Rzecznik Małych i Średnich Przedsiębiorców w piśmie do ministra finansów, w ramach konsultacji społecznych, zgłasza uwagi do zmian w podatku liniowym w ramach Polskiego Ładu. – Tak znaczne podniesienie obciążenia dla przedsiębiorców rozliczających się podatkiem liniowym zniechęci ich do utrzymywanie tej formy rozliczenia się z fiskusem – podkreśla Adam Abramowicz. Jednocześnie wciąż trwa zbiórka podpisów pod petycją o zachowanie podatku liniowego w obecnym kształcie, którą poparło już prawie 50 tys. osób.

Biuro Rzecznika i raport rzecznika mśp - grafika wpisu

Zmiany w podatku liniowym, przewidziane w ramach Polskiego Ładu, zakładają podniesienie obciążenia podatkowo-składkowego z 19 proc. na 28 proc. dla ponad 700 tys. przedsiębiorców. Jednocześnie termin wprowadzenia reformy przypada na okres bezpośrednio po dotkliwym dla wielu firm lockdownie, co zdecydowanie utrudni im odrobienie strat finansowych.

– Banki nie chcą słyszeć o kredytach dla branż dotkniętych lockdownem – podkreśla Adam Abramowicz, rzecznik małych i średnich przedsiębiorców. – Firmy te mogą uzyskać pieniądze na odtworzenie środków trwałych i potrzebne inwestycje wyłącznie z własnego dochodu, a projektowane zmiany zakładają zmniejszenie tej możliwości o 9 proc. w skali roku.

Krótko mówiąc, z perspektywy proponowanych w Polskim Ładzie zmian wyraźnie widać, że rządowi zależy, aby – bez wprowadzania tak nazwanej zmiany – zlikwidować stawkę liniową PIT.

Rzecznik MŚP apeluje również o przesunięcie w czasie o rok wejścia w życie reform, które obecnie zaplanowane są na 1 stycznia 2022 r., z zastrzeżeniem że rząd nie będzie w tym czasie blokował działalności gospodarczej. Adam Abramowicz uzasadnia swoje stanowisko koniecznością rzetelnego odniesienia się przez projektodawcę do licznych uwag zgłaszanych podczas konsultacji społecznych oraz potrzebą wypracowania nowej wersji reformy podatkowej, która w większym stopniu uwzględni interesy mikro-, małych i średnich przedsiębiorców.

– Podatek liniowy po wprowadzeniu go w 2004 roku okazał się znakomitym instrumentem podatkowym. W ciągu kilku kolejnych lat doprowadził do 100% wzrostu wpływów budżetowych z tego podatku – podsumowuje Adam Abramowicz, rzecznik małych i średnich przedsiębiorców. – Tak znaczne podniesienie obciążenia dla przedsiębiorców rozliczających się podatkiem liniowym zniechęci ich do utrzymywanie tej formy rozliczenia się z fiskusem, spowoduje odpływ do innych sposobów opodatkowania, zachęci do optymalizacji podatkowych i mnożenia kosztów. Doprowadzi to do spadku dochodów budżetowych, a więc zakładane przez Ministerstwo Finansów zrównoważenie wydatków nie nastąpi.

Na stronie internetowej Biura Rzecznika MŚP wciąż trwa akcja zbierania podpisów pod petycją o zachowanie podatku liniowego w obecnym kształcie. Petycję poparło już prawie 50 tys. osób.