fbpx
niedziela, 21 kwietnia, 2024
Strona głównaKrajPrzedsiębiorcy to naturalni klienci banków spółdzielczych

Przedsiębiorcy to naturalni klienci banków spółdzielczych

Mimo obaw, w czasie pandemii współpraca banków spółdzielczych z przeżywającymi kłopoty firmami sektora MŚP nie tylko nie została zerwana, ale nadal jest tak samo ścisła. – Obecna sytuacja pandemiczna jest prawdziwym sprawdzianem siły tych relacji – mówi Mirosław Skiba, prezes SGB-Banku S.A. w rozmowie z fpg24.pl.

Z czego wynika ta, wyróżniająca się korzystnie w całym sektorze finansowym, współpraca banków spółdzielczych z małymi i średnimi firmami?

Banki spółdzielcze praktycznie od początków swojego istnienia są integralnym elementem lokalnych społeczności, w tym przede wszystkim środowisk gospodarczych. Małe i średnie przedsiębiorstwa są więc, tak bym to określił, naturalnymi klientami BS-ów (banków spółdzielczych). Rzadko zdarza się, by bank spółdzielczy nie znał firmy na swoim terenie, by była ona dla niego bezimienna, a bank patrzył na nią tylko przez pryzmat dostarczanej dokumentacji, np. sprawozdań finansowych. To część naszej misji: być blisko swoich klientów, znać ich potrzeby, historię działania i aspiracje.

W dzisiejszych czasach ta współpraca z firmami staje się szczególnym wyzwaniem. Wszystkie banki spółdzielcze stale podkreślają konieczność posiadania dobrych relacji z klientami, którzy nie są dla nich tylko „numerami statystycznymi”, jak w bankach komercyjnych, ale firmami prowadzonymi przez konkretnych ludzi. To tworzy pewną, utrwaloną przez lata, naszą przewagę nad komercyjną konkurencją: decydenci i pracownicy banku spółdzielczego żyją w tej samej społeczności, znają się.
W ten sposób dużo łatwiej poznaje się historie przedsiębiorstw i przedsiębiorców, ich relacje rodzinne, tradycje itd. Współpracujemy z kontrahentami MŚP na bieżąco, dlatego też posiadamy pogłębioną wiedzę o tym, czy firma jest solidna, jak radzi sobie z kryzysem, jakie są jej plany inwestycyjne, itp.

Obecna sytuacja pandemiczna jest prawdziwym sprawdzianem siły tych relacji. Czy są one mitem, czy też naszym realnym atutem? Czy banki posiadają aktualną wiedzę o swoich klientach? Czy wczuwają się w ich sytuację, gotowe są służyć pomocą? To jest dla nas test, który do tej chwili zdajemy bardzo dobrze. Ale ciągle musimy być blisko klientów, zdobyta wiedza zmniejsza poczucie niepewności związanej z dalszą współpracą z klientem, poprawia też komfort obsługi, pozwala uniknąć nieuzasadnionej paniki, a przede wszystkim – tworzy realne podstawy do dobrej współpracy na przyszłość.

Czy banki spółdzielcze i obsługiwane przez nie firmy potrafiły skorzystać z rządowych tarcz finansowych? Czy te tarcze realnie pomogły mniejszym firmom?

Nasze firmy aktywnie wykorzystywały udostępnione wsparcie publiczne, korzystając z różnego rodzaju tarcz, w tym też z Tarczy Polskiego Funduszu Rozwoju (PFR). Swoim klientom środki udostępniliśmy w tym samym momencie, co banki komercyjne. Jeśli chodzi o Tarczę PFR, warto przypomnieć, że było to ponad 60 mld zł pomocy dla firm, rozdysponowane przy bardzo aktywnej współpracy sektora bankowego, w tym sektora bankowości spółdzielczej, a nasza obsługa i zastosowane narzędzia i doradztwo absolutnie nie odbiegały od tego, co jest praktykowane w największych nawet bankach działających w Polsce.

Dzięki pomocy Banków Spółdzielczych SGB, polskie firmy otrzymały ponad 2,1 mld złotych. To tysiące uratowanych firm funkcjonujących w małych miejscowościach i dziesiątki tysięcy ocalonych miejsc pracy. Moim zdaniem udało się to zrealizować z dużą sprawnością głównie dlatego, że środki były udostępniane przez bankowość elektroniczną i mobilną.
Wszyscy nasi klienci, którzy potrzebowali wsparcia, złożyli wniosek i spełniali warunki, taką pomoc otrzymali.

Tu nasuwa się pytanie: jakie znaczenie, z punktu widzenia Banków Spółdzielczych SGB – drugiej największej grupy banków spółdzielczych w Polsce – ma informatyzacja i cyfryzacja banków oraz ich klientów?

Pod tym względem okresem szczególnie ożywionym dla banków spółdzielczych, które działają w ramach Zrzeszenia SGB, było ostatni rok. Dzięki daleko idącemu unowocześnieniu narzędzi informatycznych oferowanych przez nasze banki zyskaliśmy dodatkową możliwość podtrzymywania i rozwijania relacji z klientami za pomocą zdalnych kanałów obsługi. Jeszcze przed wybuchem pandemii wdrożyliśmy wszystkie produkty i usługi cyfrowe, jakie posiadają nawet najbardziej rozwinięte banki komercyjne.
Proszę uwierzyć, że nie tylko zniwelowały one różnice pomiędzy nami i bankami – spółkami akcyjnymi, ale w wielu kwestiach, np. najnowocześniejszych aplikacji do obsługi bankowości mobilnej, szybkich płatności, zdalnych czynności urzędowych i biometrii, banki te dogoniliśmy. I to w czasie kryzysu wywołanego pandemią; w czasie, kiedy większość naszych zespołów pracowała zdalnie.

Proszę o określenie pozycji firm sektora agrobiznesu w strategii SGB Banku oraz banków w nim zrzeszonych.

Sektor banków spółdzielczych bardzo często jest utożsamiany z obsługą rolnictwa. To tylko część prawdy, przejaw stereotypowego widzenia naszego sektora. Obsługa rolnictwa obejmuje około jedną trzecią naszej działalności. Obsługa ludności to kolejne trzydzieści procent naszego wolumenu, a pozostały udział należy właśnie do sektora MŚP. Ale z tej jednej trzeciej wynika, że sektor rolno-spożywczy, tak jak był w przeszłości, tak i dziś jest naszym oczkiem w głowie. W przygotowywanej obecnie strategii naszego Zrzeszenia na kolejne cztery lata, agrobiznes – rozumiany jako obsługa rolników indywidualnych i lokalnie działającego przetwórstwa rolno-spożywczego – znalazł swoje szczególne miejsce.
Mamy nie tylko długą tradycję w obsłudze tych klientów, ale też bardzo kompetentnych pracowników, którzy się nimi opiekują.

Część sektora tzw. banków komercyjnych przeżywa różnego rodzaju kłopoty, a sektor banków spółdzielczych zanotował tylko niewielki spadek wyników. Dzieje się to przy tym w środowisku wyjątkowo niekorzystnych dla banków niskich stóp procentowych. Z czego wynika relatywnie dobry wynik sektora spółdzielczego?

Składa się na to kilka czynników; o niektórych już wspomniałem. Wygrywamy elastycznością, relacjami, środowiskową bliskością, wiedzą o kliencie, która pozwala adekwatnie reagować. Na pewno jesteśmy mniej uwrażliwieni na sytuację makroekonomiczną, gdyż bardziej dotyczy nas to, co lokalne, wypracowane w bliskiej relacji z klientami, w tym z sektorem MŚP, a nie problemy, które dotykają całą gospodarkę w sensie globalnym. Sektor banków spółdzielczych zwykle reaguje nieco inaczej na cykle koniunkturalne – pełni swoistą rolę antycykliczną „zmiękczając” efekty kryzysów gospodarczych. Tę stabilizującą rynek rolę banków spółdzielczych rozumieją zarówno regulatorzy, KNF i BFG, a także, jak się wydaje, Ministerstwo Finansów i NBP.
Byłbym jednak ostrożny w nadmiernym optymizmie – rynek cały czas jest poddawany próbie. Nie wiemy jak to ostatecznie wpłynie na nasze małe ojczyzny i naszych klientów, jak ostatecznie to zniosą, a od tego zależy nasza sytuacja w przyszłości.

Czy nadzorcy i regulatorzy stosują wobec banków spółdzielczych przyjętą praktycznie w wielu krajach zachodnich tzw. zasadę proporcjonalności? Czego jeszcze potrzeba, by nasze państwo zrozumiało, że banki spółdzielcze są nie tylko realnymi przyjaciółmi firm i z tego choćby tytułu należy im się szczególne traktowanie, ale także pełnią ważną rolę w amortyzowaniu kryzysów gospodarczych?

Zasada ta jest w moim odczuciu stosowana, ale niestety w ograniczonym zakresie. Jesteśmy tu cały czas w dialogu z nadzorem z KNF i BFG i mam nadzieję, że wymogi nam stawiane staną się ostatecznie bardziej adekwatne do skali i charakteru działania naszych banków. Pewne rozwiązania, które proponujemy, głównie w zakresie ograniczenia wymaganej od nas, uciążliwej i powtarzalnej sprawozdawczości, wymagają oczywiście ostrożności oraz uzgodnień z odpowiednimi instytucjami na różnych szczeblach.
Jestem jednak dobrej myśli. Sektor banków spółdzielczych jest bardzo potrzebny – nie tylko firmom, ale całej polskiej gospodarce i powinien móc rozwijać się w możliwie najlepszych warunkach.

Robert Azembski
Robert Azembski
Dziennikarz z ponad 30-letnim doświadczeniem; pracował m.in. w „Rzeczpospolitej”, „Wprost” , „Gazecie Bankowej” oraz wielu innych tytułach prasowych i internetowych traktujących o gospodarce, finansach i ekonomii. Chociaż specjalizuje się w finansach, w tym w bankowości, ubezpieczeniach i rynku inwestycyjnym, nieobce są mu problemy przedsiębiorców, przede wszystkim z sektora MŚP. Na łamach magazynu „Forum Polskiej Gospodarki” oraz serwisu FPG24.PL najwięcej miejsca poświęca szeroko pojętej tematyce przedsiębiorczości. W swoich analizach, raportach i recenzjach odnosi się też do zagadnień szerszych – ekonomicznych i gospodarczych uwarunkowań działalności firm.

INNE Z TEJ KATEGORII

Blisko 67 proc. Polaków odczuwa syndromy depresji. Ile traci na tym gospodarka?

Jak wynika z najnowszego raportu, obecnie 66,6 proc. dorosłych Polaków odczuwa przynajmniej jeden z syndromów najczęściej kojarzonych z depresją. Autorzy badania ostrożnie szacują, że gospodarka traci na tym ok. 3 mld zł rocznie. I to wyliczenie zakłada tylko nieobecność w pracy osób doświadczających epizodów depresyjnych i zaburzeń depresyjnych nawracających.
5 MIN CZYTANIA

Ruch i liczba klientów w galeriach i centrach handlowych wciąż na minusie

Jak wynika z badania firmy technologicznej Proxi.cloud i platformy analityczno-badawczej UCE RESEARCH, dynamika ruchu w galeriach i centrach handlowych w I kwartale br. wyglądała bardzo podobnie jak rok wcześniej. Wprawdzie nieco ubyło wizyt (o prawie 5 proc. rdr.) i odwiedzających (o niecały 1 proc. rdr.), ale autorzy raportu przekonują, że tego typu placówki wciąż przyciągają wielu klientów.
5 MIN CZYTANIA

Ile zarobią nasi wybrańcy do samorządów?

W ostatnich wyborach prawie 50 tysięcy kandydatów na radnych, wójtów, burmistrzów i prezydentów uzyskało wymarzony mandat. Ile zarobią osoby, które będą nas reprezentować w samorządzie?
3 MIN CZYTANIA

INNE TEGO AUTORA

Jak ożywić martwy parkiet nad Wisłą?

Giełda Papierów Wartościowych w Warszawie nie służy tak naprawdę ani inwestycjom indywidulanym, ani małym i średniej wielkości firmom. Tym pierwszym w założeniu miała dawać okazje do zysków, dla tych drugich zaś być miejscem pozyskiwania kapitału na rozwój. Tymczasem uciekają z niej zarówni mali, jak duzi.
4 MIN CZYTANIA

Jesteś „pod wpływem”? Nie ruszysz autem

Amerykańska Krajowa Administracja ds. Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego (NHTSA) chce wykonać zalecenie Kongresu, by wszystkie nowe auta miały zainstalowaną technologię uniemożliwiającą prowadzenie pod wpływem alkoholu.
< 1 MIN CZYTANIA

Obojętnie, co zrobimy, klimat i tak będzie się zmieniał

Nawet zupełne zaprzestanie emisji CO2 pochodzącego z przemysłu nie wpłynie na zatrzymanie zmian klimatu na Ziemi – przekonuje w zamieszczonym we „Wprost” artykule pt. „Klimat a Człowiek” prof. dr hab. inż. Piotr Wolański, przewodniczący Komitetu Badań Kosmicznych i Satelitarnych PAN.
4 MIN CZYTANIA