Rząd przyjął uchwałę w sprawie lokalizacji pierwszej elektrowni atomowej w Polsce, która powstanie na Pomorzu.

Pexels.com

Premier Mateusz Morawiecki ogłosił, że przyjęta uchwała zakłada, iż pierwsza elektrownia jądrowa w naszym kraju powstanie między Lubiatowem a Kopalinem na Pomorzu. Inwestor wskazał tę lokalizację, jako preferowaną, ale bardzo ważna przy tym będzie decyzja środowiskowa.

Obecna na konferencji prasowej minister klimatu i środowiska Anna Moskwa powiedziała, że Polska jeszcze nigdy nie była tak blisko wybudowania elektrowni jądrowej. Jak wyliczała szefowa resortu tylko w 2022 r. złożona została pełna dokumentacja, aby uzyskać decyzję środowiskową, do tego trwają konsultacje transgraniczne, a uzyskane zostały też opinia wodna oraz morska. Na 2023 r. zaplanowano z kolei sfinalizowanie umowy przyłączeniowej, a kolejne będzie pozwolenie na budowę od prezesa Państwowej Agencji Atomistyki. Planowo budowa ma rozpocząć się 2026 r., a w 2033 r. ma zacząć działać pierwszy reaktor.

Premier Morawiecki liczy na to, że wybudowane w Polsce elektrownie jądrowe będą służyć Polakom „przez dekady”.

– Po agresji Rosji na Ukrainę musimy podejmować decyzje dotyczące stabilnego źródła zasilania w energię elektryczną polskich obywateli i polskich firm. Elektrownie jądrowe to bezpiecznik naszego systemu energetycznego – powiedział szef polskiego rządu.

Poza bezpieczeństwem energetycznym, elektrownia jądrowa w naszym kraju ma dać nowe miejsca pracy polskim inżynierom, fizykom jądrowym i wielu innym pracownikom, którzy będą się szkolili w sektorze jądrowym.

Łącznie w Polsce mają powstać trzy elektrownie jądrowe, a koszt pierwszego projektu to kwota sięgająca 90-100 mld zł.

IAR, PAP

Poprzedni artykułJak tu nie wierzyć w reinkarnację? Czyli drugie życie bzika
Następny artykułBezpieczeństwo żywnościowe sypie się na naszych oczach [NASZ WYWIAD Z J. K. ARDANOWSKIM]