fot. Wikipedia

Jak informuje "Do Rzeczy", według raportu francuskiego tygodnika "Valeurs Actuelles", choć George Soros jest "tym, którego nazwiska nie należy wymawiać", to właśnie on "stał się mistrzem w sztuce robienia bałaganu na świecie pod pozorem altruizmu". Okazuje się, iż nie jest przypadkiem, że wielu krajom w Europie narzucane są rozwiązania dotyczące legalizacji związków homoseksualnych, adopcji przez te pary dzieci czy promowania "prawa" do aborcji. Wszystko odbywa się przy pomocy Europejskiego Trybunału Praw Człowieka. Jak wynika z danych zawartych w raporcie, w tego typu sprawy angażują się organizacje pozarządowe powiązane z Sorosem. Co więcej, w bardzo wielu przypadkach wyrok ogłasza sędzia mający z nimi związek.

Raport dotyczący działań na tym polu organizacji powiązanych z amerykańskim finansistą przygotował Grégor Puppinck, doktor prawa, dyrektor Europejskiego Centrum Prawa i Sprawiedliwości organu konsultacyjnego ONZ.

W jednym z aneksów do raportu, który przygotowało i udostępniło nam Stowarzyszenie Prawnicy dla Polski, opisano przypadek znanego polskiego sędziego, który jako współpracownik różnych organizacji pozarządowych, jednocześnie orzekał w sprawach ich dotyczących. Chodzi o prof. Lecha Garlickiego (sędziego ETPCz w latach 2002-2012; byłego sędziego TK), który brał udział w stałej współpracy z Instytutem Społeczeństwa Otwartego (Budapeszt)". Jak wynika z raportu, Garlicki współpracował ściśle także z Helsińską Fundacją Praw Człowieka – przykładowo od 1990 r. brał udział w kilku programach edukacyjnych z zakresu praw człowieka.

Lech Garlicki będąc współpracownikiem określonych organizacji pozarządowych i jednocześnie sędzią ETPC, orzekał w sprawach, w któryc te organizacje były stronami. Ponadto rozstrzygał w sprawach, w których te organizacje reprezentowały jedną ze stron. Zdarzało się, że chodziło o procesy wytaczane Polsce. Przykładem była sprawa z 2009 roku o nazwie Lewandowski i Lewandowska przeciwko Polsce, gdy skarżący byli reprezentowani przez Helsińską Fundację Praw Człowieka. Sprawa dotyczyła nieludzkiego i poniżającego traktowania w czasie zatrzymania przez policję.

Podobną sprawą był proces Nowiński przeciw Polsce, także z 2009 roku. Dotyczyła ona prawa dostępu do sądu, gdzie skarżący również był reprezentowany przez HFPC. Prof. Garlicki, który był jednym z orzekających w tej sprawie, współpracował wtedy z helsińską fundacją.

Prof. Garlicki zasiadał też w ławach sędziowskich ETPC podczas spraw, w których helsińskie fundacje były interwenientami jednej ze stron, a nawet jedną ze stron w ogóle. Przykładem jest tutaj sprawa Kasabova przeciwko Bułgarii z kwietnia 2011 roku, gdy Inicjatywa Sprawiedliwości Społeczeństwa Otwartego należąca do George'a Sorosa była jedną ze stron. Proces dotyczył naruszenia wolności słowa.

Źródło: "Do Rzeczy"