36 proc. przedsiębiorstw w Polsce uważa się za firmy rodzinne. Prawdziwy odsetek jest jednak większy, biorąc pod uwagę małe i średnie przedsiębiorstwa. Warunkiem pozwalającym zapewnić międzypokoleniową ciągłość rodzinnych biznesów jest skuteczna sukcesja. Dla tych, którzy chcą ją z powodzeniem przeprowadzić, Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości prowadzi działania finansowane ze środków Europejskiego Funduszy Społecznego.

Z danych PARP wynika, iż w Polsce obecnie tylko 5 proc. firm rodzinnych stanowią przedsiębiorstwa wielopokoleniowe, czyli takie, które zrealizowały co najmniej jeden proces sukcesji. Ten niewielki odsetek jest zrozumiały, zważywszy na fakt, że wolnorynkowa gospodarka jest w Polsce stosunkowo nowa. Pierwsi poreformacyjni przedsiębiorcy dopiero zbliżają się do wieku emerytalnego i są właśnie u progu procesu sukcesyjnego. Jak się do niego przygotować? Na co należy zwrócić szczególną uwagę? Ile trwa cały proces? Odpowiedzi na te pytania udzielają specjaliści beneficjentów wybranych przez PARP, którzy wspierają polskich przedsiębiorców w ramach projektu POWER (Program Operacyjny Wiedza Edukacja Rozwój) – „Sukcesja w firmach rodzinnych”.

– Zależy nam, aby tworzyć programy wspierające polskich przedsiębiorców. Firmy rodzinne stanowią w Polsce prawdziwy potencjał, dlatego narzędzia, które umożliwią ich rozwój, a z czasem także ekspansję zagraniczną są realizowane przez PARP. Pierwsze cztery lata trwania programu potwierdzają zasadność prowadzonych działań – przyznaje Piotr Nowak, minister rozwoju i technologii.

Jak przekazać wszystkie „W”?

Sukcesja rodzinna to proces wieloetapowy i czasochłonny. Polega na stopniowym przekazywaniu wiedzy, władzy, własności i wartości od nestora dla sukcesora. Prowadzi do rozstrzygnięcia kwestii prawnych i organizacyjnych w przedsiębiorstwie.

– Sukcesja rodzinna jest wyzwaniem niejednokrotnie trudniejszym niż zwykła sukcesja. Rozstrzygnięcia wymagają sprawy nie tylko związane z prowadzonym biznesem, sposobem jego zarządzania, czy kierunkiem rozwoju, ale także rodzinne emocje, oczekiwania, kwestie spadkowe. To proces wieloletni i wymagający wsparcia ekspertów, często nawet kilku specjalizacji. Prawnik, ekspert ds. podatków, coach biznesu, mediator, psycholog – doradztwo tych wszystkich specjalistów może okazać się niezbędne, a przynajmniej niezwykle pomocne. Dlatego właśnie PARP w odpowiedzi na realną potrzebę przedsiębiorców realizuje działania w ramach konkursu dla firm rodzinnych planujących sukcesję – tłumaczy Iwona Augustynowicz, opiekun projektu w PARP.

Z kolei jak zauważa Magdalena Franciszczak z DGA S.A., jednego z beneficjentów projektu, spotkania z przedsiębiorcami w temacie „sukcesji” są często bardzo emocjonalne. – Rozmowy na wstępie dotyczą sytuacji rodzinnej, poszukiwania osób z kręgu rodziny, które mogłyby dalej kontynuować pomysł nestora. Dalej następuje analiza prawna i finansowa obecnej sytuacji firmy. Do tego dochodzi część psychologiczna, możliwość dzielenia się rolami w firmie z przyszłymi następcami. To najbardziej ekscytujący moment – mówi ekspertka.

– Dość często poprzez realizację projektu doprowadzamy do pierwszych szczerych rozmów nestora z członkami rodziny. Poznajemy cele nestora i rodziny. Dopiero tak zebrana wiedza może pozwolić na przygotowanie dobrego planu sukcesji. Jedynym zagrożeniem jakie obserwujemy jest brak gotowości właścicieli do rozmowy. Przedsiębiorcy często uważają, że „mają jeszcze czas”, skupiając się na bieżącej działalności operacyjnej, jakby chcieli zaczarować rzeczywistość, odsunąć od siebie temat dotyczący większości polskich przedsiębiorców – dodaje Magdalena Franciszczak.

Nie ma jednej recepty

Każda firma, która ma w perspektywie sukcesję rodzinną, jest w nieco innej sytuacji, np. ze względu na liczbę sukcesorów i ich dotychczasowe zaangażowanie w biznes, stan prawny i finansowy przedsiębiorstwa, uregulowanie mechanizmów zarządzania czy ugruntowane know-how, na którym opiera się działanie firmy. Dlatego tak ważne jest precyzyjne określenie potrzeb każdego przedsiębiorstwa indywidualnie.

– Niezwykle często przedsiębiorcy szukają odpowiedzi wyrywkowo, w kancelariach prawnych, u księgowych, doradców podatkowych, wśród znajomych. Teraz, dzięki programowi, mogą skorzystać z pomocy doradców sukcesyjnych, którzy dostarczają im kompleksowych rozwiązań. Sukcesem tego projektu jest fakt, że klient otrzymuje pełną, bardzo szeroką pomoc w ustaleniu często kilku wariantów dla przetrwania biznesu – tłumaczy Magdalena Franciszczak. – Otrzymują gotowe wytyczne do wdrożenia właśnie w swojej konkretnej sytuacji rodzinnej i biznesowej – dodaje.

Małżeństwo nestorów i dwie sukcesorki

Firma Samanta Adamek sp. j. jest jedną ze spółek, która skorzystała z programu „Sukcesja w firmach rodzinnych”. Przedsiębiorstwo specjalizuje się w projektowaniu, produkcji i sprzedaży bielizny damskiej. Nestorzy to małżeństwo, a dwie córki pracujące w firmie, zostały wskazane jako kandydatki na sukcesorki. W wyniku doradztwa wypracowano strategię, która przewiduje m.in. stopniowe przekazywanie władzy w ciągu pięciu-siedmiu lat. Stwierdzono, że systematyczne cedowanie przez nestorów coraz większej liczby obowiązków i uprawnień córkom pozwoli zwiększać ich kompetencje i autorytet w firmie. Nestorzy będą jednocześnie zmniejszać swoje zaangażowanie, a po całkowitym odsunięciu się od działalności operacyjnej, zajmą pozycje nadzorcze. Dodatkowo, aby uniknąć rywalizacji, sukcesorki zajmować będą stanowiska w różnych działach, a najbliższe lata wykorzystają na zwiększenie swojej wiedzy i doświadczenia w zarządzaniu.

Dla obecnych właścicieli ważne jest, aby wiedza pozostała w firmie. Zadbają oni zatem o utrwalenie know-how przedsiębiorstwa i dzięki temu sukcesorki będą mogły kontynuować rozwój firmy w oparciu o doświadczenie rodziców. Zaplanowano także przekształcenie formy prawnej firmy ze spółki osobowej w spółkę prawa handlowego, w taki sposób, aby zachować ciągłość działania (z umowami kredytowymi, leasingowymi i dotacjami włącznie), jednocześnie gwarantując bezpieczeństwo majątkowe firmy i rodziny.

Powyższy proces sukcesyjny pozwoli na osiągnięcie stabilnej pozycji rynkowej i stabilizację finansową. Sukcesorki przejmą firmę w sposób naturalny dla współpracowników, a przedsiębiorstwo w momencie przejęcia będzie uporządkowane organizacyjnie, oddłużone i z kapitałem pozwalającym na dalszy rozwój oraz zapewnienie godziwego bytu nestorom.

Jeden nestor, wielu sukcesorów

Inny przykład stanowi firma WIMED sp. z o.o. oferująca oznakowania drogowe i urządzenia bezpieczeństwa ruchu drogowego. Nestor jest ojcem trzech córek. Dwie aktualnie pracują w firmie, najmłodsza studiuje. Ponadto z grona rodzinnego w pracę w przedsiębiorstwie zaangażowany jest jeden z zięciów nestora, który jest głównym kandydatem na sukcesora.

W związku z tym, że w pracę w firmie zaangażowanych jest wielu członków rodziny, jednym z kluczowych wyzwań było wypracowanie „Konstytucji Rodzinnej”, która reguluje istotne zasady i wartości z punktu widzenia rodziny w prowadzeniu biznesu. Ustalono m.in. definicję członka rodziny, sposób zatrudniania i zwalniania, oceniania kompetencji i awansów członków rodziny, a także sposób dzielenia zysków lub pokrywania strat.

Jednocześnie zaplanowano i wdrożono wprowadzenie zmian własnościowych tak, aby struktura uwzględniała sukcesorki.

W przypadku tego przedsiębiorstwa plan sukcesji zawierał szeroką analizę możliwości zagranicznej ekspansji i poszerzenia oferty produktowej. Zaplanowano również procesy optymalizujące produkcję i sprzedaż, poprzez wdrożenie nowych technologii i automatyzację linii produkcyjnych. Opracowano także działania, które pomogą firmie rozwijać się w sposób zrównoważony i zmniejszać wpływ na środowisko naturalne, m.in. poprzez minimalizację ilości odpadów produkcyjnych i ich recykling.

Zasady udziału w projekcie

Projekt jest skierowany do firm rodzinnych rozumianych jako:

  • przedsiębiorstwa prowadzone w oparciu o osobistą pracę co najmniej dwóch członków rodziny, gdzie co najmniej 1 z nich ma istotny wpływ na zarządzanie przedsiębiorstwem;
  • przedsiębiorstwa, w których członkowie rodziny posiadają łącznie udziały większościowe.

Przez członka rodziny rozumie się: zstępnych, wstępnych, rodzeństwo, dzieci rodzeństwa, małżonka, partnera, powinowatych, osoby przysposabiające lub przysposobione.

Firmy biorące udział w projekcie otrzymają wsparcie doradców, którzy zdiagnozują sytuację w firmie, wskażą potencjalne szanse i zagrożenia, a także opracują strategię przeprowadzenia sukcesji pod względem prawnym, finansowym i organizacyjnym. Aby zapewnić łatwy dostęp do programu przedsiębiorstwom z całego kraju, zostały wydzielone makroregiony , gdzie zgłoszenia do projektu prowadzone są przez beneficjentów wyłonionych przez PARP: DGA, Grupa ODITK, PM Doradztwo Gospodarcze i Novapraxis. Przedsiębiorcy uczestniczący w projekcie pokrywają około 13 proc. wartości usług szkoleniowych i doradczych.

Każde przedsiębiorstwo, które zakwalifikuje się do projektu, otrzyma wstępną sesję doradczą, badającą gotowość do sukcesji i określającą potrzebne szkolenia. Następny etap stanowią spotkania z doradcami z zakresu finansów, prawa, zarządzania i psychologii. Na dodatkowe wsparcie – 40 godzin doradztwa – mogą liczyć firmy, które po wstępnej diagnozie będą kontynuowały udział w projekcie.

Projekt trwa do 2023 roku, a zgłaszać się można do poszczególnych beneficjentów w ramach rund wyznaczonych przez nich.

Źródło: PARP

Poprzedni artykułUOKiK ostrzega sprzedawców
Następny artykułChińska gospodarka skorzystała na pandemii