Rosyjscy importerzy kupują od małych indyjskich firm objęte sankcjami sprzedaży do Rosji części samochodowe, urządzenia medyczne i inne towary, np. używki. Także za pośrednictwem indyjskich MŚP sprzedają ropę i inne swoje produkty eksportowe. Indyjski rząd zamyka oczy na ten obrót.

Fot. Pexels

Spotkania handlowe Rosjan z potencjalnymi dostawcami odbywają się swobodnie w wybranych, indyjskich miastach. Oba rządy, indyjski i rosyjski, wiedzą dokładnie, że przedsiębiorcy otwierają specjalne subkonta bankowe pozwalające przeprowadzać transakcje w rublach oraz w rupiach i swobodnie zamieniać jedną walutę na drugą.

Indyjskie MŚP mogą eksportować i rozliczać płatności za pośrednictwem tych banków, które nie podlegają zachodnim sankcjom. Przeważnie jednak rachunki handlowe otwierane są w Commercial-Indo Bank LLC, który jest współwłasnością dwóch indyjskich banków z siedzibą w Moskwie (być może Rosjanie mają także swoje udziały w tym banku). Są to dobrze znane z okresu sowieckiego rachunki „nostro”, służące przede wszystkim do rozliczania transakcji międzynarodowych – poprzez wymianę waluty krajowej na walutę obcą (rupi na rubla i odwrotnie).

Rosyjscy przedsiębiorcy, zwłaszcza mali i średniej wielkości, ale także pracujący dla dużych globalnych firm, wypracowali wspólnie z Hindusami bezpieczne sposoby na omijanie sankcji. Wszystko odbywa się na gruncie hinduskiego prawa. W Indiach to właśnie małe i średnie przedsiębiorstwa organizują transport odpowiednich partii towarów.

Rosja przygotowuje się do zimy

Rosjanie importują dobra konsumpcyjne trwałego użytku, części zamienne dla sektora transportowego, urządzenia medyczne, materiały budowlane potrzebne do realizacji dużych projektów infrastrukturalnych w Rosji. Importowi z Indii, na szeroką skalę, podlega także mrożona żywność – Rosja przygotowuje się prawdopodobnie na kłopoty z zaopatrzeniem, których rosyjscy ekonomiści spodziewają się zwłaszcza zimą tego roku. Systematycznie też zwiększa zakupy herbaty i kawy.

Rosjanie ułatwiają Hindusom operacje handlowe w ten sposób, że udostępniają im całe statki do przewozu ładunków, wraz z ubezpieczeniem i reasekuracją.

Rosną rosyjskie zakupy

Co prawda obroty handlowe Indii z Rosją są stosunkowo niewielkie, bo wynosiły ok. 8,1 mld dolarów w 2021 r. i 1,2 proc. całkowitego handlu dynamicznie rozwijających się Indii, ale szybko rosną. Prognozy mówią o ponad 500 mln dolarów wzrostu tylko w ciągu najbliższych trzech miesięcy, a wysoki i stały wzrost umożliwiają właśnie małe indyjskie firmy.

Wydaje się, że tak zwane embargo nałożone na Rosję powinno zostać na nowo przemyślane. Być może wymaga uszczelnienia lub zupełnie nowego podejścia. Tak, jak jest w tej chwili, to w dużej mierze utrzymywanie fikcji.

Poprzedni artykułNiektórym wolno więcej? Niemcy przechodzą na węgiel
Następny artykułUOKiK znów surowo ukarał za zatory płatnicze