Solidarna Polska złożyła w Sejmie poselski projekt ustawy, który ma zmierzać do zawieszenia funkcjonowania w Polsce unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji CO2 (ETS).

– Polska gospodarka co roku jest drenowana, wyprowadza się z Polski miliardy złotych parapodatku europejskiego. Spekulanci na tym zarabiają, a my wszyscy na tym tracimy. Polska rodzina [traci] aż ponad 1200 zł. Z Polski wypływa ponad 20 mld [zł]. Całe obciążenie dla naszych budżetów to ponad 40 mld [zł]. Te pieniądze mogłyby pójść na zupełnie inny cel – mówił podczas konferencji prasowej Jacek Ozdoba, sekretarz stanu w Ministerstwie Klimatu i Środowiska.

Jego zdaniem ETS to nieprzewidywalny, szkodliwy system, który doprowadza do utraty suwerenności, do zmniejszenia udziału węgla w miksie energetycznym i zastępowania go docelowo gazem.

– Powodem tak wysokich cen energii jest polityka UE, której patronował od wielu lat Donald Tusk. Politycy PO zgodzili się na zaostrzenie pakietu klimatyczno-energetycznego, czyli de facto na wprowadzenie podatku europejskiego od prądu i od ciepła, który płacą Polacy. ETS wywindował ceny energii do tak wysokiego poziomu, jaki mamy dziś – powiedział Zbigniew Ziobro, minister sprawiedliwości i prokurator generalny. – Ceny energii to nie tylko o 40 proc. wyższe rachunki za prąd, to nie tylko znacznie droższy węgiel w Polsce. To również znacznie wyższe koszty życia, ponieważ ceny energii wpływają na wzrost inflacji. Jeśli chcemy dokonać zasadniczej dobrej zmiany, która pozytywnie wpłynie na sytuację Polaków, powinniśmy zawiesić system ETS – dodał.

Wiceminister Ozdoba zaznaczył, że przygotowana jest opinia wybitnego eksperta w zakresie prawa europejskiego, która w tej kwestii daje możliwość zastosowania art. 347 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej.

Poprzedni artykułMusimy być obecni na Ukrainie!
Następny artykułSytuacja demograficzna Polski. GUS opublikował alarmujące dane