fbpx
wtorek, 25 czerwca, 2024
Strona głównaŚwiatŚwiatowa Agenda Zakazu Mięsa. Kto chce nas pozbawić schabowego?

Światowa Agenda Zakazu Mięsa. Kto chce nas pozbawić schabowego?

Światowe Forum Ekonomiczne (WEF), poza swoją agendą dotyczącą kwestii gospodarczych i finansowych, porusza także tematy, które delikatnie można nazwać – „kontrowersyjnymi”. Hodowcy zwierząt dzikich, pośrednicy w handlu artykułami żywnościowymi i handlowcy mają czego się obawiać. Trwają bowiem przymiarki do zakazu sprzedaży i konsumpcji dziczyzny.

Histeryczne – wręcz agresywne – wezwania do globalnego zakazu sprzedaży i konsumpcji mięsa z dzikich zwierząt nasiliły się już na początku 2020 roku, gdy ponad dwieście organizacji ekologicznych podpisało list otwarty do WHO, domagając się wprowadzenia bezwzględnego zakazu „zabijania żywej dzikiej fauny” oraz zaprzestania stosowania produktów pochodzących od dzikich zwierząt.

Ten zaraźliwy nietoperz

Pretekstem, a zarazem głównym argumentem przemawiającym za wprowadzeniem takiego zakazu przez rządy, była informacja o charakterze naukowo-medycznej hipotezy, że COVID-19 pochodzi od pewnego gatunku chińskich nietoperzy. To, że szybko została zdezawuowana przez naukowców, a potem niechętnie – ale jednak – zdementowana przez media, nie przeszkodziło ekologistom kontynuować wrzawę wokół tematu. Straszono rozlaniem się już nie tylko epidemii COVID-19, ale i wielu innych chorób, w wyniku spożycia „dzikiego” mięsa.
W kilku krajach ekologistom udało się nawet zmusić władze do wprowadzenia zakazu spożycia dziczyzny oraz handlu dzikimi zwierzętami. Powoływano się na adekwatne zakazy wprowadzone po wybuchu ptasiej grypy i wirusa Ebola w Wietnamie Północnym i w niektórych krajach Afryki Zachodniej. Miały te zakazy redukować ryzyko wybuchów epidemii chorób „odzwierzęcych”. Wywołały natomiast ogromne i stanowcze (tym razem, niestety, nie nagłośnione przez główne media) protesty całych społeczności w tych krajach, których egzystencja wręcz zależy od handlu dziczyzną.

W toku obszernych badań – obejmujących okres od lat 40. XX w. praktycznie do dziś – wykazano, że zaledwie 3 proc. chorób zakaźnych (słownie: trzy procent!), jakie nawiedziły świat w latach 1940-2004, można przypisać dzikiemu mięsu (na dowód: badania).

Komu na tym zależy?

Nie to jest jednak w tej sprawie najważniejsze. Coraz silniejszy nacisk organizacji ekologistycznych na zakaz uboju i obrotu mięsem podpierany jest wszelkimi możliwymi, nawet najbardziej bzdurnymi argumentami odwołującymi się, przede wszystkim, do emocji konsumentów. Odbywa się to przy co najmniej pasywnej postawie głównych mediów – jeśli nie wręcz sprzyjaniu przez nie tym zakazom. Żałować tylko należy, że pomijane są także głosy tych ekspertów, którzy ostrzegają, że zakaz spożywania mięsa z dzikich zwierząt grozi zepchnięciem konsumpcji i całego obrotu nim do podziemia.

Na tym jednak ekologiści nie spoczną. Po zakazie obejmującym dziczyznę przyjdzie czas na przeforsowanie zakazu hodowli zwierząt i obrotu wszelkim innym mięsem.

Co w zamian? Owszem – wybór zostanie. Pomiędzy jedzeniem roślinnym a sztucznym mięsem, do którego masowej produkcji i zbytu przygotowują się już od dłuższego czasu niektóre koncerny. A że po drodze zniszczonych zostanie setki tysięcy gospodarstw rolnych i pozbawionych pracy miliony rolników, dystrybutorów i innych drobnych przedsiębiorców? To już nie jest zmartwienie globalistów. To zmartwienie rządów. Dadzą pospólstwu dochód podstawowy. To na butelczynę wystarczy.

Robert Azembski
Robert Azembski
Dziennikarz z ponad 30-letnim doświadczeniem; pracował m.in. w „Rzeczpospolitej”, „Wprost” , „Gazecie Bankowej” oraz wielu innych tytułach prasowych i internetowych traktujących o gospodarce, finansach i ekonomii. Chociaż specjalizuje się w finansach, w tym w bankowości, ubezpieczeniach i rynku inwestycyjnym, nieobce są mu problemy przedsiębiorców, przede wszystkim z sektora MŚP. Na łamach magazynu „Forum Polskiej Gospodarki” oraz serwisu FPG24.PL najwięcej miejsca poświęca szeroko pojętej tematyce przedsiębiorczości. W swoich analizach, raportach i recenzjach odnosi się też do zagadnień szerszych – ekonomicznych i gospodarczych uwarunkowań działalności firm.

INNE Z TEJ KATEGORII

Coraz większe obawy europejskich firm działających w Chinach

Wiele europejskich firm w Chinach boryka się z problemami. Koniunktura się chwieje, a utrzymanie się na chińskim rynku w obliczu doskonale prosperujących lokalnych przedsiębiorstw staje się coraz trudniejsze. Obawy budzi również kwestia nadmiernej zdolności produkcyjnej.
3 MIN CZYTANIA

Wskaźnik Bogactwa Narodów 2024. Sprawdź, na którym miejscu jest Polska

Warsaw Enterprise Institute opublikował IV edycję Wskaźnika Bogactwa Narodów, wyjątkowego Indeksu, który oprócz PKB mierzy także jakość wydatków publicznych. Brane są pod uwagę państwa należące do Unii Europejskiej i OECD. Miejsca na podium zajmują Irlandia, Szwajcaria oraz Norwegia, której w tym roku udało się wyprzedzić Stany Zjednoczone. Polska zajmuje dopiero 27. pozycję na 38 gospodarek i 18. pozycję w UE. Jest to wynik przyzwoity, ale nie zadowalający.
3 MIN CZYTANIA

Przerażenie w Londynie: gospodarka Polski może niebawem wyprzedzić brytyjską!

Brytyjskie media szeroko komentują słowa Donalda Tuska, który we wpisie zamieszczonym w serwisie X stwierdził, że za 5 lat Polacy będą zamożniejsi od mieszkańców Wysp Brytyjskich.
3 MIN CZYTANIA

INNE TEGO AUTORA

Jak ożywić martwy parkiet nad Wisłą?

Giełda Papierów Wartościowych w Warszawie nie służy tak naprawdę ani inwestycjom indywidulanym, ani małym i średniej wielkości firmom. Tym pierwszym w założeniu miała dawać okazje do zysków, dla tych drugich zaś być miejscem pozyskiwania kapitału na rozwój. Tymczasem uciekają z niej zarówni mali, jak duzi.
4 MIN CZYTANIA

Jesteś „pod wpływem”? Nie ruszysz autem

Amerykańska Krajowa Administracja ds. Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego (NHTSA) chce wykonać zalecenie Kongresu, by wszystkie nowe auta miały zainstalowaną technologię uniemożliwiającą prowadzenie pod wpływem alkoholu.
< 1 MIN CZYTANIA

Obojętnie, co zrobimy, klimat i tak będzie się zmieniał

Nawet zupełne zaprzestanie emisji CO2 pochodzącego z przemysłu nie wpłynie na zatrzymanie zmian klimatu na Ziemi – przekonuje w zamieszczonym we „Wprost” artykule pt. „Klimat a Człowiek” prof. dr hab. inż. Piotr Wolański, przewodniczący Komitetu Badań Kosmicznych i Satelitarnych PAN.
4 MIN CZYTANIA