fbpx
wtorek, 18 czerwca, 2024
Strona głównaBiznesRównież średniej wielkości przedsiębiorstwa mogą umawiać się na ceny energii

Również średniej wielkości przedsiębiorstwa mogą umawiać się na ceny energii

Rosnące koszty energii elektrycznej i paliwa stanowią – jak wiemy – jedno z poważniejszych obciążeń przedsiębiorców. Także firmy sektora MŚP mogą zawierać kontrakty terminowe bazujące na zmiennych cenach energii. Oczywiście włączenie się w grę rynkową wymaga kompetencji, a przede wszystkim – rozwagi.

Okazuje się, że wielu przedsiębiorców samodzielnie doszło już do tego, że przyszłe ceny prądu można zabezpieczyć kontraktami bazującymi na stawkach zmiennych, odzwierciedlającymi wahania na TGE (czyli na rynku terminowym energii).

– W ostatnim kwartale wykorzystanie przez firmy tego rodzaju narzędzia wzrosło o ponad połowę, stanowiąc dziś istotną część portfela umów zawieranych przez odbiorców energii. Co więcej, jest ono dostępne dla wszystkich firm, niezależnie od wielkości prowadzonego biznesu – powiedziała „Dziennikowi Bałtyckiemu” Katarzyna Bienias z Head Small & Medium Enterprises w Axpo Polska.

Istnieją różne formy zabezpieczenia

Ponieważ przedsiębiorcy, zwłaszcza mali i średniej wielkości, nie mają na ogół odpowiedniego doświadczenia w grach giełdowych, rynek terminowy energii oferuje różne narzędzia „kombinowane”, sprowadzające się do tego, że firma bierze udział w aukcjach giełdowych, a jednocześnie w istotny sposób zabezpiecza się od strat. Pod względem ryzyka można te narzędzia porównać do funduszy inwestycyjnych mieszanych, w których portfelach znajdują się akcje, ale i inne instrumenty zabezpieczające przed degradacją ulokowanych środków. Niektóre kontrakty TGE oferują comiesięczną zmianę ceny, a firmy mogą rozliczać się po cenie energii dla konkretnej godziny w miesiącu – oczywiście zgodnie z notowaniami na TGE.

Jest to wygodne narzędzie, zwłaszcza dla tych przedsiębiorców, którzy są w stanie przewidzieć, ile energii będą potrzebowali w najbliższym czasie. Istnieje także możliwość wybrania takiego kontraktu, który pozwoli na zakup energii w nieodległej przyszłości po niższej niż obecnie cenie, a potem na powrót do „klasycznego” rozliczania, czyli według długookresowych stałych cen.

Lepiej nieco drożej a bezpieczniej

Przedsiębiorcom niezatrudniającym specjalistów od tego rynku można polecić wybranie kontraktów o niższym ryzyku, na przykład rozkładających wahania stawek za energię na transze, tzn. zakładających zmianę ceny w perspektywie kwartalnej, półrocznej, a nawet rocznej. Taki produkt, rozliczany w transzach, daje większe poczucie bezpieczeństwa i ułatwia prognozowanie wydatków na zakupy energii.

Niektóre, warte zauważenia, kontrakty bazują na stawkach stałych, które są całkowicie niezależne od wahań giełdowych. Stawka jest wtedy ustalana na postawie ceny rynkowej z określonego dnia miesiąca poprzedzającego kontraktowany okres. Takie rozwiązanie można polecić zwłaszcza przedsiębiorcom planującym swoje budżety w perspektywie wykraczającej ponad jeden miesiąc, u których zakup energii elektrycznej stanowi znaczący udział w kosztach prowadzonej działalności. Niewątpliwie, w dobie narastającego kryzysu energetycznego warto zainteresować się tym rynkiem.

Robert Azembski
Robert Azembski
Dziennikarz z ponad 30-letnim doświadczeniem; pracował m.in. w „Rzeczpospolitej”, „Wprost” , „Gazecie Bankowej” oraz wielu innych tytułach prasowych i internetowych traktujących o gospodarce, finansach i ekonomii. Chociaż specjalizuje się w finansach, w tym w bankowości, ubezpieczeniach i rynku inwestycyjnym, nieobce są mu problemy przedsiębiorców, przede wszystkim z sektora MŚP. Na łamach magazynu „Forum Polskiej Gospodarki” oraz serwisu FPG24.PL najwięcej miejsca poświęca szeroko pojętej tematyce przedsiębiorczości. W swoich analizach, raportach i recenzjach odnosi się też do zagadnień szerszych – ekonomicznych i gospodarczych uwarunkowań działalności firm.

INNE Z TEJ KATEGORII

Branża noclegowa liczy długi i wypatruje gości

Rusza sezon dla turystycznych obiektów noclegowych. Bez wątpienia przedsiębiorcy oferujący zakwaterowanie liczą, że w nadchodzących miesiącach utrzyma się tendencja z zeszłego roku, gdy liczba turystów, którym udzielono noclegów wzrosła o blisko 6 proc.
5 MIN CZYTANIA

„Drapieżne koty” z Polski sprawdziły się na polu walki. Ukraińcy zwiększają zamówienia

Polskie wozy bojowe Oncilla, wyprodukowane przez firmę Mista ze Stalowej Woli, doskonale sprawdziły się na polu walki. Na froncie walczy już setka transporterów. Ukraińska armia zamówiła kolejną partię „drapieżnych kotów”.
2 MIN CZYTANIA

Polski drób niedługo znajdzie się na azjatyckich stołach

– Produkujemy rocznie trzy miliony ton mięsa drobiowego. To najwięcej w UE – zaznacza Dariusz Goszczyński, prezes zarządu Krajowej Rady Drobiarstwa – Izba Gospodarcza (KRD-IG). Według niego, wysoka jakość rodzimego drobiu predestynuje go do sprzedaży nawet na tak wymagających rynkach jak Japonia czy Hongkong.
4 MIN CZYTANIA

INNE TEGO AUTORA

Jak ożywić martwy parkiet nad Wisłą?

Giełda Papierów Wartościowych w Warszawie nie służy tak naprawdę ani inwestycjom indywidulanym, ani małym i średniej wielkości firmom. Tym pierwszym w założeniu miała dawać okazje do zysków, dla tych drugich zaś być miejscem pozyskiwania kapitału na rozwój. Tymczasem uciekają z niej zarówni mali, jak duzi.
4 MIN CZYTANIA

Jesteś „pod wpływem”? Nie ruszysz autem

Amerykańska Krajowa Administracja ds. Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego (NHTSA) chce wykonać zalecenie Kongresu, by wszystkie nowe auta miały zainstalowaną technologię uniemożliwiającą prowadzenie pod wpływem alkoholu.
< 1 MIN CZYTANIA

Obojętnie, co zrobimy, klimat i tak będzie się zmieniał

Nawet zupełne zaprzestanie emisji CO2 pochodzącego z przemysłu nie wpłynie na zatrzymanie zmian klimatu na Ziemi – przekonuje w zamieszczonym we „Wprost” artykule pt. „Klimat a Człowiek” prof. dr hab. inż. Piotr Wolański, przewodniczący Komitetu Badań Kosmicznych i Satelitarnych PAN.
4 MIN CZYTANIA