Kancelaria Prezesa Rady Ministrów poinformowała o przyjęciu projektu ustawy zmieniającej m.in. ustawę o inwestycjach w energetykę jądrową.

Według rządu dzięki zmianom będzie możliwe skrócenie realizacji inwestycji w energetykę jądrową nawet o kilkanaście miesięcy. To natomiast przyniesie znaczne obniżenie kosztów budowy.

W projekcie przewidziano również rozszerzenie katalogu inwestycji towarzyszących budowie elektrowni jądrowych, w szczególności o inwestycje niezbędne do prowadzenia badań środowiskowych i lokalizacyjnych na potrzeby budowy samej elektrowni oraz infrastruktury towarzyszącej.

Kancelaria Prezesa Rady Ministrów wyjaśniła, że tzw. decyzja zasadnicza będzie wydawana przed decyzją o ustaleniu lokalizacji inwestycji, czyli na samym początku całego procesu. Z kolei decyzja o wskazaniu lokalizacji inwestycji oraz zezwolenia na wejście na teren nieruchomości ma być rozszerzona o pomiary, badania lub inne prace, które są niezbędne do sporządzenia raportu o oddziaływaniu przedsięwzięcia na środowisko.

W wyniku zmian nabywcy lub zbywcy nieruchomości objętej decyzją o wskazaniu lokalizacji inwestycji zobowiązani będą do zgłoszenia właściwemu wojewodzie danych nowego właściciela, ale brak zgłoszenia i prowadzenie postępowania bez udziału nowego właściciela nie będzie stanowiło podstawy do wznowienia postępowania lub stwierdzenia nieważności.

Projekt zakłada też wprowadzenie możliwości tymczasowej eksploatacji obiektu jądrowego po uzyskaniu zezwolenia na rozruch. KPRM podkreśliła, że do czasu wydania zezwolenia na eksploatację obiektu jądrowego, jednak nie dłużej niż przez czas określony w zezwoleniu na rozruch, eksploatacja takiego obiektu będzie mogła być prowadzona na podstawie zezwolenia oraz zatwierdzonego przez Prezesa Państwowej Agencji Atomistyki raportu z jego rozruchu. Rozwiązanie to pozwoli uniknąć wielomiesięcznego wyłączenia bloku jądrowego.

Rząd liczy, że nowe przepisy wejdą w życie do końca 2022 r.

PAP

Poprzedni artykuł159. rocznica obrony dworu w Glanowie i ocalenia klasztoru w Imbramowicach
Następny artykułKanclerz Scholz wraca do pomysłu gazociągu pirenejskiego