Fot. Pixabay

Katastrofa wodna w Polsce już jest! Trzy czwarte województwa lubelskiego, część terytorium województw: opolskiego i śląskiego, a także centralna część kujawsko-pomorskiego i północno-zachodnia część mazowieckiego są zagrożone lub już objęte tzw. niżówką wód podziemnych – alarmuje Państwowy Instytut Geologiczny. Z kolei przedsiębiorstwo Wody Polskie informuje, że w aż 11 województwach już jest susza. To efekt kolejnej, ciepłej zimy. Co prawda w niektórych województwach wystąpiły i nadal występują opady, ale nie są one w stanie głęboko nawilżyć gleby.

– Dane wskaźnika wilgotności gleby dla stycznia 2020 r. wskazują na niską wilgotność gleby – poniżej 40 proc., a miejscami nawet poniżej 35 proc. (w profilu na głębokości poniżej 1 m). Przyczyną przede wszystkim jest brak opadów – bezśnieżna i sucha, a przy tym ciepła zima uniemożliwia odbudowę wilgoci w glebie. Obecnie na obszarze Kujaw, województwa zachodniopomorskiego poprzez województwo pomorskie, wielkopolskie oraz na połowie obszaru regionu łódzkiego, jak również warmińsko-mazurskiego, dane wskazują na bardzo intensywną suszę atmosferyczną i rolniczą – czytamy w komunikacje Państwowego Gospodarstwa Wody Polskie.

Są pieniądze dla rolników z ARiMR

W tym roku rolnicy mogą wnioskować o pieniądze do Agencji w dwóch obszarach, czyli tzw. d oraz e. Ten drugi dotyczy jakże potrzebnego nawadniania w gospodarstwie. Agencja Modernizacji i Restrukturyzacji Rolnictwa będzie przyjmować wnioski od rolników od 21 lutego do 20 kwietnia 2020 roku. Kolejne – w lipcu i październiku. W marcu 2020 r. przewidywane jest uruchomienie naboru na modernizację w tzw. obszarze d.

Maksymalna kwota pomocy, jaką może dostać rolnik na nie większe niż 300 hektarów gospodarstwo, to 100 tys. zł. Nie jest to może bardzo dużo, ale zawsze coś. W ubiegłorocznym, pierwszym takim naborze rolnicy między 25 października a 22 listopada złożyli ok. 350 wniosków. Można więc mówić o tym, że zainteresowanie programem było umiarkowane. Jak będzie w tym roku?

Kto może dostać pieniądze?

Środki na nawodnienie gospodarstwa może otrzymać jego właściciel lub współwłaściciel, o ile obejmuje co najmniej 1 ha, ale nie więcej niż 300 ha: gruntów ornych, sadów, łąk trwałych, pastwisk trwałych, gruntów rolnych zabudowanych, gruntów pod stawami lub gruntów pod rowami, nieruchomości służącej do prowadzenia produkcji w zakresie działów specjalnych produkcji rolnej w rozumieniu ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników. Warunkiem otrzymania dotacji jest też, by w gospodarstwie, którego wnioskodawca jest posiadaczem, rolnik prowadził w celach zarobkowych działalność rolniczą w zakresie produkcji zwierzęcej lub roślinnej – z wyłączeniem chowu i hodowli ryb. Działalność nie może być także prowadzona w celach naukowo-badawczych. Gospodarstwo musi mieć nadany numer identyfikacyjny w trybie przepisów o krajowym systemie ewidencji producentów, ewidencji gospodarstw rolnych oraz ewidencji wniosków o przyznanie płatności, przy czym w przypadku rolnika będącego wspólnikiem spółki cywilnej pomoc jest przyznawana, jeżeli numer identyfikacyjny został nadany spółce

Naukowcy twierdzą już z dużą dozą pewności, że jednak mamy do czynienia z globalnym ociepleniem. My jednak wolimy mówić o zmianach klimatycznych, których źródło nie jest jeszcze dokładnie rozpoznane. Trudno przy tym skutecznie prognozować, co wydarzy się w pogodzie za kilka, kilkanaście lat, a nawet za kilka miesięcy. IMGW zaprasza więc rolników do zaglądania na prowadzoną przez jego pracowników stronę internetową Agrometeo, gdzie znajduje się zakładka umożliwiająca śledzenie monitoringu suszy.