Ceny tego zboża wystrzeliły w górę po inwazji Rosji na Ukrainę. Szacuje się, że w całym obecnym roku sięgną najwyższego poziomu od dwóch dekad.

Zaraz po rozpoczęciu wojny cena buszla (czyli niewiele ponad 27 kilogramów) pszenicy na najstarszej i jednej z największych na świecie giełd opcji i futures Chicago Board of Trade (CBOT) wzrosła z 8 do 14 dolarów. Obecnie utrzymuje się na poziomie 11 dolarów.

Analitycy Polskiego Instytutu Ekonomicznego twierdzą, że ceny na wyższym poziomie będą się utrzymywać co najmniej przez dwa lata.

Wzrosły też koszty kukurydzy z 6,5 do 7,5 dolarów.

Ukraina odpowiada za 3 proc. globalnej produkcji pszenicy. Trafia ona głównie do krajów Bliskiego Wschodu. W efekcie wojny i blokady ukraińskich portów transport w tym kierunku jest obecnie bardzo utrudniony.

Ukraińskie media twierdzą, że z powodu trwającego konfliktu nastąpi spadek ilości zbieranych w lecie plonów o 40 proc. względem ich dotychczasowego poziomu. Dodatkowe trudności w produkcji rolnej spowodują ograniczenia w handlu z Rosją, z której pochodziło ponad 12 proc. używanych na całym świecie nawozów azotowych oraz 13,6 proc. nawozów potasowych.

PAP

Poprzedni artykułNajwyższa inflacja w XXI wieku
Następny artykułSprywatyzowana pomoc dla uchodźców z Ukrainy