fbpx
piątek, 12 lipca, 2024
Strona głównaBiznesPrzedsiębiorcy liczą na Ukraińców i Białorusinów

Przedsiębiorcy liczą na Ukraińców i Białorusinów

Wojna na Ukrainie odciągnęła część ludzi z rynku pracy zwiększając i tak dotkliwe w niektórych branżach braki kadrowe. Brakuje przede wszystkim ludzi wykonujących prostsze prace. Firmy pokładają nadzieję w ukraińskich uchodźcach, a ostatnio nawet bardziej – w Białorusinach.

Co najmniej pięćdziesięciu tysięcy osób potrzebuje „na już” przemysł i budownictwo. Największe zapotrzebowanie w przemyśle jest obecnie na pracowników produkcji (szczególnie w e-commerce, logistyce, AGD i w sektorze farmaceutycznym). Dotkliwie brakuje wykonawców prostszych, ale wymagających konkretnych umiejętności prac: spawaczy, ślusarzy, magazynierów, operatorów wózków widłowych i magazynierów. W budownictwie – wszelkiego rodzaju specjalistów. W transporcie – nieodmiennie i w coraz większym stopniu – kierowców. Maksymalny czas trwania rekrutacji w tych branżach to na ogół tylko dwa tygodnie. Już średnio co czwarte aktywne ogłoszenie o pracę fizyczną zaopatrzone jest w widełki oferowanej stawki godzinowej i to najczęściej – netto.

Kogo zatrudnić?

Zatrudnić Ukrainkę czy Ukraińca jest obecnie zdecydowanie łatwiej niż w zeszłym roku – w myśl nowej specustawy wystarczy, że przedsiębiorca zgłosi pracownika do PUP, a urząd daje pozwolenie niemal od ręki. Problem polega na tym, że wielu uciekinierów z Ukrainy to kobiety opiekujące się dziećmi, czasem także osobami starszymi. Nie chodzi tylko o brak znajomości języka polskiego, ale i o to, że ich kwalifikacje i możliwości nie odpowiadają profilowi zapotrzebowania wielu pracodawców.

Nic więc dziwnego, że Business Centre Club, Federacja Przedsiębiorców Polskich, Konfederacja Lewiatan, Związek Przedsiębiorców i Pracodawców, Pracodawcy RP i Związek Rzemiosła Polskiego zaapelowały o przyjęcie przez rząd adekwatnego do „specustawy ukraińskiej” uproszczenia przepisów dotyczących szybkiej legalizacji pracy i pobytu Białorusinów. Wielu z nich ma już doświadczenie w pracy na tzw. Zachodzie i porozumiewa się w językach obcych.

Rosną oczekiwania płacowe

Około dwie trzecie pracodawców – jak wynika z ostatnich badań Pracuj.pl – liczy się z koniecznością podwyższenia wynagrodzeń. Najczęściej rosną one w stopniu zbliżonym do inflacji. Podwyżek oczekują szczególnie pracownicy w sektorze logistycznym i kurierskim oraz budowlańcy.

W opinii prof. Elżbiety Mączyńskiej, prezes Polskiego Towarzystwa Ekonomicznego, wyrażonej dla portalu Prawo.pl, wdrożony od początku 2022 roku podwyższony poziom płacy minimalnej wymusza także podwyższanie przez właścicieli firm i innych wynagrodzeń.

Wraz z wygaszaniem pandemii rośnie zapotrzebowanie na pracowników w gastronomii i turystyce. W większych firmach szczególnie potrzebni są menadżerowie, którzy potrafią zarządzić zmianami związanymi z transformacją cyfrową.

Rynek coraz bardziej staje się rynkiem pracownika – o ile już takim nie jest.

 

Robert Azembski
Robert Azembski
Dziennikarz z ponad 30-letnim doświadczeniem; pracował m.in. w „Rzeczpospolitej”, „Wprost” , „Gazecie Bankowej” oraz wielu innych tytułach prasowych i internetowych traktujących o gospodarce, finansach i ekonomii. Chociaż specjalizuje się w finansach, w tym w bankowości, ubezpieczeniach i rynku inwestycyjnym, nieobce są mu problemy przedsiębiorców, przede wszystkim z sektora MŚP. Na łamach magazynu „Forum Polskiej Gospodarki” oraz serwisu FPG24.PL najwięcej miejsca poświęca szeroko pojętej tematyce przedsiębiorczości. W swoich analizach, raportach i recenzjach odnosi się też do zagadnień szerszych – ekonomicznych i gospodarczych uwarunkowań działalności firm.

INNE Z TEJ KATEGORII

Branża noclegowa liczy długi i wypatruje gości

Rusza sezon dla turystycznych obiektów noclegowych. Bez wątpienia przedsiębiorcy oferujący zakwaterowanie liczą, że w nadchodzących miesiącach utrzyma się tendencja z zeszłego roku, gdy liczba turystów, którym udzielono noclegów wzrosła o blisko 6 proc.
5 MIN CZYTANIA

„Drapieżne koty” z Polski sprawdziły się na polu walki. Ukraińcy zwiększają zamówienia

Polskie wozy bojowe Oncilla, wyprodukowane przez firmę Mista ze Stalowej Woli, doskonale sprawdziły się na polu walki. Na froncie walczy już setka transporterów. Ukraińska armia zamówiła kolejną partię „drapieżnych kotów”.
2 MIN CZYTANIA

Polski drób niedługo znajdzie się na azjatyckich stołach

– Produkujemy rocznie trzy miliony ton mięsa drobiowego. To najwięcej w UE – zaznacza Dariusz Goszczyński, prezes zarządu Krajowej Rady Drobiarstwa – Izba Gospodarcza (KRD-IG). Według niego, wysoka jakość rodzimego drobiu predestynuje go do sprzedaży nawet na tak wymagających rynkach jak Japonia czy Hongkong.
4 MIN CZYTANIA

INNE TEGO AUTORA

Jak ożywić martwy parkiet nad Wisłą?

Giełda Papierów Wartościowych w Warszawie nie służy tak naprawdę ani inwestycjom indywidulanym, ani małym i średniej wielkości firmom. Tym pierwszym w założeniu miała dawać okazje do zysków, dla tych drugich zaś być miejscem pozyskiwania kapitału na rozwój. Tymczasem uciekają z niej zarówni mali, jak duzi.
4 MIN CZYTANIA

Jesteś „pod wpływem”? Nie ruszysz autem

Amerykańska Krajowa Administracja ds. Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego (NHTSA) chce wykonać zalecenie Kongresu, by wszystkie nowe auta miały zainstalowaną technologię uniemożliwiającą prowadzenie pod wpływem alkoholu.
< 1 MIN CZYTANIA

Obojętnie, co zrobimy, klimat i tak będzie się zmieniał

Nawet zupełne zaprzestanie emisji CO2 pochodzącego z przemysłu nie wpłynie na zatrzymanie zmian klimatu na Ziemi – przekonuje w zamieszczonym we „Wprost” artykule pt. „Klimat a Człowiek” prof. dr hab. inż. Piotr Wolański, przewodniczący Komitetu Badań Kosmicznych i Satelitarnych PAN.
4 MIN CZYTANIA