Choć różnice płacowe między kobietami i mężczyznami w Unii Europejskiej maleją, to w Polsce nadal jest to poważny problem — wynika z artykułu „Rzeczpospolitej”.

Pexels.com

Według dnaych Eurostatu w 2021 r. luka płacowa w UE między kobietami i mężczyznami w firmach zatrudniających co najmniej dziesięciu pracowników zmalała do 13 proc. To o 0,7 pkt proc. mniej niż w 2020 r. Jeszcze dziesięć lat temu różnica wynosiła 16 proc. „Rz” tłumaczy, że poprawa wynika z rosnącej liczby kobiet pracujących w najlepiej opłacanych sektorach gospodarki, jak np. branża IT.

„Nadal jednak – jak podkreślają eksperci Eurostatu – kobiety dominują w sektorach z niższymi wynagrodzeniami (jak edukacja i opieka zdrowotna). Z kolei w najlepiej opłacanych branżach (finanse i IT) ich udział jest mniejszy. Widać to zwłaszcza w bardziej popłatnych specjalizacjach i na wysokich stanowiskach” — napisano w artykule.

Przytaczane przez dziennik dane firmy doradczej Willis Towers Watson mówią, że w 2021 r. luka płacowa w Polsce wzrosła z 19 do 21 proc. Dyrektor Willis Towers Watson Polska Krzysztof Gugała podkreśla jednak, że na tych samych stanowiskach różnice płacowe maleją, a luka płacowa wynika z faktu, że kobiety częściej pracują w gorzej opłacanych działach wsparcia.

W całej UE najmniejsze różnice płacowe między płciami istnieją w Luksemburgu, gdzie panie zarabiają średnio tylko o 0,7 proc. mniej niż panowie. Kolejne są Rumunia (2,4 proc.) oraz Słowenia (3,1 proc.). Dla porównania w Niemczech luka płacowa wynosi 18,3 proc.

Źródło: Rzeczpospolita

Poprzedni artykułPolski biznes ucieka z Ukrainy
Następny artykułRosja szantażuje Europę odcięciem dostaw gazu w przypadku nałożenia embarga na ropę