W czwartym kwartale 2022 r. odnotowano wzrost zadłużenia deweloperów.

jsachs99/Pixabay

Według najnowszych danych Krajowego Rejestru Długów w czwartym kwartale 2022 r. wzrosło zadłużenie deweloperów i wynosi ono obecnie 177,6 mln zł. Analitycy ostrzegają, że jeśli nie uda się zahamować spadków rozpoczynanych inwestycji mieszkaniowych, to może mieć to wpływ na inne branże, takie jak budownictwo, handel i przemysł.

Wzrost zadłużenia deweloperów to skutek wysokiej inflacji, ale też podwyżek stóp procentowych i zmniejszenia zdolności kredytowej Polaków. Aktualnie w KRD znajduje się ponad 4,5 tys. zadłużonych podmiotów z branży deweloperskiej, a większość z nich to spółki prawa handlowego (53 proc.), na które przypada aż 71 proc. całego długu. Wśród dłużników znajdują się też mniejsi deweloperzy, którzy realizują np. domy w zabudowie bliźniaczej lub szeregowej. Takich jednoosobowych działalności gospodarczych w KRD jest ponad 2 tys., a ich długi przekraczają 50 mln zł. W efekcie dług jednej zadłużonej firmy z tego sektora sięga niemal 40 tys. zł.

– Pozornie może się wydawać, że to nie dużo, biorąc pod uwagę wartość inwestycji. Ale często jest to wierzchołek góry lodowej, który sygnalizuje znacznie poważniejsze problemy. Jeśli firma nie jest w stanie regulować takich małych sum, to tym bardziej będzie miała kłopot z zapłatą większych. Trzeba też pamiętać, że nie wszyscy wierzyciele wpisują od razu swoich dłużników do rejestru – powiedział Adam Łącki, prezes KRD BIG. – W budownictwie, gdzie powszechnie akceptowalne są długie terminy płatności czy ciągłe ich przesuwanie, wierzyciele znacznie później decydują się na wpisanie dłużnika do KRD bądź na zlecenie windykacji – dodał.

Długi deweloperów rosną również z uwagi na konsumentów i innych przedsiębiorców, którzy zalegają deweloperom na niemal 40 mln zł, z czego 4,4 mln zł to zobowiązania osób fizycznych. Największym wierzycielem branży deweloperskiej są instytucje finansowe (banki, towarzystwa ubezpieczeniowe, firmy windykacyjne) – 72,2 mln zł. Tuż za nimi w kolejce po pieniądze ustawili się przedstawiciele budownictwa – 31,2 mln zł, handlu– 24,8 mln zł i przetwórstwa przemysłowego – 12 mln zł.

ISBnews

Poprzedni artykułSejm zgodził się na fundacje rodzinne
Następny artykułKary za fałszywe opinie w internecie