NULL

Jak powiedział Sasin, "są różne metody, żeby podwyżki nie było".

– Tak, jak zrobiliśmy to w tym roku, że było to ustawowe zamrożenie cen, czyli tak naprawdę budżet rekompensował to wprost fifmom energetycznym. Istnieją również inne metody, jak chociażby rekompensaty dla samych odbiorców – powiedział Sasin.

Urząd Regulacji Energetyki otrzymał w listopadzie wnioski taryfowe od czterech spółek obrotu (PGE, Enei, Energi i Taurona).

– URE to jest instytucja niezależna i analizuje (…) wnioski firm energetycznych, które zostały złożone, jeśli chodzi o ustalenie taryf. (…) oczekiwania firm – co tu dużo mówić – są takie, żeby te ceny wzrosły – powiedział wicepremier.

– Powiedziałem, że nie zapłacą więcej gospodarstwa domowe, tak? To jest to samo, że nie będzie podwyżki, tak? Nie zapłacą więcej gospodarstwa domowe i to podtrzymuję. Mamy przygotowane pewne rozwiązania prawne, o których będę mówił w sytuacji, jeśli będziemy mieli jasność co do tego, jaki będzie werdukt URE. Wtedy też będę mówił o rozwiązaniach prawnych – zapewnił Jacek Sasin.

Wicepremier zaznaczył, że w wypadku firm i instytucji żadne deklaracje nie są składane.

JS/PAP