Mimo rosnących stóp procentowych polskie firmy zaciągają więcej kredytów inwestycyjnych – wynika z analizy Polskiego Instytutu Ekonomicznego przedstawionej w „Miesięczniku Makroekonomicznym”.

Taki stan rzeczy dotyczy jednak głównie średnich i dużych firm. Eksperci wskazują, że podwyżki stóp procentowych uderzyły przede wszystkim w zdolności inwestycyjne najmniejszych podmiotów, które od lipca 2020 r. i tak zaciągają coraz to mniej kredytów. Przytaczane dane BIK mówią, że w I kwartale sprzedaż kredytów inwestycyjnych mikroprzedsiębiorstw spadła o niemal 20 proc., a najbardziej w przemyśle i budownictwie, które odczuły wzrost kosztów materiałów.

„Z uwagi na ryzyko związane z wojną w Ukrainie najbliższe miesiące przyniosą lekkie spowolnienie aktywności inwestycyjnej firm” – napisano w analizie PIE.

A artykule zaznaczono, że hamuje wartość kredytów inwestycyjnych dla przedsiębiorców indywidualnych i dodano, że jednoosobowe działalności gospodarcze stanowią aż 70 proc. polskich firm.

„Wartość zaciąganych przez nie kredytów wykazuje trend spadkowy od października ubiegłego roku, tj. od pierwszej podwyżki stóp procentowych NBP (wykres 3). Ostatnie dostępne dane pokazują, że w lutym 2022 r. kredyty inwestycyjne JDG osiągnęły najniższą wartość od 2017 r. Od tego czasu stopa referencyjna NBP wzrosła o 175 punktów bazowych. Dlatego w najbliższych miesiącach oczekujemy dalszego spadku wartości kredytów” – wyjaśnili analitycy PIE.

Poprzedni artykułTrzeba tylko zapłacić i odsiedzieć
Następny artykułBranża meblarska wychodzi z dołka