Z X edycji badania GI Group „Migracje zarobkowe Polaków” wynika, że 16,1 proc. pracujących Polaków rozważa emigrację zarobkową w ciągu najbliższego roku. To dwa razy więcej niż przed pandemią.

– Potencjalni migranci to zarówno osoby z najniższymi zarobkami, jak i zarabiający najwięcej. Ten wynik potwierdza zdiagnozowane w poprzednim badaniu pogorszenie się jakości pracy, zwłaszcza jakości wynagrodzeń, które motywuje wiele osób do poszukiwania wyższych zarobków za granicą – mówi prof. Jacek Męcina, doradca zarządu Konfederacji Lewiatan, naukowiec z Uniwersytetu Warszawskiego.

Jak zauważa Konfederacja Lewiatan, „galopująca inflacja jeszcze bardziej obniża realną wartość wynagrodzeń, co zwłaszcza w przypadku młodych ludzi zwiększa motywację do poszukiwania realnych perspektyw na wyższe zarobki i lepszy standard życia”.

Polacy deklarują wyjazdy dłuższe, kilkuletnie w miejsce preferowanych wcześniej krótkotrwałych, co oznacza, niestety, trwałą utratę wielu pracowników, w tym też lepiej wykształconych i dobrze zarabiających specjalistów. Trend ten, także z powodu zmian podatkowo-składkowych zaplanowanych w Polskim Ładzie może się nasilać i jest szczególnie niebezpieczny dla polskiego rynku pracy i gospodarki, która już dziś odczuwa coraz dotkliwiej brak specjalistów – przestrzega prof. Męcina.

Gdzie wyjeżdżają Polscy? Najwięcej do Niemiec, ale wraca zainteresowanie Wielką Brytanią i Niderlandami, a spada zainteresowanie Skandynawią i Ameryką Północną.

Konfederacja Lewiatan