Dużo mówi się o konieczności silniejszej współpracy zaplecza naukowego z firmami oraz o niezbędnej cyfryzacji firm. Gliwicka spółka APA uruchomiła właśnie Centrum Testowania Technologii Przemysłu 4.0. Chodzi o propagowanie wdrażania nowoczesnych technologii w małych i średnich firmach oraz umożliwienie im zweryfikowania, czy oferowane nowe – a przecież nietanie – technologie przydadzą się firmie.

centrum testowania technologii przemysłu 4.0 - grafika wpisu
fot. cottonbro/Pexels.com

Nowe Centrum w Gliwicach będzie sprawdzać, jak przebiega dany proces produkcji opartej o nowe technologie, np. IoT, big data czy machine learning. Bo to na nich głównie bazuje tzw. Przemysł 4.0. Jest to nic innego, jak proces technologicznej i organizacyjnej transformacji przedsiębiorstw, obejmujący m.in. cyfryzację produktów i usług, wdrożenie w firmie nowego modelu biznesowego i zarządzania opartego na najnowszych technologiach, a także – oczywiście – oparcie się na sztucznej inteligencji i uczeniu maszynowym, 5G, cloud computingu, tak zwanej wirtualnej i rozszerzonej rzeczywistości oraz nowych generacjach robotów przemysłowych i internecie rzeczy.

Ma być efektywnie i cenowo atrakcyjnie

Projekt nazwany Nazca 4.0 jest dedykowany przede wszystkim właścicielom MŚP, ale ma trafić także do zatrudnionych w firmach menedżerów, automatyków, planistów czy kierowników produkcji. Patronami gliwickiego Centrum są m.in. Katowicka Specjalna Strefa Ekonomiczna oraz Politechnika Śląska. Przedsiębiorstwom, które skontaktują się z firmą APA i zapiszą się do tego projektu, zostanie nadany status „testera”. Firmy same przetestują nowe rozwiązania i narzędzia, które czasem oferowane są im do zakupu. Zyskają dzięki temu dodatkową wiedzę na temat możliwości zmodernizowania swoich zakładów produkcyjnych, czerpiąc ją wprost od specjalistów, którzy na co dzień automatyzują zakłady takich gigantów, jak np. Volkswagen, Amazon, 3M czy Tesla.
– W całej Europie zmienił się łańcuch dostaw, co jest dla małych i średnich firm olbrzymią szansą. Mogą ją wykorzystać dzięki technologii. Jednak, żeby chciały pójść tą drogą, musimy im pokazać, że to jest efektywne, przystępne cenowo i opłacalne – podkreśla Artur Pollak, prezes APA Group, cytowany przez portal Slaskibiznes.pl.
W jego opinii Przemysł 3.0 polegał tylko na technologii i wytwarzaniu produktów na zlecenie. W Przemyśle 4.0 wygląda to już inaczej: cały zespół ludzi przygląda się danym, analizuje klienta i jego zachowania i pokazuje, jak szybko reagować na zmieniającą się sytuację na rynku.

Technologia szyta na miarę

Ten projekt edukacyjny pokazuje technologie Przemysłu 4.0 w rzeczywistym użyciu. Oceniać je będę eksperci: naukowcy i przedstawiciele doświadczonych firm technologicznych, a wiedzę nabędą przedsiębiorstwa, którym zależy na automatyzacji i robotyzacji. Chodzi o wypracowanie rozwiązania dopasowanego dokładnie do potrzeb danej grupy firm czy przedsiębiorstwa. Rozwiązania zrozumiałego, a przy tym przystępnego cenowo dla firmy.

Co można zweryfikować?

Gliwickie Centrum ma pomagać bezpłatnie. Przedstawiciel firmy, który do niego się zgłosi może – zarówno na miejscu, w siedzibie Centrum, jak i przez internet – wybrać przykładowy produkt, nadać mu charakterystyczne cechy, a następnie samemu go „wytworzyć”, monitorując w czasie rzeczywistym każdy etap procesu produkcyjnego przebiegającego z wykorzystaniem nowoczesnych technologii. Na ostatnim etapie przedsiębiorca otrzyma prosty raport z oznaczeniem wskaźników jakości produktu, wydajności, czy zużycia energii i emisji CO2 w produkcji. Pozwoli mu to precyzyjnie oszacować, ile naprawdę kosztuje wytworzenie jednego komponentu z wykorzystaniem danej technologii i jaka jest faktyczna wartość oferowanego, na przykład przez technologiczny startup, produktu.

Może więc warto spróbować. Pomoże to naukowcom opracowującym nowe technologie pod kątem ich wykorzystania w firmach, startupom w opracowywaniu potrzebnych i naprawdę użytecznych produktów i rozwiązań, a przedsiębiorcom w zakupie takich technologii, które w praktyczny sposób przełożą się na rozwój ich firm.