fbpx
czwartek, 25 kwietnia, 2024
Strona głównaArchiwumSkutki leczenia łupieżu gilotyną

Skutki leczenia łupieżu gilotyną

Temat zaostrzenia tych przepisów wraca jak bumerang, zgodnie zresztą z zapowiedziami "związkowej ikony" walczącej z handlowymi niedzielami, czyli przewodniczącego Rady Krajowej Sekcji Pracowników Handlu NSZZ Solidarność Alfreda Bujary. Bujara zwierzył się, że jeszcze przed świętami wystosował pismo do szefa klubu PiS oraz do minister rodziny, w którym w imieniu Solidarności apeluje, by jak najszybciej znowelizować ustawę. "Uważamy, że obchodzenie prawa przez niektóre sieci jest niebezpieczne, worek się rozsypał i może to sutkować tym, że ustawa będzie jeszcze bardzej dziurawa" – postuluje. Chodzi oczywiście o walkę ze sklepami, które mają status placówek pocztowych i w taki sposób omijają ustawę. Nie byłoby potrzeby żadnego omijania ustawy i żaden worek by się nie rozsypał (choć poprawnie powinno być "nie rozwiązał", bo rozsypać to można piasek), gdyby zostawić przedsiębiorców w spokoju i pozwolić im handlować, kiedy chcą. Jak widać – dla niektórych to jednak zbyt skomplikowane myślenie…

Solidarnosć więc odpuszczać nie zamierza. Zresztą już rok temu płynęły stamtąd donośne głosy, że obowiązująca ustawa to nic innego jak "zgniły kompromis". Ci najbardziej radykalni postulowali i nadal postulują, by w ramach jeszcze większej obrony „ludzi pracy” zakaz handlu rozszerzyć nie tylko o wszystkie niedziele, ale i soboty, co przypomina propozycję leczenia łupieżu gilotyną. To na szczęście opinie marginalne, których (jeszcze?) nie należy poważnie brać pod uwagę, jednak warto o nich pamiętać, bo pokazują one, że na ustawie tej polityczny kapitał próbują zbić wszyscy. Łącznie z „gilotynowcami”.

Najbardziej poszkodowani zarówno ustawą, jak i dalszym zamieszaniem związanym z nią – co było niestety do przewidzenia – są polscy drobni przedsiębiorcy. Radykalne ograniczenie handlu w niedzielę nie zatopiło żadnej wielkiej zagranicznej sieci handlowej, pomogło za to zatopić co najmniej kilka (o ile nie kilkanaście) tysięcy polskich drobnych sklepów. Teraz Solidarność zamierza uderzyć w kolejnych, czyli we franczyzobiorców. To oni w ogromnej mierze działają jako "placówki pocztowe". Bujara co prawda zarzeka się, że "nie chodzi o to, by pozamykać wszystkie Żabki na cztery spusty", ale z uporem maniaka bawi się w swoją krucjatę, nie przyjmując do wiadomości, że kolejne zaostrzenie przepisów wysadzi w powietrze kolejne sklepy. Tak to działa. Można co prawda zastosować taktykę Ugolina, który na pytanie, dlaczego pożarł własne dzieci, odpowiedział: "Żeby uratować im ojca", tyle że na takim podejściu za daleko nie zajedziemy.

Franczyzobiorcy to pełnoprawni polscy przedsiębiorcy, tyle że budujący swój kapitał w innym modelu biznesowym. Już raz chciano ich potraktować jak przedsiębiorców gorszej kategorii, próbując – na wniosek, a jakże by inaczej, związków zawodowych – udowodnić, że to żadni przedsiębiorcy, tylko pracownicy najemni. Zrobił się bałagan prawny i powstał spór, który rykoszetem uderzył w cały sektor handlowy MŚP. Teraz wycelowano w nich kolejne działa.

Ciekawe, co na to wszystko partia władzy. Nową kadencję rząd rozpoczął od ostrzeliwania przedsiębiorców (bitwa o podniesienie akcyzy, zapowiedź podatku od cukru, nieudolne wprowadzenie BDO i kilka innych jeszcze "cudownych" wynalazków), co jest klasycznym przykładem strzału w kolano. Dać się podpuścić Solidarności i pójście na wojnę z "placówkami pocztowymi" mogłoby się okazać strzałem w kolejne. A z dwoma przestrzelonymi kolanami – jak wiadomo – ani pohasać, ani poskakać…

Krzysztof Budka
Krzysztof Budka
Redaktor naczelny magazynu „Forum Polskiej Gospodarki" oraz serwisu FPG24.PL. Absolwent Wydziału Nauk Historycznych i Społecznych Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego. Dziennikarz z ponad 20-letnim stażem. Pracę w tym zawodzie rozpoczął podczas studiów pod koniec lat 90. jako reporter w telewizji Puls przy programie „Raport Specjalny". Pisał do działu politycznego w dzienniku „Życie", a następnie na ponad dekadę związał się z „Przeglądem Sportowym", gdzie był m.in. wydawcą, szefem działu Piłka Nożna oraz kierownikiem magazynu „Tygodnik Przeglądu Sportowego: Tempo". Współtworzył serwis internetowy FUTBOLFEJS.PL., a także prowadził audycję Liberator w Radiu Dla Ciebie. Zwycięzca Wielkiego Testu Piłkarskiego Biało-Czerwoni w TVP1 w 2012 roku.

INNE Z TEJ KATEGORII

Dowiedz się, jak inwestują najlepsi! Zapraszamy na darmową konferencję Invest Cuffs 2024

Już 5 –6 kwietnia 2024 r. odbędzie się kolejna edycja Konferencji i Targów Invest Cuffs. Będzie to już dziesiąta odsłona wydarzenia, które corocznie przyciąga do Krakowa kilka tysięcy uczestników, mających możliwość wysłuchania wykładów prowadzonych przez niemal 200 prelegentów. Wszystkich zainteresowanych zapraszamy do udziału w tym wydarzeniu i wspólnego tworzenia historii rynku inwestycyjnego.

Rola elektrowni szczytowo-pompowych w zielonej transformacji

Elektrownie szczytowo-pompowe to obecnie najbardziej dojrzała technologia magazynowania energii, charakteryzująca się niezwykle długim czasem eksploatacji. Przy rosnącym udziale źródeł wykorzystujących energię odnawialną, takich jak instalacje fotowoltaiczne, czy farmy wiatrowe, jednostki te mają coraz większe znaczenie w zielonej transformacji. W Młotach w Gminie Bystrzyca Kłodzka przygotowywany jest największy tego typu magazyn energii w Polsce.

Green Gas Poland 2023

Green Gas Poland to jedyna konferencja branżowa organizowana przez pracodawców sektora biogazowo-biometanowego. Zagadnienia branżowych centrów umiejętności, międzynarodowych projektów Erasmus+ oraz zapobiegania ekoterroryzmowi to najważniejsze tematy tegorocznej edycji, która odbyła się w pierwszej połowie grudnia w Warszawie.

INNE TEGO AUTORA

Dwa filary kompleksowej polityki mieszkaniowej [WYWIAD]

Skuteczna polityka mieszkaniowa powinna łączyć w sobie dwa bardzo ważne elementy: uczciwy i atrakcyjny kredyt hipoteczny oraz projekt budowy mieszkań na wynajem. W jaki sposób? Wyjaśniają to nasi eksperci – Krzysztof Czerkas i Krzysztof Oppenheim.
11 MIN CZYTANIA

Sektor MŚP musi mówić jednym głosem

Trwa proces budowy dużego środowiska polskich przedsiębiorców z sektora MŚP – pełnych zrozumienia swojej ogromnej wartości, tożsamości i swoich praw. Środowiska, które już niedługo będzie mogło mówić jednym głosem, którego żadna władza nie będzie mogła zlekceważyć – mówi nam Adam Abramowicz. Rozmawiamy u progu końca jego sześcioletniej kadencji w roli rzecznika MŚP.
9 MIN CZYTANIA

Polskie prawo pracy trzeba napisać od nowa [WYWIAD]

Prawo karne dotyczy 1 proc. obywateli, prawo cywilne – 10 proc., natomiast prawo pracy i ubezpieczeń społecznych dotyczy nas wszystkich. Dlatego o tę gałąź prawa powinno się szczególnie dbać. A mamy przestarzały, nieczytelny i nieprzejrzysty Kodeks pracy – mówi nam mec. Waldemar Gujski, jeden z najlepszych i najbardziej doświadczonych prawników zajmujących się prawem pracy.
11 MIN CZYTANIA