fbpx
sobota, 2 marca, 2024
Strona głównaBiznesPrzedsiębiorcy domagają się zaostrzenia kar za kradzieże

Przedsiębiorcy domagają się zaostrzenia kar za kradzieże

Handlowcy zrzeszeni w Północnej Izbie Gospodarczej apelują do ministra sprawiedliwości o obniżenie na powrót limitu wartości rzeczy – z 800 do 500 złotych – od którego kradzież ścigana jest nie jako wykroczenie, ale przestępstwo.

Lawinowo narastają nie tylko kradzieże w sklepach wielkopowierzchniowych, ale i oszustwa przy samoobsługowych kasach. Do kradzieży coraz częściej dochodzi także w mniejszych sklepach osiedlowych prowadzonych przez drobnych przedsiębiorców.

Według danych policji od stycznia do września 2023 r. (czyli w ostatnich miesiącach przed podniesieniem, z początkiem października ub.r., limitu kradzieży jako wykroczenia z 500 do 800 złotych) zidentyfikowano ponad 33 tys. przestępstw kradzieży w polskich sklepach (o 38,5 proc. więcej niż w analogicznym okresie poprzedniego roku).

W tym samym okresie odnotowano 204,4 tys. wykroczeń kradzieży w sklepach, wobec 172,5 tys. w analogicznym okresie 2022 r. (wzrost o 18,5 proc.)

Liberalne prawo – więcej kradzieży?

Niewątpliwie „zawodowych złodziei” mogła rozzuchwalić zeszłoroczna liberalizacja prawa, każąca traktować jako przestępstwo kradzież dopiero za co najmniej 800 złotych. Złodzieje mają świadomość, że za skradziony towar, który nie przekracza tej kwoty, grozi im w razie złapania jedynie grzywna w postaci mandatu karnego. Kradzieży może być więc coraz więcej.

W każdym kraju istnieje też grupa „złodziei dla sportu”. Są to osoby, nieraz zamożne lub nawet bardzo zamożne, którym adrenaliny dostarcza ściganie się z audiowizualnymi zabezpieczeniami sklepów. Jeszcze inni (nie jest ich aż tak wielu, jakby chcieli to widzieć eksperci pozujący na społecznie wrażliwych) kradną z powodu biedy – nie stać ich na towary, których ceny potrafią rosnąć niemal w oczach.

Przybywa też oszustw przy samoobsługowych kasach, co skłoniło już sieci handlowe w niektórych krajach do likwidacji automatów do płacenia (pozytywem z tego płynącym może być wzrost zatrudnienia w marketach).

Płacimy za to wszyscy

Supermarkety i dyskonty koszty strat przerzucają na klientów w postaci wyższych cen towarów. Każdy dzień obowiązywania wyższego limitu dla uznania kradzieży za jedynie wykroczenie to dla nich realne straty. Właściciele sieci handlowych nie pokryją ich przecież z własnej kieszeni.

W przypadku osiedlowych sklepików przestrzeni do podwyższenia cen, by powetować sobie straty, po prostu nie ma. Wiele z nich i tak balansuje na krawędzi bankructwa, a kradzieże będą je tylko dobijać.

Jakby nie patrzeć na to rosnące zjawisko wzrostu kradzieży w sklepach, jego kosztem jest również pogłębiająca się moralna degrengolada naszego społeczeństwa. Dla wielu moralne prawo zawierające się w uniwersalnym zakazie „nie kradnij” zdaje się znaczyć tyle, co nic.

Robert Azembski
Robert Azembski
Dziennikarz z ponad 30-letnim doświadczeniem; pracował m.in. w „Rzeczpospolitej”, „Wprost” , „Gazecie Bankowej” oraz wielu innych tytułach prasowych i internetowych traktujących o gospodarce, finansach i ekonomii. Chociaż specjalizuje się w finansach, w tym w bankowości, ubezpieczeniach i rynku inwestycyjnym, nieobce są mu problemy przedsiębiorców, przede wszystkim z sektora MŚP. Na łamach magazynu „Forum Polskiej Gospodarki” oraz serwisu FPG24.PL najwięcej miejsca poświęca szeroko pojętej tematyce przedsiębiorczości. W swoich analizach, raportach i recenzjach odnosi się też do zagadnień szerszych – ekonomicznych i gospodarczych uwarunkowań działalności firm.

INNE Z TEJ KATEGORII

Rekordowe polskie drobiarstwo

Polska jest największym producentem mięsa drobiowego w Europie i siódmym graczem na światowym rynku, co powinno napawać nas dumą. Już dziś jesteśmy europejskim czempionem, a cyfry jednoznacznie świadczą o dobrych perspektywach na przyszłość. O ile branża nie padnie ofiarą politycznych gier.
3 MIN CZYTANIA

Czy polskie firmy respektują sankcje na Rosję?

Zdecydowana większość polskich przedsiębiorstw stara się respektować sankcje nałożone na Rosję po jej ataku na Ukrainę w lutym 2022 roku.
2 MIN CZYTANIA

Ukraiński cement wjeżdża do Polski po bardzo „korzystnych” cenach

Nie tylko zboże oraz inne towary i produkty rolne po niskich cenach, o charakterze dumpingowym, są eksportowane z Ukrainy do Polski. Zalewa nas również ukraiński cement.
3 MIN CZYTANIA

INNE TEGO AUTORA

Refleksje ministra finansów o giełdzie i nie tylko…

Andrzej Domański, już nie taki nowy minister finansów, wylał żale w wywiadzie dla Bloomberga nad kondycją Warszawskiej Giełdy Papierów Wartościowych. Niestety nie zabrakło garści konfabulacji.
4 MIN CZYTANIA

Kiedy wreszcie skończymy z kosztowną blagą klimatyczną?

Do roku 2030 osiągnięcie tzw. celów zrównoważonego rozwoju, tak chętnie wiązanych z ocieplaniem się klimatu, będzie kosztować każdego mieszkańca w gospodarkach typu zachodniego nawet 2026 dolarów rocznie – oszacowała Konferencja ONZ ds. Handlu i Rozwoju.
2 MIN CZYTANIA

Kasy samoobsługowe pójdą w odstawkę?

Jeden z portali tak zatytułował swój artykuł na temat marketowego handlu: „Polacy pokochali kasy samoobsługowe”. Czy aby na pewno?
3 MIN CZYTANIA