W Kanadzie pojawił się pomysł na nowy sposób karania osób, które nie zdecydowały się zaszczepić przeciwko COVID-19.

Pexels.com

Premier prowincji Quebec Francois Legault poinformował o wprowadzeniu specjalnego podatku, który miałyby płacić osoby niezaszczepione jako „rekompensata” straty służby zdrowia, mające być skutkiem ich zachowania.
– W chwili obecnej chodzi też o jakieś podstawy uczciwości wobec tych 90 proc. populacji, które zdecydowały się na poświęcenie. Myślę, że jesteśmy im to dłużni – powiedział polityk.

Gdy dziennikarze zapytali premiera Legaulta o legalność takiego rozwiązania, ale też o kwestie etyczne z nim związane, ten odpowiedział, że faktycznie jest to poważna sprawa.
– Jeśli spojrzymy na inne kraje, to każdy próbuje znaleźć rozwiązanie. Chodzi o sprawiedliwość, bo te (niezaszczepione) osoby poważnie obciążają nasz system służby zdrowia i myślę, że to normalne, że większość populacji oczekuje, aby były tego konsekwencje – dodał.

Legault nie poinformował o wysokości ewentualnego podatku, ale podkreślił, że Quebec będzie rozszerzał wymogi dotyczące stosowania paszportów covidowych oraz stwierdził, że trzeba „pójść dalej”, jeśli chodzi o ograniczanie niezaszczepionym dostępu do miejsc publicznych. Co ciekawe, „na zachętę” – jak informuje serwis cbc.ca – od 18 stycznia klienci w Quebecu będą musieli okazać paszporty szczepionek przed wejściem do placówek SAQ i SQDC, sklepów z alkoholem i konopiami.

A jednak – Niemcy wprowadzają opaski dla zaszczepionych! oraz Wielki bank zwolni niezaszczepionych!

PAP/CBC