Na początku pandemii w fińskiej Laponii odbył się wirtualny szczyt sieci bezprzewodowej – „6G Wireless Summit 2020”. Uczestnicy podzielili się swoimi przemyśleniami na temat poszukiwania sposobów prowadzących do stworzenia 6G. Dyskutowano także o tym, jakie badania są potrzebne, aby wprowadzić podstawowe technologie związane z tym nowym standardem. Mówcy musieli nagrać swoje wystąpienia, aby przedstawić je uczestnikom zgromadzonym przy komputerach. Jednak część prezentacji i przemówień była już znana, ponieważ jeszcze przed konferencją została rozpowszechniona w sieci.

Rok temu, podczas „Mobile World Congress 2019” – Team Finland wprowadził program 6G (wtedy nazywany 6Genesis). Wówczas 6G było jeszcze całkowicie otwartą ideą, która dopiero wymagała doprecyzowania. Temat podjęli branżowi eksperci oraz przedstawiciele środowisk akademickich. W ciągu 12 miesięcy dzielących nas od tamtego wydarzenia naukowcy i praktycy starali się skonkretyzować powstającą wizję 6G. Powstało ponad 800 recenzowanych artykułów naukowych.

Dialog z inteligentną maszyną
Konferencja doprowadziła do ujednolicenia opinii na temat oczekiwanych, przyszłych funkcjonalności 6G. Uczestnicy określili również kierunki niezbędnych badań, które powinny towarzyszyć rozwojowi tej technologii. Warto podkreślić, że wszyscy przewidywali znacznie zwiększoną interakcję między człowiekiem, a inteligentną maszyną. Prognozowana, zacieśniająca się współpraca ludzkiego mózgu z „myślącą maszyną”, zyskała nazwę „Internetu zmysłów”.

Przedstawiciel Nokia Bell Lab rozszerzył nawet to pojęcie na interakcję: mózg – komputer – „monitorowanie w ciele”. Tego typu rozwiązania zaczynają być już stosowane w medycynie. Wiele mikroprocesorów nadzoruje i steruje procesami, od których zależy życie pacjentów. Ostatnio granicę ciała i ludzkiej pamięci są przekraczane przez stosunkowo mało skomplikowane aplikacje, które wykorzystuje się do śledzenia kontaktów społecznych. Służą one identyfikacji okoliczności ewentualnego zarażenia się wirusem COVID–19.

Po co kolejne generacje sieci komórkowych?
W 2017 roku ruch w Internecie wyniósł 1,5 ZB (Zeta to tryliard). Raport „Cisco Visual Networking Indeks: Forecast and Trends, 2017–2022” przewiduje, że do 2022 roku w sieci będzie pracować 28 mld urządzeń, które wygenerują ruch ok. 4,5 ZB rocznie.

Aby zapewnić możliwość przesyłu tak potężnej ilości danych, konieczna jest odpowiednia infrastruktura. Bez względu na to, czy jesteśmy zwolennikami wzrostu możliwości przesyłowych sieci, czy nie – i tak musimy pogodzić się z permanentnym trendem rozwoju zdolności transferu rosnących zbiorów danych. Ludzkość nauczyła się korzystać z cyfrowej transformacji. Życie w świecie analogowym, bez dostępu do Internetu i smartfona, powoli staje się trudnodostępnym luksusem.

Oczekiwania i możliwości
Sieci 5G i 6G otwierają nowe możliwości. To już nie tylko komfortowe oglądanie najwyższej jakości filmów na ekranie komputera. Dzięki tym technologiom nastąpi rozwój telemedycyny. Pojawi się prawdziwy Internet rzeczy, a urządzenia autonomiczne staną się powszechnie dostępne. Wraz z rozwojem możliwości szybkiej transmisji wielkich ilości danych, zmieniły się priorytety. Nie chodzi już tylko o wzrost liczby użytkowników. Oczekujemy od technologii komórkowej nowych zastosowań. Wirtualna rzeczywistość i minimalne opóźnienia w odbiorze danych pozwolą na przykład zdalnie przeprowadzać skomplikowane operacje chirurgiczne. Zmieni się system edukacji, produkcji, zarządzania. Z pewnością spowoduje to również głęboką redefinicję globalizmu oraz sposobu funkcjonowania jednostek i społeczeństw.

Cybernetyczne klony
W przypadku 4G maksymalna prędkość pobierania to 300 Mb/s, a 5G to nawet 20 Gb/s. Natomiast dla sieci 6G prędkości przesyłu danych miałyby być wyrażane w Tb/s (terabitach na sekundę, gdzie 1 terabit równa się 1000 gigabitów).

Przeniesienie transmisji w wyższe pasma częstotliwości niż 5G pozwoli sieciom 6G wykorzystać jeszcze krótsze długości fali. Umożliwi to dokładniejszą lokalizację i zmniejszenie opóźnienia transmisji danych do zaledwie 0,1 ms. Być może standardem okaże się pozycjonowanie z dokładnością poniżej centymetra. Jednym z rezultatów takiej precyzji będą w pełni cyfrowe reprezentacje świata fizycznego, czyli powstanie „cyfrowych klonów”. „Cyber – klonowanie” nastąpi poprzez połączenie danych z wielu rozproszonych źródeł, w tym także danych sieciowych.

Komercjalizacja 6G
Uczestnicy „6G Wireless Summit 2020” podkreślali, że niedługo „inteligentne maszyny zaczną sterować inteligentnymi maszynami”. Sztuczna inteligencja wejdzie w interakcję sama z sobą. „Connected Intelligence” („Internet AI”) to zapowiedź powstania cywilizacji autonomicznych robotów. Taki scenariusz będzie miał silny wpływ na projekty inteligentnych sieci, które są obecnie ograniczone ludzkimi zmysłami. Uczestnicy „6G Wireless Summit 2020” osiągnęli konsensus w sprawie spodziewanej komercjalizacji 6G, która ich zdaniem rozpocznie się około 2030 roku. Chociaż nie ma żadnej gwarancji, że te prognozy okażą się prawidłowe, Harish Viswanathan z Nokia Bell Lab ujął to najlepiej, gdy powiedział: „Mamy 10 lat na udowodnienie, że się mylimy, a teraz możemy dobrze się bawić, przewidując przyszłość”.

Pandemia koronawirusa pokazuje, że nadchodzi starcie dwóch nurtów przedsiębiorczości. Pierwszy – przywiązany jest do tradycyjnego, analogicznego pojmowania świata. Opiera się na osobistych interakcjach, intuicji oraz powiązaniu efektywności z wysiłkiem umysłowym i fizycznym pracowników. Drugi nurt – wykorzystuje wszystkie doświadczenia wynikające z dorobku historycznego, ale rozwój opiera na wsparciu decyzyjnym, będącym wynikiem analizy wielkich zbiorów danych. W dalszej przyszłości przedsiębiorcy będą mieli do dyspozycji sieci neuronowe i komputery kwantowe. Ten kierunek postępu stanie się nową podstawą cywilizacyjną rozwoju ludzkości.

Dylemat cywilizacyjny
Przed przedsiębiorstwami stają dziś kluczowe wyzwania. Ich szybkie rozstrzygnięcie nada kształt przyszłemu modelowi gospodarki. Wraz z rozwojem i konkretyzacją idei 6G, konieczne są zmiany paradygmatu polskiej przedsiębiorczości. Opieranie rozwoju na talencie do „robienia biznesu” oraz sprycie – połączonym z gotowością pracy ponad siły już nie wystarczy. Musimy sprostać konkurencji nadchodzącej cywilizacji algorytmów – „Internetowi sztucznej inteligencji”, „Internetowi rzeczy”, „myślącym maszynom” czy „Internetowi zmysłów”.