szanse dla siebie. Należy do nich niewątpliwie produkcja także żywności „zrównoważonej”, wegetariańskiej i wegańskiej – warto podążać za trendami, choćby były one budowane tylko na pewnej modzie. Dostarczane do sklepów produkty żywnościowe muszą być również „transparentne” co do ich składników i potencjalnego wpływu na zdrowie. Warto – tam, gdzie jest to możliwe – rozwijać sprzedaż zdalną.

Warto także zadbać o utrzymanie właściwej równowagi w sprzedaży pod markami własnymi marketów i pod marką (czy markami) własną. To wszystko plus ciągła dbałość o lokalną rozpoznawalność i utrzymanie zaufanie lokalnej społeczności, nie gwarantuje jeszcze pełnego sukcesu – z pewnością jednak do niego zbliża. Czasy, gdy Polacy kupowali żywność wyłącznie w osiedlowych sklepikach, państwowych sieciach czy na targach i bazarach, już nie wrócą.

Robert Azembski
Robert Azembski
Dziennikarz z ponad 30-letnim doświadczeniem; pracował m.in. w „Rzeczpospolitej”, „Wprost” , „Gazecie Bankowej” oraz wielu innych tytułach prasowych i internetowych traktujących o gospodarce, finansach i ekonomii. Chociaż specjalizuje się w finansach, w tym w bankowości, ubezpieczeniach i rynku inwestycyjnym, nieobce są mu problemy przedsiębiorców, przede wszystkim z sektora MŚP. Na łamach magazynu „Forum Polskiej Gospodarki” oraz serwisu FPG24.PL najwięcej miejsca poświęca szeroko pojętej tematyce przedsiębiorczości. W swoich analizach, raportach i recenzjach odnosi się też do zagadnień szerszych – ekonomicznych i gospodarczych uwarunkowań działalności firm.

INNE Z TEJ KATEGORII

Branża noclegowa liczy długi i wypatruje gości

Rusza sezon dla turystycznych obiektów noclegowych. Bez wątpienia przedsiębiorcy oferujący zakwaterowanie liczą, że w nadchodzących miesiącach utrzyma się tendencja z zeszłego roku, gdy liczba turystów, którym udzielono noclegów wzrosła o blisko 6 proc.
5 MIN CZYTANIA

„Drapieżne koty” z Polski sprawdziły się na polu walki. Ukraińcy zwiększają zamówienia

Polskie wozy bojowe Oncilla, wyprodukowane przez firmę Mista ze Stalowej Woli, doskonale sprawdziły się na polu walki. Na froncie walczy już setka transporterów. Ukraińska armia zamówiła kolejną partię „drapieżnych kotów”.
2 MIN CZYTANIA

Polski drób niedługo znajdzie się na azjatyckich stołach

– Produkujemy rocznie trzy miliony ton mięsa drobiowego. To najwięcej w UE – zaznacza Dariusz Goszczyński, prezes zarządu Krajowej Rady Drobiarstwa – Izba Gospodarcza (KRD-IG). Według niego, wysoka jakość rodzimego drobiu predestynuje go do sprzedaży nawet na tak wymagających rynkach jak Japonia czy Hongkong.
4 MIN CZYTANIA

INNE TEGO AUTORA

Jak ożywić martwy parkiet nad Wisłą?

Giełda Papierów Wartościowych w Warszawie nie służy tak naprawdę ani inwestycjom indywidulanym, ani małym i średniej wielkości firmom. Tym pierwszym w założeniu miała dawać okazje do zysków, dla tych drugich zaś być miejscem pozyskiwania kapitału na rozwój. Tymczasem uciekają z niej zarówni mali, jak duzi.
4 MIN CZYTANIA

Jesteś „pod wpływem”? Nie ruszysz autem

Amerykańska Krajowa Administracja ds. Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego (NHTSA) chce wykonać zalecenie Kongresu, by wszystkie nowe auta miały zainstalowaną technologię uniemożliwiającą prowadzenie pod wpływem alkoholu.
< 1 MIN CZYTANIA

Obojętnie, co zrobimy, klimat i tak będzie się zmieniał

Nawet zupełne zaprzestanie emisji CO2 pochodzącego z przemysłu nie wpłynie na zatrzymanie zmian klimatu na Ziemi – przekonuje w zamieszczonym we „Wprost” artykule pt. „Klimat a Człowiek” prof. dr hab. inż. Piotr Wolański, przewodniczący Komitetu Badań Kosmicznych i Satelitarnych PAN.
4 MIN CZYTANIA