Na temat znaczenia prywatnych lasów w Polsce i ich potencjału gospodarczego rozmawiamy z dr inż. Stefanem Traczykiem, prezesem Stowarzyszenia Leśników i Właścicieli Lasów.

Jaką rolę odgrywają lasy prywatne w Polsce w kontekście innych obszarów leśnych?

Jeśli kogoś na ulicy spytamy o to, czy w Polsce są lasy prywatne, to przeciętny respondent nie będzie tego świadomy. Odpowie, że mamy jedynie lasy państwowe, będące własnością Skarbu Państwa i zarządzane przez Lasy Państwowe. Prawda jest inna, bo według GUS w naszym kraju 19,3 proc. terenów leśnych to lasy prywatne. Pod względem ich powierzchni mamy w Polsce ogromne zróżnicowanie regionalne  –  na zachodzie jest ich dużo mniej, natomiast np. na Mazowszu lasy prywatne stanowią ponad 45 proc. całej powierzchni leśnej. Mamy w  Polsce prawie 1,8 mln hektarów lasów prywatnych. W ostatnim 20-leciu ich powierzchnia zwiększyła się o 19 proc. To bardzo dużo. W całym kraju mamy 429 nadleśnictw o przeciętnej wielkości 16 tys. hektarów, czyli obszar lasów prywatnych to ok. 100 nadleśnictw w skali Polski. To ogromny pomiot gospodarczy. Z naszych analiz wynika, że ponad 3 mln osób jest właścicielami lub współwłaścicielami lasów prywatnych. To ogromna liczba obywateli, którzy nie mają swoich przedstawicieli w żadnych organizacjach.

Jaki wpływ na rozwój polskiej gospodarki ma wykorzystanie potencjału lasów prywatnych?

Tereny leśne stanowią ogromny potencjał dla przemysłu drzewnego w Polsce. Polska jest jednym z europejskich liderów w produkcji drewna. W branżach powiązanych z zagospodarowaniem lasów i przetwórstwem drewna pracuje w Polsce około 400 tys. osób. Gro z tych ludzi jest zatrudnionych w przemyśle drzewnym.

Stefan Traczyk

Trzeba sobie zdawać sprawę, że polski przemysł meblarski należy do liderów światowych, dlatego nie możemy „psuć” tej branży. Należy ten segment gospodarki wzmacniać, m.in poprzez racjonalne zagospodarowanie lasów prywatnych.

Obecnie w lasach prywatnych, ze względu na ich rozdrobnienie, pozyskuje się rocznie tylko ok. 2 mln m³ drewna, podczas gdy w lasach publicznych ok. 40 mln m³. Ale potencjał lasów prywatnych jest o wiele większy. Oceniam, że  moglibyśmy pozyskiwać o 5 mln m³ drewna więcej, ale do tego potrzebna jest reforma usprawniająca zagospodarowanie lasów prywatnych i zarządzanie nimi. Od lat 90. udział lasów prywatnych w ogólnej powierzchni leśnej w Polsce stale wzrasta i będzie wzrastał. Jednak od 30 lat żadna władza nie zajęła się tym, by usprawnić ich funkcjonowanie i zarządzanie nimi.

Jak zwiększyć efektywność wykorzystania lasów prywatnych  w kontekście inwestycyjnym i rozwoju zrównoważonej gospodarki Polski?

Potencjał lasów prywatnych jest ogromny – szczególnie w obszarze pozyskiwania drewna. Jednakże niezbędne są zmiany prawne umożliwiające organizowanie się właścicieli w zrzeszenia, które miałyby wsparcie systemowe. My, jako Stowarzyszenie Leśników i Właścicieli Lasów, przygotowaliśmy takie rozwiązania w postaci powołania Izb Leśnych zrzeszających właścicieli prywatnych lasów. Postulujemy, aby zmienić prawo tak, aby właściciele lasów mogli się organizować w Izby Leśne, które miałyby zagwarantowane finansowanie. Tego typu Izby pełniłyby rolę zrzeszenia właścicieli lasów, ale także rolę grup producenckich. Przygotowujemy analizę prawną dotyczącą możliwości powołania Izb i do końca roku chcemy przedstawić odpowiedni projekt ustawy, wtedy będziemy zbierać pod nim podpisy.

Czy nie będzie to kolejna biurokratyczna struktura w leśnictwie? Jaki byłby ich cel?

Izby Leśne nie byłyby żadną administracyjną przybudówką, bo powstawałyby w sposób oddolny. Ale do tego potrzebne są zmiany prawne. Izby zajmowałby się zagospodarowaniem lasów i zwiększały ich potencjał, przynosiły dzięki temu realne dochody właścicielom, a także państwu.

Czy mógłby Pan wymienić jakieś przykłady  prorozwojowych uregulowań kwestii lasów prywatnych w innych krajach?

Zrzeszenia prywatnych właścicieli lasów ze wsparciem państwa funkcjonują bardzo dobrze w krajach skandynawskich, a także w Estonii. Natomiast w Austrii przynależność do Izb Leśnych jest wręcz obowiązkowa. Nie brakuje więc dobrych przykładów rozwiązań w różnych krajach Europy  wzmacniających potencjał lasów prywatnych i ich właścicieli.

Jak Pan ocenia wpływ działań Unii Europejskiej w obszarze polityki klimatycznej na polską gospodarkę?

Unia Europejska pod hasłami Zielonego Ładu wpływa na wzrost cen energii w Polsce i zmniejszenia konkurencyjności europejskiej produkcji. Tak jest również w przypadku przemysłu drzewnego i leśnictwa. Nikt nie zwraca uwagi, że polityka leśna, mająca na celu wykorzystywanie drewna, to działanie ekologiczne. Przecież drewno to naturalny, samo odnawiający się surowiec, który dodatkowo pochłania CO2. Na miejsce wyciętych drzew są sadzone nowe, a proces ten ma charakter ciągły i ostatecznie dodatni. Co roku przybywa powierzchni leśnych w Polsce.

Rozmawiał Konrad Rajca