fbpx
piątek, 12 kwietnia, 2024
Strona głównaKrajPrzez suszę każdego roku tracimy fortunę

Przez suszę każdego roku tracimy fortunę

Nawet kilka miliardów złotych może wynosić wartość plonów, które tracimy przeciętnie co roku w wyniku susz — alarmuje Polski Instytut Ekonomiczny.

Analitycy PIE wyliczyli, że roczne straty plonów spowodowane przez suszę mogą mieć równowartość od 3,9 mld zł do nawet 6,5 mld zł. Swoje konsekwencje mają też zmiany klimatyczne i wahania temperatur, które sprawiają, że rocznie możemy tracić nawet 7 proc. plonów, a jeśli temperatura wzrośnie o 2 stopnie Celsjusza to straty te wyniosą nawet 14 proc. rocznie. W raporcie „Gospodarcze koszty suszy dla polskiego rolnictwa” zaznaczono, że w najtrudniejszych okresach pogodowych Polska traciła nawet 50 proc. plonów.

– Przedstawione szacunki ograniczają się do upraw rolnych, nie obejmują całości szkód środowiskowych i gospodarczych wyrządzanych przez susze. Wzrost temperatur wynikający ze zmian klimatu spowoduje zintensyfikowanie problemów: zwiększy parowanie i częstotliwość skrajnych zjawisk pogodowych. Konieczne są zatem działania adaptacyjne, m.in. odpowiednie zarządzanie zasobami wody, jak również dobór upraw – powiedział cytowany w komunikacie Szymon Ogórek, analityk z zespołu strategii w Polskim Instytucie Ekonomicznym.

Susza przynosi największe straty w województwie wielkopolskim, a najmniejsze w warmińsko-mazurskim. Duże straty notowane są również w województwach: mazowieckim, lubelskim i kujawsko-pomorskim. Poza Mazurami sytuacja wygląda też lepiej w województwie śląskim i zachodnio-pomorskim.

Jan Markiewicz, analityk PIE z zespołu Gospodarki Światowej, nie ma wątpliwości, że w Polsce mamy do czynienia z coroczną katastrofą ekologiczną. Rozwiązaniem problemu są inwestycje w zapobieganie suszom, polegające na działaniach proretencyjnych oraz konserwujących wodę przy jednoczesnej ochronie przyrody, ze szczególnym uwzględnieniem lasów, mokradeł i rzek.

– Myślenie, że susze dotykają tylko krajów o gorącym klimacie jest błędne. Już teraz płacimy za nie w sklepie, w rachunkach za wodę i w bioróżnorodności środowiska naturalnego – podkreślił ekspert PIE.

Źródło: Polski Instytut Ekonomiczny

Jarosław Wójtowicz
Jarosław Wójtowicz
Przygodę z dziennikarstwem zaczynał w 2003 roku jako akredytowany dziennikarz sportowy. Od 2009 roku współpracuje z różnymi portalami o tematyce gospodarczo-politycznej. Współtworzył portal dla mężczyzn Menstream.pl oraz pisał dla Oficyny Konserwatystów i Liberałów. Od 2021 roku związany z fpg24.pl. Prywatnie interesuje się sportem.

INNE Z TEJ KATEGORII

Po co nam samorządy [WYWIAD]

Samorządy mają już (po przełomie w 1989 r.) ponad 30 lat. Dobiega końca 8. – wydłużona o pół roku – kadencja. O pracy samorządowca opowiada nam Jerzy Zięty – krakowski radny, dziennikarz, organizator targów zdrowej żywności i koncertów muzycznych.
5 MIN CZYTANIA

Jak uzdrowić krajową legislację?

W Polsce o procesie legislacyjnym trudno dziś mówić bez emocji. Złośliwie można by powiedzieć, że jest to wprawdzie proces, ale nie stanowienia prawa, tylko jego masowej produkcji. I to produkcji marnej jakości. Nie pozostaje to bez znaczenia dla biznesu, który o legislacji myśli z uzasadnioną trwogą.
6 MIN CZYTANIA

Obudzić z marazmu polski rynek pracy!

Polski rynek pracy w niedalekiej przyszłości będzie borykać się z niedoborem pracowników znacznie przewyższającym dzisiejsze, sygnalizowane przez przedsiębiorców, problemy. Wskaźniki demograficzne nie pozostawiają tu złudzeń. Pozostaje tu zatem pytanie – co robić?
5 MIN CZYTANIA

INNE TEGO AUTORA

Polskie firmy doceniają nowe technologie

Coraz więcej polskich przedsiębiorstw eksportowych korzysta lub ma zamiar korzystać z najnowocześniejszych technologii.
2 MIN CZYTANIA

Finanse czy zdrowie? Co martwi Polaków

Finanse i stan zdrowia to największe zmartwienia Polaków, choć optymizm odnośnie własnej sytuacji finansowej jest coraz większy.
2 MIN CZYTANIA

Będzie ZUS od wszystkich umów cywilnoprawnych?

Rząd prowadzi prace nad ozusowaniem wszystkich umów cywilnoprawnych oraz likwidacją tak zwanych zbiegów tytułów do ubezpieczeń społecznych.
2 MIN CZYTANIA