Jaka jest jedna z różnic pomiędzy Ameryką a Rosją? Jest nią podejście do ludzi. Rosyjskie stowarzyszenia handlowe wezwały właśnie rząd, by nie zamykał – w ramach walki z koronawirusem – sklepów w okresie przedświątecznym. Zamiast tego przedsiębiorcy proponują, by w ich firmach dopuścić obowiązkowe szczepienia.

EvgeniT/Pixabay

Według rosyjskiego ministerstwa zdrowia Rosja odnotowuje dawno niewidziane rekordy codziennych zgonów na COVID-19. Razem z 1163 osobami zmarłymi w ciągu ostatnich dwóch tygodni, całkowita liczba zgonów na COVID-19 (lub z COVID-19) wynosi już 236 220. W październiku tego roku odnotowano czterdzieści tysięcy pozytywnych testów wskazujących na infekcję koronawirusową.

Wprowadzić obowiązek szczepień!

Rosyjski Związek Firm Detalicznych (AKORT) oraz Związek Firm Handlu Internetowego (AKIT) opublikowały list otwarty do wicepremiera Dmitrija Grigorenko, w którym opowiadają się za „obowiązkowymi i powszechnymi szczepieniami”. Również Michaił Szmakow, szef Federacji Niezależnych Związków Zawodowych, poparł żądania odebrania ludziom możliwości rezygnacji ze szczepień. W jego opinii jest to „właściwy czas na wdrożenie obowiązkowych szczepień”.

Na razie plany rządu dotyczące walki z pandemią polegają na tym, by przedłużyć święta Bożego Narodzenia, obligując tym samym przedsiębiorców do zamknięcia sklepów na te dni. Kreml wydał także polecenie odpowiednim urzędnikom, by rozpatrzyli możliwość wprowadzenia ogólnokrajowej godziny policyjnej, zaczynającej się o godz. 23.00, co ograniczyłoby działalność części lokali gastronomicznych.

Zdaniem rosyjskich przedsiębiorców rządowy plan uderzyłby w nich w czasie, w którym wielu z nich robi najwyższe obroty, czyli w okresie od października do grudnia. Rosyjskie małe i średnie przedsiębiorstwa w okresie przedświątecznym generują około 30-50 proc. rocznych przychodów.

„Zamknięcie placówek handlowych będzie miało szkodliwy wpływ zarówno na przedsiębiorstwa handlowe, jak i na całą gospodarkę kraju” – napisali przedsiębiorcy do rosyjskiego wicepremiera.

Putin umywa ręce

Interesująca w tym wszystkim jest postawa Władimira Putina. Rosyjski prezydent stwierdził publicznie, że chociaż uważa, iż optymalnym sposobem walki z pandemią są szczepienia, to nie powinno się ich narzucać obywatelom. Sprawę rozwiązania problemu szczepień próbuje jednak przerzucić na władze lokalne. W jego opinii to właśnie władze regionalne mają prawo do wprowadzenia obowiązkowych szczepień dla niektórych kategorii obywateli – oczywiście zgodnie z zaleceniami lekarzy epidemiologów.
Na razie jednak obowiązkowa akcja szczepienna w Federacji Rosyjskiej obejmuje tylko tzw. pracowników wysokiego ryzyka oraz urzędników publicznych – zarówno szczebla centralnego, jak i lokalnego.