fbpx
niedziela, 21 kwietnia, 2024
Strona głównaBiznesRekordowe polskie drobiarstwo

Rekordowe polskie drobiarstwo

Polska jest największym producentem mięsa drobiowego w Europie i siódmym graczem na światowym rynku, co powinno napawać nas dumą. Już dziś jesteśmy europejskim czempionem, a cyfry jednoznacznie świadczą o dobrych perspektywach na przyszłość. O ile branża nie padnie ofiarą politycznych gier.

Według danych za rok 2023, Polska stała się trzecim globalnym eksporterem mięsa drobiowego z wynikiem 1,6 mln ton – w porównaniu do Brazylii (4,4 mln ton) i Stanów Zjednoczonych (3,3 mln ton). Jeszcze kilka lat temu, gdy eksperci obserwowali rozwój segmentu produkcji mięsa drobiowego w Polsce zastanawiali się, czy tak dynamiczny wzrost nie doprowadzi do sytuacji, w której branża – mówiąc wprost – zje swój ogon. Rosnąca skala dostaw – takie były obawy – miała przyczynić się do drastycznego spadku cen. Tak się nie stało, ponieważ producenci skutecznie zdywersyfikowali kierunki eksportu, nie dusząc się wyłącznie na coraz bardziej ciasnym rynku krajowym.

Cyfry nie kłamią

Krajowa Izba Producentów Drobiu i Pasz, w jednym z najnowszych komunikatów poinformowała, że Polska pobiła historyczny rekord w wylęgach kurcząt rzeźnych. Otóż w październiku ubiegłego roku wylęg piskląt brojlerów kurzych osiągnął imponującą liczbę 136 mln sztuk. To wzrost o blisko 10 mln w porównaniu z poprzednim rokiem oraz o niemal 9 mln więcej niż we wrześniu 2023 roku. Czekamy wprawdzie na pełne statystyki branżowe za rok 2023, ale wszystko wskazuje na to, że rekordowy wzrost miesięczny przełożył się na rekord roczny, a producenci drobiu przekroczyli granicę 1,5 mld utrzymywanych kurcząt rzeźnych w ciągu całego minionego roku.

Polska, po raz pierwszy w historii przekraczając miliard piskląt brojlerów kurzych w 2015 roku, wykazuje niezwykłą dynamikę wzrostu w sektorze drobiarskim. Eksperci podkreślają też fakt, że nasz kraj potrzebował zaledwie ośmiu lat na podwojenie skali produkcji mięsa kurcząt, osiągając poziom 1,5 mld utrzymywanych w kurnikach sztuk ptactwa. To wyjątkowa dynamika wzrostu – szczególnie w porównaniu z wynikami osiąganymi przez wspólnotową konkurencję.

Dziś branża produkuje dwukrotnie więcej mięsa niż wynosi krajowe zapotrzebowanie, co z kolei stwarza idealne warunki do prowadzenia skutecznego handlu międzynarodowego. Pewnym zagrożeniem dla wskaźników eksportu może być tu jednak wzrost wartości złotówki wobec kluczowych innych walut.

Tak znaczący wzrost znaczenia sektora doprowadził do sytuacji, w której Polska z pozycji eksportera netto piskląt brojlerów, stała się importerem netto. Krajowy rynek nie jest dziś w stanie sprostać własnym potrzebom wylęgowym.

Sektor drobiarski rozwinął się szczególnie w segmencie chowu kaczek, który – bazując na ostatnich pełnych danych – w roku 2022 zanotował wzrost o… 71 procent. Wciąż nie jest to skala produkcji, o jakiej mówimy w kontekście brojlerów kurzych, ale jednak tak znaczący skok wart jest odnotowania.

Ukraina coraz ważniejsza

Ostatnie dwa lata to znaczący wzrost importu mięsa drobiowego z Ukrainy na terytorium Unii Europejskiej. Dziś udział ukraińskiego mięsa w ogóle importu do UE wynosi około 40 procent. W tym kontekście biorąca czynny udział w rolniczych protestach branża drobiarska postuluje, by – przy założeniu, że w przyszłości możliwy będzie handel z Ukrainą w ramach tych kategorii produktów – ukraińscy dostawcy spełnić musieli te same normy, które dziś obowiązują unijnych producentów.

Bardziej zacięta konkurencja między Polską a Ukrainą nie wpłynęła negatywnie na wskaźniki eksportu mięsa drobiowego z Polski do Unii. W roku 2023 wyeksportowaliśmy przeszło 900 tys. ton mięsa drobiowego nieprzetworzonego właśnie na wspólny rynek. To wynik o 7 procent wyższy niż w roku 2021. Więcej sprzedaliśmy choćby do Niemiec, Holandii czy Francji. W całym 2023 roku eksport mięsa drobiowego z Polski był  o 4 procent wyższy niż w roku 2022. Wzrost wolumenu eksportu nie przełożył się jednak na równoczesną zwyżkę wartości, która spadła rok do roku o 5 procent, czemu winne były umacniająca się wobec kluczowych walut złotówka oraz spadek cen na światowych i europejskich rynkach.

Mimo rozwoju branży i jej stabilnej, silnej pozycji wydaje się, że kluczowymi wyznacznikami przyszłości sektora będą w najbliższych miesiącach relacja Unii Europejskiej z Ukrainą oraz kierunki polityki klimatycznej realizowanej przez Wspólnotę.

Jacek Podgórski
Jacek Podgórski
Dyrektor Forum Rolnego Związku Przedsiębiorców i Pracodawców. Członek zespołu problemowego ds. ubezpieczeń społecznych oraz zespołu problemowego ds. międzynarodowych Rady Dialogu Społecznego. Były dyrektor Forum Podatkowo-Regulacyjnego w Departamencie Prawa i Legislacji ZPP. Wieloletni dyrektor Instytutu Gospodarki Rolnej. Autor licznych publikacji z zakresu funkcjonowania gospodarki rolnej Polski i Unii Europejskiej. Były dziennikarz i felietonista.

INNE Z TEJ KATEGORII

Pierwszy polski fundusz REIT zadebiutuje na Głównym Rynku GPW

Mount Globalny Rynku Nieruchomości FIZ – to nazwa polskiego funduszu aktywnie inwestującego w nieruchomości typu REIT, który w poniedziałek 22 kwietnia stanie się 412. podmiotem notowanym na Głównym Rynku Giełdy Papierów Wartościowych w Warszawie.
2 MIN CZYTANIA

Branża IT redukuje zatrudnienie i zwiększa długi

O 1/3 wzrosło w ciągu dwóch lat zadłużenie branży IT – wynika z najnowszych danych Krajowego Rejestru Długów. Sektor „skazany na rozwój” powoli zaczyna być ofiarą własnego sukcesu. Jego długi wynoszą obecnie 264 mln zł, ale jeszcze więcej, bo prawie 400 mln zł, firmy informatyczne muszą odzyskać od swoich klientów.
4 MIN CZYTANIA

Nadchodzą jeszcze trudniejsze czasy dla małych sklepów. Ich liczba systematycznie maleje

Po ponad dwóch latach przerwy powrócił 5-procentowy VAT na żywność. Sieci dyskontów, które toczą wojnę o klientów, kuszą obietnicą, że cen nie podniosą, bo podatek wezmą na siebie. Korzystna dla klientów zapowiedź może okazać się zabójcza dla i tak słabnących i znikających z rynku małych sklepów.
5 MIN CZYTANIA

INNE TEGO AUTORA

Jak uzdrowić krajową legislację?

W Polsce o procesie legislacyjnym trudno dziś mówić bez emocji. Złośliwie można by powiedzieć, że jest to wprawdzie proces, ale nie stanowienia prawa, tylko jego masowej produkcji. I to produkcji marnej jakości. Nie pozostaje to bez znaczenia dla biznesu, który o legislacji myśli z uzasadnioną trwogą.
6 MIN CZYTANIA

Obudzić z marazmu polski rynek pracy!

Polski rynek pracy w niedalekiej przyszłości będzie borykać się z niedoborem pracowników znacznie przewyższającym dzisiejsze, sygnalizowane przez przedsiębiorców, problemy. Wskaźniki demograficzne nie pozostawiają tu złudzeń. Pozostaje tu zatem pytanie – co robić?
5 MIN CZYTANIA

Polska powinna mieć swoją rakiję

Produkcja destylatów to element tradycji i kultury wielu regionów świata. Polska wcale nie jest tu białą plamą na mapie świata, ale od innych miejsc w samej choćby Unii Europejskiej odróżnia nas to, że wytwarzanie trunków o „słusznym” woltażu w domowych warunkach jest nad Wisłą po prostu nielegalne.
4 MIN CZYTANIA