Krzysztof Ziemiec rozmawiał na antenie radia RMF FM z Romanem Kluską - przedsiębiorcą, doradcą prezydenta, filantropem. "Dzisiejszy rząd przez kolejne ograniczenia, które wprowadza, w pewnym sensie dyskryminuje klasę średnią i małe firmy" - powiedział przedsiębiorca. "Małej firmie trudno jest w Polsce wystartować" - zaznaczył.

Roman Kluska poproszony został przez redaktora o wyrażenie opinii na temat obecnego rządu w kontekście przedsiębiorczości i gospodarki.

– Niestety, jest to kontynuacja poprzedniej polityki. Mówię niestety – powiedział Kluska.

Redaktor zauważył, że wielu Polaków jest zadowolonych.

– To prawda. Natomiast trzeba odróżnić dwie sprawy. Pierwszą, to są naprawdę działania, które doceniam i jestem wdzięczny PiS-owi za ich zrobienie. To jest przerzucenie ogromnej ilości środków od wyłudzeń dla biedniejszej części społeczeństwa. Miekszam na biednej górskiej wsi. Wiem, ile ludzi odzyskało godność, jak wiele wniosło 500 plus do ich standardu życiowego. Za to chwała i cześć rządowi i dziękuję za kontynuację tej polityki – powiedział przedsiębiorca. Gdzie zatem minusy?

– A minusy to jest polityka gospodarcza. Znowu, trzeba docenić ogromny wysiłek na sprawy infrastruktury. Drogi, koleje, drogi wodne – ogromny plus. Natomiast jak chodzi o politykę gospodarczą, to ja ją odbieram, tak jak i wielu przedsiębiorców, jako kontynuację wszystkich poprzednich rządów, bez istotnych, to jest, takich kluczowych, fundamentalnych spraw, na które biznes czeka – powiedział Kluska.

Redaktor Ziemiec zauważył, że werbalnie rząd bardzo mocno odcina się od poprzedników.

– Coś, co leży mnie głęboko na sercu, a mianowicie – pewna dłuższa perspektywa polskiej gospodarki, jej innowacyjność i jej konkurencyjność na świecie. Wszystkie rządy dotąd stosowały zasadę, że jeżeli wchodzi jakaś regulacja, to w ramach demokracji ma ona obowiązywać wszystkie podmioty gospodarcze, których dotyczy. Proszę zauważyć, że takiej sytuacji nie ma praktycznie w żadnym kraju UE. Dlaczego? Dana regulacja jest prawie nieodczuwalna dla koncernu, dla wielkiej firmy. Ale ta sama regulacja dla firmy maleńkiej, która dopiero powstała parę miesięcy temu, która nie ma zasobów, kapitału ani wiedzy, przestrzeganie na tych samych warunkach tej regulacji, jest zabijające. Jeżeli teraz mamy kolejne tego typu regulacje od lat – od czasu transformacji w 1990 roku do dzisiaj – i nic się nie zmieniło, to proszę zobaczyć, jak trudno jest teraz małej firmie wystartować – powiedział Roman Kluska.

Przedsiębiorca zapytany został, czy symptomy nadchodzącego kryzysu, o których mówią ekonomiści i politycy, wzbudzają w nim poczucie lęku i czy te symptomy sam dostrzega.

– Boję się, dlatego, że wiele sytuacji w świecie generuje napięcia i mało tego – są to sytuacje nowe. W historii ludzkości nie mieliśmy do czynienia jeszcze z takim odpowiednikiem w przeszłości. Dlatego tak bardzo trudno prognozować.

Dalszą część rozmowy Krzysztofa Ziemca z Romanem Kluską przeczytasz tutaj.

JS/RMF