W magazynach krajów Unii Europejskiej są zgromadzone znacznie większe rezerwy gazu niż w poprzednich latach.

Fot. PAP/Darek Delmanowicz

Aktualnie średni poziom wypełnienia magazynów gazu w unijnych państwach wynosi 84 proc. Jest to więcej niż notowano w grudniu oraz więcej niż średnia z ostatnich lat w tym okresie roku.

Rezerwy udaje się utrzymać mimo spadku dostaw z Rosji. Przed rozpoczęciem wojny na Ukrainie surowiec z tego kraju stanowił 40 proc. dostaw do UE, podczas gdy teraz jest to zaledwie 9 proc.

Jednocześnie ze względu na rosnące ceny gazu oraz stosunkowo wysokie temperatury, spadło jego zużycie w Unii.

– To dość dobra pozycja  – twierdzi rzecznik Komisji Europejskiej Tim McPhie.  – Mamy odpowiedni poziom magazynowania gazu na początku roku, ale nie popadamy w samozadowolenie. Wiemy, że ten rok będzie pełen wyzwań.

Według Brukseli kluczowymi obszarami budowania energetycznej niezależności jest zmniejszenie zużycia energii oraz rozwój jej odnawialnych źródeł.

Oprócz tego Europa szuka też nowych dostawców gazu. Chodzi tu w szczególności o surowiec sprowadzany z Afryki czy np. z USA. W ostatnich dniach do Niemiec dotarły pierwsze regularne transporty amerykańskiego skroplonego gazu.

abcnews.go.com, reuters.com, consilium.europa.eu

Poprzedni artykułTu nie ma wolnego rynku
Następny artykułWykładowcy akademiccy będą zarabiać więcej