fbpx
wtorek, 23 lipca, 2024
Strona głównaArchiwumRewolucja w żywieniu zwierząt! Dobra informacja dla branży mięsnej

Rewolucja w żywieniu zwierząt! Dobra informacja dla branży mięsnej

Grupa robocza Komisji Europejskiej do spraw TSE rozpoczęła prace nad wprowadzeniem zmian legislacyjnych, które umożliwią hodowcom zwierząt wykorzystywanie w żywieniu przetworzonych białek pochodzenia zwierzęcego. W ogromnym uproszczeniu mowa o tych częściach zwierząt, które z różnych powodów nie mogą być wykorzystane do spożycia przez człowieka, a które dziś, ze względu na unijne prawodawstwo, muszą zostać poddane jednej z dostępnych form utylizacji.

Możliwość tego typu skarmiania zniknęła po epidemii gąbczastej encefalopatii bydła, czyli popularnej choroby szalonych krów. Wówczas wprowadzenie zakazu miało charakter prewencyjny i pozwoliło na zatrzymanie tej niebezpiecznej choroby.

Skarmianie krzyżowe opiera się na możliwości wykorzystania przetworzonych białek zwierzęcych pochodzących z hodowli drobiu do skarmiania trzody chlewnej i odwrotnie – wykorzystania ubocznych produktów pochodzenia zwierzęcego z hodowli trzody do karmienia drobiu. W obu tych sektorach Komisja planuje także dopuszczenie możliwości skarmiania zwierząt białkiem pochodzącym od hodowlanych owadów.

Unijni politycy chcieliby także, aby hodowcy zwierząt zyskali możliwość wykorzystywania krwi bydlęcej do skarmiania w akwakulturze oraz hodowlach trzody chlewnej. Z interesującym wnioskiem zwróciła się do Komisji także Europejska Organizacja Białek Pochodzenia Zwierzęcego, która domaga się, aby w preparatach mlekozastępczych dla cieląt znaleźć mogła się krew wieprzową.

Rozwiązania proponowane przez ekspertów pozostają w zgodzie z przewidzianą dla rolnictwa europejskiego strategią Zielonego Ładu, która ma na celu projektowanie takich rozwiązań legislacyjnych, które z jednej strony pozostaną w zgodzie z troską o środowisko naturalne, z drugiej zaś ograniczą koszty ponoszone dziś przez rolników. Tak właśnie działa wykorzystywanie ubocznych produktów pochodzenia zwierzęcego w żywieniu zwierząt. Alternatywą dla tej formy zagospodarowania białka jest utylizacja konwencjonalna, czyli spalanie odpadów w specjalnie przystosowanych do tego celu spalarniach. Jest to rozwiązanie kosztowne, a przy okazji obciążające środowisko. Co ciekawe ponad 90 proc. firm zajmujących się tą formą utylizacji odpadów i działających na polskim rynku reprezentuje niemiecki kapitał.

Już dziś uboczne produkty pochodzenia zwierzęcego wykorzystywane są do produkcji pasz dla mięsożernych zwierząt futerkowych. W Unii Europejskiej rocznie produkuje się około 20 mln ton tego typu odpadów – w Polsce około 2 mln ton. Niemal połowę tego wolumenu zagospodarowują w formie paszy szeroko hodowane na terytorium Polski norki amerykańskie. Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju wsi szacowało, że wartość w ten sposób wykorzystanych ubocznych produktów pochodzenia zwierzęcego wynosi około 1 mld zł rocznie. Są to środki, które producenci drobiu zarabiają na sprzedaży swoich odpadów fermom futrzarskim. Gdyby taka korelacja nie mogła istnieć, hodowcy musieliby przeznaczyć podobne kwoty na konwencjonalną formę utylizacji odpadów.

Producenci drobiu z aprobatą wypowiadają się na temat planowanych rozwiązań, gdyż pozwoli to temu prężnie rozwijającemu się sektorowi na ograniczenie kosztów związanych ze spalaniem tych odpadów, które nie trafią do gospodarstw utrzymujących zwierzęta futerkowe. Podobnie sytuacja ma się w przypadku branży producentów trzody chlewnej, którzy w związku z epidemią ASF usilnie szukają oszczędności.

* autor jest Dyrektorem Instytutu Gospodarki Rolnej

Jacek Podgórski
Jacek Podgórski
Dyrektor Forum Rolnego Związku Przedsiębiorców i Pracodawców. Członek zespołu problemowego ds. ubezpieczeń społecznych oraz zespołu problemowego ds. międzynarodowych Rady Dialogu Społecznego. Były dyrektor Forum Podatkowo-Regulacyjnego w Departamencie Prawa i Legislacji ZPP. Wieloletni dyrektor Instytutu Gospodarki Rolnej. Autor licznych publikacji z zakresu funkcjonowania gospodarki rolnej Polski i Unii Europejskiej. Były dziennikarz i felietonista.

INNE Z TEJ KATEGORII

Dowiedz się, jak inwestują najlepsi! Zapraszamy na darmową konferencję Invest Cuffs 2024

Już 5 –6 kwietnia 2024 r. odbędzie się kolejna edycja Konferencji i Targów Invest Cuffs. Będzie to już dziesiąta odsłona wydarzenia, które corocznie przyciąga do Krakowa kilka tysięcy uczestników, mających możliwość wysłuchania wykładów prowadzonych przez niemal 200 prelegentów. Wszystkich zainteresowanych zapraszamy do udziału w tym wydarzeniu i wspólnego tworzenia historii rynku inwestycyjnego.

Zapraszamy na 22. Międzynarodową Konferencję Baltic Management Development Association

W imieniu Zarządu BMDA, Collegium Prometricum oraz naszym – jako Patrona Medialnego wydarzenia, mamy zaszczyt zaprosić do udziału w 22. Międzynarodowej Konferencji BMDA (Baltic Management Development Association) pod hasłem „Mastering the Future: AI Impact on Business Models and Practice”. Konferencja odbędzie się w Europejskim Centrum Solidarności w Gdańsku w dniach 25–26 kwietnia 2024 r.

Rola elektrowni szczytowo-pompowych w zielonej transformacji

Elektrownie szczytowo-pompowe to obecnie najbardziej dojrzała technologia magazynowania energii, charakteryzująca się niezwykle długim czasem eksploatacji. Przy rosnącym udziale źródeł wykorzystujących energię odnawialną, takich jak instalacje fotowoltaiczne, czy farmy wiatrowe, jednostki te mają coraz większe znaczenie w zielonej transformacji. W Młotach w Gminie Bystrzyca Kłodzka przygotowywany jest największy tego typu magazyn energii w Polsce.

INNE TEGO AUTORA

Jak uzdrowić krajową legislację?

W Polsce o procesie legislacyjnym trudno dziś mówić bez emocji. Złośliwie można by powiedzieć, że jest to wprawdzie proces, ale nie stanowienia prawa, tylko jego masowej produkcji. I to produkcji marnej jakości. Nie pozostaje to bez znaczenia dla biznesu, który o legislacji myśli z uzasadnioną trwogą.
6 MIN CZYTANIA

Obudzić z marazmu polski rynek pracy!

Polski rynek pracy w niedalekiej przyszłości będzie borykać się z niedoborem pracowników znacznie przewyższającym dzisiejsze, sygnalizowane przez przedsiębiorców, problemy. Wskaźniki demograficzne nie pozostawiają tu złudzeń. Pozostaje tu zatem pytanie – co robić?
5 MIN CZYTANIA

Polska powinna mieć swoją rakiję

Produkcja destylatów to element tradycji i kultury wielu regionów świata. Polska wcale nie jest tu białą plamą na mapie świata, ale od innych miejsc w samej choćby Unii Europejskiej odróżnia nas to, że wytwarzanie trunków o „słusznym” woltażu w domowych warunkach jest nad Wisłą po prostu nielegalne.
4 MIN CZYTANIA