Ministerstwo Finansów zapowiedziało odroczenie terminu wprowadzenia kas fiskalnych online o pół roku dla tych grup podatników, którzy mieli być objęci tym obowiązkiem po 30 czerwca 2020 roku. Skorzystają na tym m.in. fryzjerzy, kosmetyczki, lekarze, dentyści, prawnicy, restauracje, siłownie i hotele.
Fot. Pixabay

Wiceminister finansów Jan Sarnowski zapowiedział w odpowiedzi na interpelację poselską nr 3414 odroczenie o pół roku terminu, od którego będą stosowane kasy fiskalne online dla podatników, którzy obowiązek taki mieli mieć po 30 czerwca 2020 roku. Terminy takie były dwa: od 1 lipca 2020 roku oraz od 1 stycznia 2021 roku. Nowe terminy zostaną tym samym przesunięte na 1 stycznia 2021 roku i 1 lipca 2021 roku. Powodem odroczenia jest sytuacja związana ze stanem epidemii koronawirusa.

Obowiązek stosowania kas fiskalnych online dotyczy obecnie tylko wybranych grup podatników. I tak, od stycznia 2020 roku kasy takie muszą stosować podatnicy świadczący usługi naprawy pojazdów silnikowych oraz motorowerów, w tym naprawy opon, ich zakładania, bieżnikowania i regenerowania, oraz w zakresie wymiany opon lub kół dla pojazdów silnikowych oraz motorowerów a także usługi sprzedaży benzyny silnikowej, oleju napędowego, gazu przeznaczonego do napędu silników spalinowych. Ta grupa podatników musiała zacząć stosować kasy online jeszcze przed ogłoszeniem stanu epidemii COVID-19. Dlatego jej odroczenie terminu nie obejmuje.

Całkiem nowe terminy stosowania kas przez małe firmy

Inaczej jest w przypadku pozostałych podatników, dla których odroczenie terminu jest jeszcze możliwe. I tak od 1 stycznia 2021 roku, zamiast 1 lipca 2020 roku, obowiązek stosowania kas online będą mili podatnicy świadczący usługi: związane z wyżywieniem wyłącznie świadczonych przez stacjonarne placówki gastronomiczne, w tym również sezonowo; w zakresie krótkotrwałego zakwaterowania; sprzedaży węgla, brykietu i podobnych paliw stałych wytwarzanych z węgla, węgla brunatnego, koksu i półkoksu przeznaczonych do celów opałowych.

Z kolei od 1 lipca 2021 roku, zamiast 1 stycznia 2021 roku) obowiązek stosowania kas online będą mili podatnicy świadczący usługi: fryzjerskie; kosmetyczne i kosmetologiczne; budowlane; w zakresie opieki medycznej świadczonej przez lekarzy i lekarzy dentystów, prawnicze; związane z działalnością obiektów służących poprawie kondycji fizycznej (te ostatnie wyłącznie w zakresie wstępu).

Odroczenie terminu stosowania kas fiskalnych online, to dobra wiadomość dla wielu małych firm, w tym m.in. zakładów fryzjerskich i kosmetycznych oraz restauracji. Jest też uzasadnione, bo większość firm objętych tym obowiązkiem pozostaje na mocy decyzji rządowych zamknięta (salony fryzjerskie i kosmetyczne) lub ma organiczny zakres świadczenia usług (restauracje mogą prowadzić tylko sprzedaż „na wynos”). Podobnie jest w przypadku hoteli czy siłowni. Pozostaje tylko mieć nadzieję, że odpowiednie przepisy zostaną w miarę szybko opublikowane.

Fiskus nie będzie miał dostępu do danych klienta

Warto przypomnieć, że kasy online to urządzenia służące do ewidencji sprzedaży i kwot podatku należnego od sprzedaży na rzecz osób fizycznych nieprowadzących działalności gospodarczej oraz rolników ryczałtowych, przesyłające dane bezpośrednio po sprzedaży do centralnego systemu teleinformatycznego – tzw. Centralnego Repozytorium Kas, prowadzonego przez Szefa Krajowej Administracji Skarbowej (KAS). Przesyłanie danych z kas online odbywa się w sposób ciągły i zautomatyzowany.

Co ważne, przesyłane przez kasy fiskalne online do prowadzonego przez szefa KAS repozytorium informacje, są w pełni zanonimizowane, jeżeli chodzi o dane nabywcy. Dane z kas rejestrujących stanowią w praktyce elektroniczny obraz paragonów, na których nie podaje się żadnych informacji dotyczących konsumenta, oprócz numeru identyfikacji podatkowej (NIP) nabywcy, w przypadku, gdy nabywca poda ten numer w trakcie dokonywania transakcji. Szef KAS będzie zatem gromadził dane o sprzedaży dokonywanej przy użyciu kas online przez danego podatnika, natomiast nie będzie miał żadnych informacji na temat konsumentów, nabywających dane towary lub usługi.

Za zakup maksymalnie 700 zł zwrotu za sztukę

Podobnie jak w przypadku zakupu zwykłych kas, tak i przy zakupie kasy online podatnicy będą mogli korzystać z ulgi na jej zakup. Podatnicy będą mieli prawo do odliczenia od podatku należnego kwoty wydanej na zakup każdej z kas rejestrujących, w wysokości 90% jej ceny zakupu (bez podatku), nie więcej jednak niż 700 zł, a w przypadku gdy kwota ta jest w okresie rozliczeniowym wyższa od kwoty podatku należnego, mają prawo do zwrotu ich różnicy na rachunek bankowy podatnika w banku mającym siedzibę̨ na terytorium kraju lub na rachunek podatnika w spółdzielczej kasie oszczędnościowo-kredytowej, której jest członkiem, lub do odliczenia od podatku należnego tej różnicy za następne okresy rozliczeniowe, pod warunkiem że zakup kas rejestrujących nastąpił nie później niż w terminie 6 miesięcy od dnia rozpoczęcia prowadzenia tej ewidencji. W przypadku gdy podatnicy, wykonują wyłącznie czynności zwolnione od podatku lub są podatnikami, u których sprzedaż jest zwolniona od podatku urząd skarbowy dokonuje zwrotu tak rozumianej ulgi.

W związku z wprowadzeniem obowiązku stosowania kas on-line, resort finansów wydała w lipcu 2019 roku objaśnienia podatkowe, które szczegółowo opisują jak w przypadku zakupu kas on-line korzystać z ulgi na ich zakup. Są one dostępne na stronie internetowej resortu finansów.