Fot. Screen YouTube

Benjamin Griveaux – doświadczony polityk, przykłady mąż i ojciec trójki dzieci, a przede wszystkim zaufany współpracownik Emmanuela Macrona, miał być czarnym koniem w nadchodzących wyborach samorządowych oraz nadzieją na uratowanie pogrążonej w kryzysie partii En Marche! Tak się jednak nie stanie. Kilka dni po tym jak do internetu trafiły prywatne nagrania i smsy o charakterze erotycznym, które Benjamin Griveaux miał wymieniać ze swoją kochanką, nikogo nie zaskoczyła jego decyzja o usunięciu się z życia publicznego. “Nie chcę narażać moich bliskich na uczestniczenie w grze, w której wszystkie chwyty są dozwolone” – powiedział Griveaux podczas piątkowego wystąpienia.

We Francji natomiast rozgorzała dyskusja nad tym, jak daleko można się posunąć w walce o władzę.

Za upowszechnienie filmów i smsów z udziałem Griveaux ma odpowiadać rosyjski artysta na co dzień mieszkający we Francji – Piotr Pavlenski. Jak podaje gazeta "Libération", Pawlenski swoim postępowaniem chciał potępić „hipokryzję” kandydata na burmistrza Paryża prowadzącego podwójne życie. Pavlenski miał otrzymać kompromitujące Griveaux materiały od „źródła”, które utrzymywało „zepsute relacje” z kandydatem En Marche!