Sejm przyjął uchwałę w sprawie wezwania państw Unii Europejskiej do zawieszenia unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji i podjęcia działań na rzecz jego reformy.

Za uchwałą przygotowaną przez posłów PiS głosowało 232 posłów PiS, Konfederacji  i Kukiz’15, przeciw – 198 posłów Koalicji Obywatelskiej, Lewicy, Koalicji Polskiej i Polska 2050, a wstrzymało się 8 posłów.

Celem uchwały jest poparcie polskiego rządu, który na posiedzeniu Rady Europejskiej 16 grudnia będzie domagał się ustalenia maksymalnej ceny uprawnień do emisji CO2.

W uchwale napisano, że system EU ETS stał się ogromnym zagrożeniem dla Polski po wdrożeniu nowych narzędzi polityki klimatycznej, które Polska podpisem ówczesnego premiera Donalda Tuska zaakceptowała na szczycie Rady Europejskiej w 2014 r. Spekulacyjna konstrukcja EU ETS prowadzi nie tylko do bezprecedensowych wzrostów cen energii, co stanowi zagrożenie dla bezpieczeństwa energetycznego Polski i całej UE, ale na dodatek wstrzymuje transformację energetyczną. Pieniądze, które polskie firmy mogłyby inwestować w nowoczesne źródła wytwarzania energii elektrycznej i ciepła, są marnowane na zakup coraz droższych uprawnień do emisji CO2.

Tymczasem cena uprawnień do emisji CO2 notuje kolejne rekordy. Aktualnie kosztują one nieco ponad 80 euro/t, ale 8 grudnia sięgnęły 90 euro/t. Oznacza to, że ich cena w ciągu roku skoczyła o 200 proc.! Bezrefleksyjne wykonywanie unijnych dyrektyw w tej sprawie zrujnuje polską energetykę, a tym samym – całą gospodarkę.