Fot. Pixabay

Najgorsze prognozy dotyczące liczby zarażeń Covid-19 w Rosji, okazały się niedoszacowane. W ostatnich tygodniach wirus rozprzestrzenia się tam z ogromną prędkością. Rosja jest na 5. miejscu na świecie pod względem liczby infekcji, z 198 676 przypadkami i z rekordem 11 231 nowych przypadków w ciągu jednej doby, co stanowi przyrost zakażeń w wysokości 6,8 proc. w porównaniu z poprzednim dniem.

Dzięki ogromnej liczbie przeprowadzonych testów (4,8 miliona od początku kryzysu), zdiagnozowano tak wiele nowych przypadków. W przeciwieństwie do Wielkiej Brytanii, Francji, Hiszpanii czy Włoch, dotychczas w Rosji z powodu wirusa zmarło „tylko”1537 osób.

Żaden region rosyjski nie oparł się fali zakażeń, ale dotychczas głównym ośrodkiem występowania wirusa jest Moskwa. Według mera Siergieja Sobianina, w mieście może obecnie być ponad 300 000 zainfekowanych osób, co spowodowało przedłużenie obostrzeń do 31 maja i zmuszenie mieszkańców rosyjskiej stolicy do noszenia masek i rękawiczek od 12 maja, oraz wyposażenia transportu publicznego w respiratory i inny sprzęt ochronny. Elektroniczne karty śledzące przemieszczanie się, ustanowione kilka tygodni temu, będą nadal obowiązywać w całym mieście. To właśnie Sobianin ostrzegał przed ryzykiem wirusa w Rosji, zaostrzając środki i nakładając kary na tych, którzy nie stosowali się do nowych regulacji, co w powszechnej opinii ukształtowało jego wizerunek jako twardego i ostrego.

W przeciwieństwie do Moskwy, inne miasta i regiony Rosji od 12 maja będą mogły rozpocząć fazy deeskalacji ogłoszone przez prezydenta Władimira Putina pod koniec kwietnia podczas spotkania z regionalnymi gubernatorami Federacji, w którym przypomniał, że wirus nie uderzył jednakowo we wszystkie regiony, potwierdzając, że „w niektórych miejscach należy zachować surowe środki zapobiegawcze, a nawet je zwiększyć, podczas gdy w innych można zaplanować stopniowe luzowanie ograniczeń, w zależności od opinii naukowców i ekspertów”.

Środki te nie mają obecnie konkretnej daty wdrożenia i będą zależeć od rozwoju epidemii na danym obszarze oraz decyzji gubernatorów i zostaną podzielone na trzy etapy. W pierwszym, oprócz stopniowego otwierania małych sklepów i punktów usługowych, dozwolone będą spacery z dziećmi lub sporty na świeżym powietrzu. W drugim etapie otwierane będą duże sklepy z ograniczoną liczbą klientów, zaczną też funkcjonować centra edukacyjne. W ostatniej fazie zostaną otwarte parki, hotele i restauracje, z obowiązkiem zachowania odpowiedniego dystansu.

Zakażenie koronawirusem odnotowano w rządzie. Premier Rosji Michaił Miszczustin, po uzyskaniu pozytywnego wyniku testu na obecność koronawirusa, od tygodnia nie pracował, obecnie jest hospitalizowany. Okazało się również, że minister budownictwa Władimir Jakuszow oraz minister kultury Olga Ljubimowa mają koronawirusa. Ministrowie przebywają w swoich domach z łagodnymi objawami, co nie powstrzymało ich od spotkania z prezydentem podczas wideokonferencji.

Ostatnio odbyła się 20. rocznica objęcia władzy przez Putina, z tej okazji opublikowano najnowsze badania Centrum Levada, odzwierciedlające spadek jego popularności. Według tej organizacji poziom zaufania Rosjan do Putina spadł do 59 proc. To wynik, którego rosyjskiemu prezydentowi pozazdrościć mógłby niemal każdy światowy polityk, ale w przypadku prezydenta Rosji można uznać za niewystarczający, ponieważ jest najniższy od roku 2000.

W marcu wskaźnik zaufania wyniósł 63, a w wynosił styczniu 69 proc.. W ciągu ostatnich 20 lat Putin cieszył się popularnością nawet 80 proc. badanych. Zgodnie z obecną opinią Rosjan, najbardziej cenionym politykiem w kraju jest… lider partii komunistycznej Giennadij Ziuganow, działający od 1993 roku.

Źródło: La Razon