fbpx
sobota, 2 marca, 2024
Strona głównaArchiwumRosja pomaga Włochom, Hiszpania prosi o wsparcie NATO.... Czy Unia Europejska słabnie?

Rosja pomaga Włochom, Hiszpania prosi o wsparcie NATO…. Czy Unia Europejska słabnie?

Hiszpania z kolei zwróciła się do Sojuszu Północnoatlantyckiego (NATO), do której należy od 1981 r., o pomoc w uzyskaniu masek zdrowotnych – obecnie najbardziej poszukiwanego produktu na świecie – ale także respiratorów i szybkich testów, co potwierdził szef hiszpańskiej obrony narodowej, gen. Miguel Villarroya. I chociaż NATO nie dysponuje dużymi zapasami wymienionych materiałów, to jednak pakt wojskowy w wyjątkowych sytuacjach upoważnia uzyskanie ich od innych państw członkowskich.

Ani Rosja nie rozwiąże problemu Włoch, ani NATO Hiszpanii, ale te gesty są ważne. Czując się pozostawionymi przez Unię Europejską, Włochy wykonały trzy ruchy, które nie mogą pozostać niezauważone. Południowcy zintensyfikowali stosunki z Chinami, umożliwiając reżimowi pekińskiemu przeprowadzenie potężnej kampanii PR-owej. Kraj europejski najbardziej kulturowo związany ze Stanami Zjednoczonymi podczas zimnej wojny zwrócił się również o pomoc do Rosji Władimira Putina. Co więcej, poprosił socjalistyczną Kubę o wysłanie jednej z jej brygad lekarzy.

Hiszpania, która także umocniła swoje stosunki z Chinami, jednak bez umożliwienia jej propagandy, wybrała inny kierunek: zwróciła się o pomoc do NATO. Nie wiemy, jak będzie wyglądał świat w nadchodzących latach, ale Unia Europejska ewidentnie słabnie. Gesty ostatnich dni to tak naprawdę walka, nad stworzeniem konfiguracji nowych obszarów wpływu w Europie, zwłaszcza w basenie Morza Śródziemnego.

Międzynarodowy rynek sprzętu medycznego jest kontrolowany przez kilka firm i stał się niebezpiecznym miejscem zwłaszcza dla przywódców państw będących w tarapatach. Presja społeczna i inne naciski potęgują ryzyko oszustwa. Zwłaszcza, że scentralizowane zakupy, prowadzone początkowo przez rząd centralny w Madrycie, przebiegały bardzo powoli. Niestety, inicjatywy podjęte przez władze autonomiczne również nie można nazwać błyskawicznymi.

Prezydent Wspólnoty Autonomicznej Madrytu, Isabel Díaz Ayuso, przyznała wczoraj, że nie wie, kiedy dwie dostawy z Chin o wartości 23 milionów euro dotrą do Hiszpanii. Tymczasem władze Katalonii oczekują na sfinalizowanie transakcji zakupu o wartości 35 milionów euro od firmy, która od początku wzbudziła podejrzenia banków. Wydaje się, że najlepiej radzi sobie Wspólnota Walencji, która z powodzeniem wykorzystuje swoje dobre relacje z chińskimi biznesmenami. Andaluzja i Kraj Basków także dokonały zakupu środków medycznych od Chin. A w tle irytująca powolność Komisji Europejskiej, która przedwczoraj ogłosiła masowy zakup środków medycznych. Problem jednak w tym, że materiał ten nie dotrze do najbardziej na chwilę obecną dotkniętych krajów przez najbliższe dwa tygodnie.

Premierowi Hiszpanii Pedro Sanchezowi udało się uzyskać zgodę na przedłużenie stanu wyjątkowego w obliczu kryzysu w jakim znajduje się kraj. – Proszę o czas, lojalność i jedność – zaapelował, broniąc jednocześnie trwających działań i dość obrazowy sposób ostrzegając: – Jedynym skutecznym działaniem przeciwko wirusowi jest izolacja społeczna, ale zastosowana za pomocą skalpela, aby uniknąć amputacji nerwów w tkance, aby umożliwić jej odbudowę.

Mimo że hiszpańska Partia Ludowa poparła przedłużenie stanu alarmowego, to oskarżenia wobec rządu Pedro Sancheza nie cichną. W bardzo emocjonującym przemówieniu lider Partii Ludowej Pablo Casado oskarżył rząd o powolność i brak działania, zwłaszcza w kontekście hucznych obchodów 8 marca, czyli Dnia Kobiet. Partie opozycyjne wspólnie zapowiedziały, że po zakończeniu epidemii dołożą wszelkich starań, aby Pedro Sanchez odpowiedział za zaniedbania swojego gabinetu.

Marta Mita
Marta Mita
Absolwentka handlu międzynarodowego na Uniwersytecie Vigo w Hiszpanii, specjalizująca się w zagadnieniach związanych z Unią Europejską, w szczególności tematyce wpływu prawa unijnego na gospodarkę krajów członkowskich, a także europeizacją społeczeństw w kontekście tożsamości narodowej obywateli. Autorka licznych artykułów poświęconych europejskiemu rynkowi pracy i polityce społecznej.

INNE Z TEJ KATEGORII

Rola elektrowni szczytowo-pompowych w zielonej transformacji

Elektrownie szczytowo-pompowe to obecnie najbardziej dojrzała technologia magazynowania energii, charakteryzująca się niezwykle długim czasem eksploatacji. Przy rosnącym udziale źródeł wykorzystujących energię odnawialną, takich jak instalacje fotowoltaiczne, czy farmy wiatrowe, jednostki te mają coraz większe znaczenie w zielonej transformacji. W Młotach w Gminie Bystrzyca Kłodzka przygotowywany jest największy tego typu magazyn energii w Polsce.

Green Gas Poland 2023

Green Gas Poland to jedyna konferencja branżowa organizowana przez pracodawców sektora biogazowo-biometanowego. Zagadnienia branżowych centrów umiejętności, międzynarodowych projektów Erasmus+ oraz zapobiegania ekoterroryzmowi to najważniejsze tematy tegorocznej edycji, która odbyła się w pierwszej połowie grudnia w Warszawie.

Złota era Bartosza Zmarzlika

Trudno w to uwierzyć... Polska – kraj, w którym żużel jest niesamowicie popularną dyscypliną sportu, do 2019 r. miała w swoich szeregach tylko dwóch Indywidualnych Mistrzów Świata. Na szczęście potem nadeszła era Bartosza Zmarzlika. I niech trwa jak najdłużej.

INNE TEGO AUTORA

Rozporządzenie przyjęte – Bruksela głucha na postulaty rolników

Bruksela znów pokazała, że co innego mówi, a co innego robi. Mimo protestów rolników i hodowców z całej Europy przeciwko Zielonemu Paktowi i Agendzie 2030, Parlament Europejski przyjął rozporządzenie w sprawie odbudowy zasobów przyrodniczych, które może mieć katastrofalne skutki dla rolnictwa.
3 MIN CZYTANIA

Brytyjczycy będą zarabiać mniej niż imigranci ?

Brytyjscy pracownicy będą otrzymywać niższe wynagrodzenia niż ich zagraniczni koledzy wykonujący tę samą pracę? Tak twierdzą prawnicy, którzy przeanalizowali nowe regulacje dotyczące wynagrodzeń.
3 MIN CZYTANIA

Ropa nie drożeje mimo niepewnej sytuacji na Bliskim Wschodzie

Kiedy Rosja zaatakowała Ukrainę w 2022 r., cena ropy skoczyła do ponad 100 dolarów za baryłkę. Dziś mimo groźby eskalacji napięć na Bliskim Wschodzie i ataków Huti na statki na Morzu Czerwonym rynki ropy nie odnotowały drastycznych wzrostów. Dlaczego tak się dzieje?
3 MIN CZYTANIA