Gorsza sytuacja gospodarcza sprawiła, że coraz więcej Polaków korzysta z pożyczek pozabankowych.

Raten-Kauf/Pixabay

Z danych CRIF analizowanych przez Fundację Rynku Finansowego wynika, że w listopadzie 2022 r. w Polsce udzielono ok. 320 tys. pożyczek pozabankowych, czyli o prawie 20 proc. więcej niż w listopadzie 2021 r. Jak podaje „Rzeczpospolita” wartość takich pożyczek w listopadzie 2022 r. wyniosła 1,38 mld zł i była o 38 proc. wyższa niż w tym samym miesiącu rok temu.

Łącznie w okresie od stycznia do listopada 2022 r. wartość pożyczek pozabankowych udzielonych Polakom wyniosła 8,3 mld zł. Wzrost rok do roku wyniósł 29 proc. Z kolei jeszcze w listopadzie 2020 r. wartość pożyczek pozabankowych wyniosła niewiele ponad 4 mld zł. Mocno wzrosła również liczba zawartych umów pożyczkowych, których w listopadzie 2020 r. było 181 tys., a w listopadzie roku ubiegłego już 316 tys.

Jak tłumaczy dr hab. Waldemar Rogowski z BIK i BIG InfoMonitor wzrost zainteresowania pożyczkami pozabankowymi to skutek wzrostu stóp procentowych oraz inflacji, przez które spada realna siła nabywcza dochodów. Malejąca zdolność kredytowa Polaków sprawia, że banki odmawiają im kredytów lub oferują mniejsze kwoty.

„Rzeczpospolita” wskazuje, że według ekspertów polski rynek pożyczek pozabankowych znacznie się poprawił i zyskał na wiarygodności, gdyż jeszcze kilka lat temu można było go porównać nawet do lichwy. Dzisiaj pozabankowe firmy pożyczkowe są pod kontrolą Komisji Nadzoru Finansowego, stosują systemy oceny wiarygodności kredytowej klientów, a oprocentowanie pożyczek, m.in. dzięki regulacjom ustawowym, przestało być niewyobrażalnie wysokie.

Źródło: Rzeczpospolita

Poprzedni artykułUnijny „facebook” z kontrolowanymi treściami. Nowy pomysł UE na walkę z dezinformacją
Następny artykułPopulacja Chin spadła w zeszłym roku o 850 tysięcy