Dokładnie w obchodzoną wczoraj (2 lutego) 486. rocznicę urodzin ks. Piotra Skargi powstał Społeczny Komitet Obrony Pomnika ks. Piotra Skargi w Krakowie.

Kazanie Skargi - fragment obrazu Jana Matejki/domena publiczna

Przypomnijmy, że jesienią 2021 r. na portalu LoveKrakow.pl można było przeczytać o planach rewitalizacji placu św. Marii Magdaleny, na którym stoi pomnik ks. Piotra Skargi. Portal zamieścił tę informację powołując się na kontakt w krakowskim magistracie.

W związku z planami rewitalizacji placu pomnik Kaznodziei Narodu miał zostać przesunięty na ubocze, w niewielką przestrzeń pomiędzy kościołem św. Piotra i Pawła a sąsiadującym z nim Collegium Broscianum UJ, a w miejscu dotychczasowego umiejscowienia pomnika miało być posadzone drzewo. Przypomnijmy, że obecnie pomnik stoi w miejscu reprezentacyjnym – na środku placu św. Marii Magdaleny i vis a vis kościoła św. Piotra i Pawła, w którym znajdują się szczątki królewskiego kaznodziei. Skarga stoi w tym miejscu już od 21 lat – pomnik autorstwa prof. Czesława Dźwigaja postawiony został w 2001 r.

Przeciwko pomysłom urzędników zaprotestowało Stowarzyszenie im. ks. Piotra Skargi, a od wczoraj także Społeczny Komitet Obrony Pomnika Ks. Piotra Skargi w Krakowie, do którego należą m.in. prof. dr hab. Jan Żaryn, prof. dr hab. Wojciech Roszkowski, prof. dr hab. Krzysztof Ożóg.

Warto zauważyć, iż rodacy ks. Piotra Skargi mało dzisiaj o zasłużonym dla Ojczyzny kaznodziei pamiętają – nota bene, to właśnie ks. Skarga jako pierwszy w polskiej literaturze rozpowszechnił pojęcie Ojczyzny. Kto słyszał o zakończonym (na szczeblu diecezji krakowskiej) procesie beatyfikacyjnym ? Kto słyszał o tym, że cała zebrana dokumentacja ws. beatyfikacji ks. Skargi od kilku lat badana jest w Watykanie?

Przez długi czas ks. Piotra Skargę „prześladowała” czarna legenda o pochowaniu żywcem. Co więcej – mimo iż w czerwcu 2016 r., po ponad 400 latach od jego śmierci, ogłoszone zostało uroczyste zakończenie procesu beatyfikacyjnego na szczeblu diecezji krakowskiej, to niektóre media nadal tę krzywdzącą czarną legendę od czasu do czasu przypominają.
Na łamach portalu Onet.pl w roku 2020 zamieszczono artykuł „Pogrzebani żywcem – to historie z najgorszych koszmarów”. Czytelnicy mogli w nim przeczytać mrożące krew w żyłach historie ludzi pogrzebanych żywcem.
Jeden z akapitów artykułu poświęcony został właśnie ks. Piotrowi Skardze, który – według autora – także zaliczał się do grona osób pochowanych w letargu. Tylko że ta opowieść nie ma nic wspólnego z prawdą! O czarnej legendzie ks. Piotra Skargi pisaliśmy już na łamach naszego portalu.

Jedno z przysłów mówi, że „nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło”, miejmy więc nadzieję, iż ten szum medialny – tym razem wokół pomnika ks. Piotra Skargi – przypomni większej liczbie jego rodaków o dziełach i przesłaniach Kaznodziei Narodu, a są one niebagatelne. Ks. Skarga mógłby dzisiaj chociażby służyć odpowiedzią na pytanie: jak rozmawiać z Rosjanami? Wystarczy poczytać jego pisma.

Poprzedni artykułDeweloperzy: wyższe ceny mieszkań są nieuniknione
Następny artykułTak wygląda tempo rozwoju OZE w Polsce na tle Unii